wtv.pl
Według portalu onet.pl kierujący częstochowską filią Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi syn wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego sfinansował cykl publikacji w gazecie swojej matki.

Piotr Molecki/East News

Kolejna afera na szczeblu państwowym. Zamieszany syn i żona wiceministra PiS

20 Marca 2022

Autor tekstu:

Julian Bakuła

Udostępnij:

Według portalu onet.pl Łukasz Giżyński, syn wiceministra rolnictwa, miał jako szef częstochowskiej filii Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi sfinansować cykl publikacji w gazecie kierowanej przez swoją matkę.

Portal onet.pl przyjrzał się karierze syna wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego. Łukasz Giżyński stoi na czele częstochowskiej filii utworzonego jesienią 2019 roku Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi (NIKiDW).

Według przywoływanej przez onet.pl Izabeli Leszczyny, pochodzącej z Częstochowy posłanki Koalicji Obywatelskiej, jest to jedna z szeregu powołanych przez rząd i finansowanych z publicznych pieniędzy instytucji służących utworzeniu stanowisk "dla swoich".

Filia częstochowska NIKiDW powstała we wrześniu ubiegłego roku. Na samym początku swojej działalności filia zrealizowała projekt „Częstochowscy Męczennicy za Wiarę i Ojczyznę” poświęcony duchownym katolickim zamordowanym przez Niemców w czasie II wojny światowej, którego pomysłodawcą była Fundacja na Rzeczy Promocji i Rozwoju Sołectwa Karczewice.

W ramach projektu przygotowano wystawę historyczną, koncert oraz publikację cyklu związanych z projektem artykułów w lokalnej gazecie. Problem w tym, że - jak zauważa onet.pl - chodzi o "Gazetę Częstochowską" kierowaną przez matkę Łukasza Giżyńskiego, Urszulę.

W rozmowie z portalem onet.pl Urszula Giżyńska tłumaczy, że gazeta nawiązała współpracę nie z samą częstochowską filią NIKiDW, tylko z Fundacją na Rzecz Rozwoju Sołectwa Karczewice, która wysłała do gazety zapytania ofertowe, a publikacja stanowiła naturalną kontynuację dotychczasowej, 30-letniej działalności gazety.

Jak pieniądze z NIKiDW trafiły do "Gazety Częstochowskiej"?

- Nigdy nie podejmowaliśmy finansowej współpracy z Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi, nie wystawialiśmy Instytutowi faktur i nie wzięliśmy od Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi ani złotówki - mówi w rozmowie z portalem onet.pl Giżyńska.

Jak podaje onet.pl, NIKiDW rzeczywiście nie przekazywał żadnych środków na projekt bezpośrednio "Gazecie Częstochowskiej". Przekazał je fundacji i to dopiero od niej otrzymała je gazeta.

- Zaproponowano nam ok. 6 tys. zł za cykl, połowę taniej niż oferowały inne tytuły - mówi przywoływany przez onet.pl Robert Kępa z Fundacji na Rzecz Promocji i Rozwoju Sołectwa Karczewice.

Według portalu onet.pl zgodnie z zapowiedziami ministra rolnictwa Grzegorza Pudy szykuje się otwarcie kolejnego oddziału NIKiDW - tym razem w Bielsku-Białej.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Uchwalono obowiązkowe szczepienia. Bez nich prawdopodobnie nie wejdziesz też do wielu miejsc

  • Urodziny o. Rydzyka już za kilka dni. Szykują dla niego specjalny "prezent", raczej się nie ucieszy

  • Jedna z głównych twarzy PiS nagle odchodzi z klubu. Wiadomo, co teraz planuje, prezes będzie wściekły?

Źródło: onet.pl

Julian BakułaAutor

Redaktor WTV

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Michał Dworczyk wydał pilny apel. Potrzebuje pomocy w uratowaniu dziecka

Czytaj więcej >

Przemysław Czarnek do dymisji? Ruszyła zbiórka podpisów

Czytaj więcej >

Donald Tusk po głosowaniu w PE: Wstydźcie się!

Czytaj więcej >

Przemysław Czarnek do dymisji? Sejm zdecydował

Czytaj więcej >