wtv.pl
EN 01486594 6041

MARTIN BUREAU/AFP/East News

Niemieckie gimnastyczki w Tokio przeciwko seksualizacji zawodniczek. "Każda kobieta powinna sama decydować, w co się ubrać”

26 Lipca 2021

Autor tekstu:

Maja Staśko

Udostępnij:

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio niemiecka drużyna gimnastyczna zrezygnowała ze skąpych kostiumów odsłaniających większość ciało na rzecz wersji, która zakrywa ciało po kostkę. Zawodniczki zrobiły to jako gest protestu. Niemiecka Federacja Gimnastyczna wydała oświadczenie przeciwko seksualizowaniu kobiet w gimnastyce.

„Chodzi o wygodę” – powiedziała niemiecka gimnastyczka Elisabeth Seitz. „Chciałyśmy pokazać, że każda kobieta powinna sama decydować, w co się ubrać”.

EN 01486594 6977

Elisabeth Seitz w Tokio, LIONEL BONAVENTURE/AFP/East News

Po raz pierwszy niemieckie gimnastyczki założyły zakryte stroje na zawodach w kwietniu, na mistrzostwach Europy w Basel, w Szwajcarii.

„Media społecznościowe są całym życiem niektórych ludzi. Oni mogą publikować o mnie wszystko, co chcą, więc czasami nie czuję się z tym komfortowo. Zdarzało się, że fotografowano moje krocze” – powiedziała wtedy Elizabeth Seitz - „Nie chcemy dawać im takiej możliwości, dlatego czasem nosimy nasze rozbudowane stroje”.

EN 01471299 2906

Sarah Voss na zawodach w Szwajcarii, FABRICE COFFRINI/AFP/East News

Od tego momentu rozpoczęła się głośna debata dotycząca seksualizacji kobiet w sporcie. Dołączyły do niej także piłkarki ręczne plażowe z Norwegii, które na zawody założyły krótkie spodenki zamiast majtek. Zostały za to ukarane grzywną ponad 1500$.

Pisaliśmy o tym TUTAJ.

W gimnastyce nie ma zakazu bardziej rozbudowanych strojów. Niemieckie gimnastyczki nie spotkały się z żadnymi konsekwencjami. Wręcz przeciwnie.

Gimnastyczki z innych krajów zareagowały na to bardzo przychylnie. Zawodniczki z Niemiec mają nadzieję, że takie stroje staną się równie powszechne jak te skąpe. Seitz podkreśla, że strój to po prostu kwestia wyboru.

Zarówno obowiązek noszenia wyciętego stroju, jak i takiego zakrywającego całe ciało, to zmuszanie kobiet do noszenia konkretnych strojów i odbieranie im poczucia kontroli i sprawczości.

Decyzja dotycząca strojów była decyzją całej drużyny. „Miałyśmy na to duży wpływ” – powiedziała gimnastyczka Sarah Voss. – „Trenerzy też bardzo się w to zaangażowali. Powiedzieli, że chcą, abyśmy czuli się jak najbardziej pewnie i komfortowo. To po prostu sprawia, że czujesz się lepiej i wygodniej”.

EN 01486594 6041

Sarah Voss w Tokio, MARTIN BUREAU/AFP/East News

„Zdecydowałyśmy, że to najwygodniejszy kostium na dziś” – powiedziała Seitz. – „To nie znaczy, że nie chcemy już nosić wcześniejszego stroju. To decyzja podejmowana każdego dnia, zależna od tego, jak się czujemy i czego chcemy. W dniu zawodów zdecydujemy, w co się ubrać".

Maja StaśkoAutor

Maja Staśko - aktywistka, dziennikarka, autorka książek i scenariuszy

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: maja.stasko@iberion.pl

Podobne artykuły

NIKOLAY PETROV/AFP/East News

Świat

Łukaszenka o Rosji i sytuacji na granicy. “Wszystko, co mówi ten wasz polski rząd, to szaleństwo”

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Kazimierz Mendlik - zdjecie ilustracyjne

Świat

Wielka Brytania. Zmienią się zasady wjazdu do kraju. Potrzebny będzie paszport

Czytaj więcej >
Pexels/Sora Shimazaki

Świat

W toaletach w centrum dystrybucyjnym pojawiły się kamery. IKEA rozpoczęła śledztwo

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Cimmerian praetor - zdjęcie ilustracyjne

Świat

Pustki na półkach, problemy z dostawami. Brytyjczycy mają duży problem

Czytaj więcej >
(screen) Twitter/La_SER

Świat

Kościół spłonął na oczach wiernych. Przerażające sceny w Hiszpanii

Czytaj więcej >
Koniec wyborów w Niemczech

Świat

Zamknięto lokale wyborcze w Niemczech. Exit poll: nie ma jednoznacznego zwycięzcy

Czytaj więcej >