Ksiądz obrażał wiernych. (zdjęcie ilustracyjne) Pixabay.com/SenlayŹródło: (zdjęcie ilustracyjne) Pixabay.com/Senlay
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 28 Kwietnia 2020

Publikował na Facebooku okropne, homofobiczne komentarze. Okazało się, że jest księdzem

Ksiądz spod Wrześni w skandalicznych słowach obrażał internautów, myśląc, że jest anonimowy. Po zdemaskowaniu proboszcz z Bieganowa zmuszony był przeprosić. Nie zrobił tego jednak osobiście.

Dziennikarskie śledztwo w sprawie duchownego przeprowadziła "Gazeta Wyborcza". Skandaliczne wpisy zamieszczano na facebookowej, mającej charakter politycznej satyry grupie o nazwie "Kraków żąda przynajmniej Bukaresztu", obserwowanej przez przeszło 50 tys. użytkowników, gdzie dość często krytykuje się prezydenta Dudę oraz partię rządzącą.

Jednym z komentujących był nie kto inny, a proboszcz parafii pw. św. Krzyża we wspomnianym Bieganowie.

Poszukiwania małego Kacpra trwały całą noc. RMF: ojciec chłopca był pod wpływem alkoholuPoszukiwania małego Kacpra trwały całą noc. RMF: ojciec chłopca był pod wpływem alkoholuCzytaj dalej

Ksiądz przeprosił za pośrednictwem kurii

Jak wskazuje "Wyborcza", duchowny wielokrotnie – prywatnie – wdawał się w ostre dyskusje z przeciwnikami Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem znacznie jednak przesadził. Rozemocjonowany, pisał: "Hejka, ped***ie je***ki"... popaprańcy". I dodał: "sperma jak widać do łba uderza". "Czytacie co chcecie… zboki…", zakończył, odnosząc się do swoich przeciwników w dyskursie.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Atakowało go TVP, ale wciąż walczy o dobro pacjentów. Ekspert ujawnił niepokojące fakty
2. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło bardzo ważną zmianę. Będą nowe komunikaty w sprawie koronawirusa

Tożsamość kapłana odkryli administratorzy grupy. "Napisał do nas ksiądz proboszcz Mariusz Wiśniewski. Codziennie dostajemy takie pozdrowienia pełne chrześcijańskiej miłości, ale chyba pierwszy raz od duchownego. Zlurkowaliśmy profil księdza, jeszcze 3 dni temu transmitował wszystkie msze ze swojej parafii i choć przeglądnęliśmy je pobieżnie, to tam się tak do wiernych nie zwracał", napisano.

Po obraźliwych, szerzących homofobię wpisach duchownego "Wyborcza" postanowiła skontaktować się z zarządzaną przez niego parafią. Telefon odbierała jednak zawsze pracująca tam kobieta, twierdząc, że "proboszcza nie ma i nie wie, kiedy będzie".

Odpowiedź nadeszła od ks. Zbigniewa Przybylskiego, rzecznika kurii metropolitalnej w Gnieźnie. – Ksiądz Wiśniewski przeprasza za użyte na swoim profilu FB słowa, które wynikały z dużego wzburzenia emocjonalnego. Ksiądz zapewnił mnie, że usunął obraźliwe wpisy i powstrzyma się w przyszłości od podobnych komentarzy – przekazał dziennikarzom "Wyborczej".

Profil kapłana przestał być dostępny dla osób postronnych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jest data, kiedy najwcześniej pojawi się szczepionka na COVID-19. Naukowcy nie mają wątpliwosci
  2. WP: Szykuje się segregacja klientów? Prawdopodobnie jeden typ osób będzie mógł wchodzić bez kolejki i ponad limit
  3. Polscy turyści wrócili na szlaki. W sieci pojawiły się oburzające zdjęcia i nie chodzi o tłumy
  4. W Polsce już nie rodzi się więcej dzieci? Stan sprzed programu 500 plus
  5. Ktoś celowo zniszczył samochód, którym pielęgniarka jeździła do szpitala. Karygodne zdarzenie w Gliwicach
  6. Rząd o II etapie znoszenia obostrzeń i otwieraniu hoteli. Wiadomo kiedy premier poda datę

Źródło: poznan.wyborcza.pl