wtv.pl Polska Ojciec dziesięciorga dzieci z Izdebek zgotował im piekło na ziemi. Gwałcił własne córki
pxhere.com

Ojciec dziesięciorga dzieci z Izdebek zgotował im piekło na ziemi. Gwałcił własne córki

19 marca 2022
Autor tekstu: Iberion Iberion

Przerażające wieści z Izdebek na Podkarpaciu lotem błyskawicy rozeszły się po kraju. To bowiem w tej wsi doszło do dramatycznych wydarzeń. Ojciec dziesięciorga dzieci dopuścił się jednego z najbardziej porażających czynów. Mężczyzna gwałcił bowiem własne córki. W sprawie zapadła decyzja o umorzeniu.

Joanna S. i Krzysztof S. zdecydowanie zasłużyli na tytuł najgorszych rodziców, jakich widziała Polska. Gdy w listopadzie 2018 roku nagle z ich domu w Izdebkach zniknął najstarszy z synów, 12-letni Daniel, sprawą zainteresowała się policja.

Nie było to bowiem pierwsze zaginięcie dziecka z tego domu, które wcale nie było przypadkowe. Celowe działanie chłopaka było obliczone na ucieczkę. Kiedy prawda o życiu dziesięciorga dzieci małżeństwa S. ujrzała światło dzienne, wszyscy byli w szoku.

Dramat dzieci z Izdebek. Ojciec był dla nich katem

Okazało się, że dzieci żyły w urągających człowiekowi warunkach. Co gorsza ojciec dopuszczał się bestialskich zachowań. Mężczyzna gwałcił własne dzieci - najstarsza z wykorzystywanych seksualnie córek miała zaledwie 7 lat. W końcu w marcu 2021 roku zapadł wyrok w sprawie.

Krośnieński sąd zdecydował, że Krzysztof S. został skazany na 9 lat więzienia. Odsiadkę odbywa za obcowanie płciowe z małoletnimi poniżej 15. roku życia oraz kazirodztwo. Wyrodny ojciec został też zobowiązany do wypłaty po 10 tys. zł dla każdej z wykorzystywanych córek. 10 lat ma także obowiązywać nałożony na niego zakaz zbliżania się na odległość mniejszą niż 50 metrów do pokrzywdzonych dziewczynek.

Rodzicom dziesięciorga rodzeństwa całkowicie odebrano również prawa rodzicielskie. Teraz pieczę nad nimi sprawują Siostry Służebniczki ze Starej Wsi.

Śledztwo w sprawie narażenia dzieci na utratę życia i zdrowia umorzone

W sprawie dzieci z Izdebek prowadzone było także inne śledztwo. Prowadzono je w kwestii przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników opieki społecznej. Lubelska Prokuratura Okręgowa zdecydowała się jednak na umorzenie dochodzenia.

Śledczy sprawdzili, czy pracownicy opieki społecznej nie dopuścili się zaniedbań. Zgodnie jednak z oświadczeniem prokuratury, nie ma podstaw prawnych do przedstawienia jakichkolwiek zarzutów z kodeksu karnego. Choć nie dopatrzono się przestępstwa, prokurator chce sprawdzenia, co zostało zrobione po raporcie wojewody oraz wszczęcia postępowań dyscyplinarnych.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres redakcja@wtv.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: se.pl, wyborcza.pl

Obserwuj nas w
autor
Iberion Iberion
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@wtv.pl
polska świat polityka gospodarka gwiazdy tv pogoda opinie ekologia