Lekarz z Kalisza walczył o zdrowie i życie pacjentów. Teraz walczy o swoje.. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 20 Kwietnia 2020

Nieprawdopodobne poświęcenie lekarza z Kalisza. Został ze swoimi pacjentami do samego końca

Lekarz, który jest dyrektorem centrum opieki długoterminowej Salus w Kaliszu (woj. wielkopolskie) wykazał się ogromnym poświęceniem. Mimo szalejącej w placówce epidemii i poważnego ryzyka zakażenia, trwał przy łóżkach pacjentów do samego końca. Teraz sam potrzebuje opieki i pomocy. Jest chory na COVID-19 i walczy o życie w szpitalu.

Epidemia wirusa SARS-CoV-2 najbardziej uderza w lekarzy oraz pracowników DPS-ów, w których to liczba zakażeń wśród podopiecznych i personelu wzrasta lawinowo.

Zaskakująca wpadka Zaskakująca wpadka "Wiadomości" TVP. Chcieli zaatakować Tuska, mogli rozwścieczyć KaczyńskiegoCzytaj dalej

Lekarz z Kalisza długo walczył o zdrowie i życie pacjentów w epicentrum koronawirusa. Teraz walczy o swoje. Ogromne poświęcenie

W czwartek 9 kwietnia w centrum opieki długoterminowej Salus w Kaliszu został potwierdzony w placówce pierwszy przypadek zakażenia wirusem. Dotyczyło to jednej z pacjentek, która została przywieziona ze szpitala. Następnego dnia lekarze prowadzący ośrodek zdecydowali się na odważny krok. Państwo Ewa i Łukasz Goździewicz odwieźli swoje dzieci do dziadków, a sami postanowili pozostać w placówce razem z 70 pacjentami i kilkunastoma pracownikami tak długo, jak będzie to konieczne, ryzykując przy tym swoim życiem i zdrowiem.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zdiagnozowano wirusa u listonosza z polskiego miasta. Mógł mieć kontakt z 3,5 tysiącem osób?
2. Policja pilnie poszukuje świadków. Nie żyje człowiek, każda informacja może być ważna

Sytuacja epidemiczna w placówce pogarszała się dosłownie z dnia na dzień. Wkrótce okazało się, że zakażonych jest więcej i dotyczyło to już także całego presonelu medycznego. - Jesteśmy przerażeni. Nie możemy odejść od łóżek podopiecznych, ale podchodząc do nich, ryzykujemy ich życie. Stosujemy wszelkie środki ochrony, ale to po prostu szaleństwo, że się nimi opiekujemy w takim stanie. Odejście od łóżek chorych byłoby nieludzkie - mówiła przed kilkoma dniami Ewa Goździewicz, dyrektorka placówki.

Lekarze, mimo swojej choroby, wciąż nie odchodzili od łóżek swoich podopiecznych. Wśród nich był także dyrektor Łukasz Goździewicz, mimo bardzo wysokiej gorączki i osłabienia ogranizmu, ciągle opiekował się pacjentami. Resztkami swoich sił walczył o ich zdrowie i życie do ostatniej chwili. Jednak dłużej już się nie dało, gdyż nie pozwoliło na to jego zdrowie. Obecnie sam potrzebuje specjalistycznej opieki i pomocy. Mężczyzna bowiem w ciężkim stanie leży w szpitalu w Poznaniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szwedzki epidemiolog uważa, że kraj może uzyskać odporność stadną już w przyszłym miesiącu
  2. Problemy z bankowością elektroniczną w dwóch olbrzymich bankach. Klienci muszą przygotować się na problemy
  3. Poszli pod dom Kaczyńskiego i dokonali zdumiewającego odkrycia. Interweniujący policjanci nie wiedzieli, jak się zachować
  4. Wyciągnęła stare nagranie Agaty Dudy z mężem i niewyobrażalnie z niej zadrwiła. W sieci posypały się gromy
  5. Zdiagnozowano wirusa u listonosza z polskiego miasta. Mógł mieć kontakt z 3,5 tysiącem osób?
  6. Paryskie służby wykryły koronawirusa w ujęciach wody niezdatnej do picia. Wydano oświadczenie

Źródło: Fakt