wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Mark Zuckerberg ma zlikwidować przycisk "Lubię to". O co chodzi?

9 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

Facebook zamierza wycofać przycisk "Lubię to" z niektórych stron na portalu. Dotyczyć ma to początkowo kilku, a następnie większej ilości fanpage'y. Serwis stawia także na bezpieczeństwo - dużo więcej uwagi poświęci wykrywaniu treści nied

  • Facebook planuje wprowadzić zmiany dotyczące fanpage'y

  • Zniknie przycisk "Lubię to", a większy nacisk portal położy na "bezpośredni" kontakt właścicieli stron z obserwatorami

  • Serwis zamierza też w większym stopniu dbać o bezpieczeństwo użytkowników

"Lubię to" to przycisk, który niemalże od samego początku istnienia Facebooka stanowi jego wizytówkę. Już wkrótce nie znajdziemy go w niektórych miejscach na stronie. 

Facebook szykuje zmiany 

Facebook to bez wątpienia najpopularniejszy serwis społecznościowy w historii internetu. Miesięcznie z portalu korzysta 2,4 miliarda osób, z czego aż 1,59 miliarda robi to każdego dnia. 

Badania wskazują, że najliczniejszą grupą odbiorców medium są mężczyźni w wieku od 25-34 lat (19 %), następnie mężczyźni między 18 a 24 rokiem życia (16 %), a zaraz za nimi plasują się kobiety w wieku 25-34 lat (13 %). 

Najmniejszą popularnością Facebook cieszy się wśród nastolatków, którzy według statystyk, znacznie częściej sięgają po Snapchat i Instagram

Z portalu korzystają reprezentanci wszelkich grup zawodowych, a sam serwis jest też oczywiście narzędziem do promowania swojej działalności. Od gwiazd Hollywood, przez duże firmy, aż po drobne przedsiębiorstwa - dziś ciężko wyobrazić sobie, by najmniejszy choćby podmiot nie miał swojego fanpage'a. 

To właśnie na tego rodzaju stronach zmiany zamierza wprowadzić największy portal społecznościowy na świecie. Użytkownicy social media z pewnością będą zaskoczeni zmianami, jakie w serwisie zamierza wprowadzić Mark Zuckerberg. 

Bez "Lubię to", za to z większym bezpieczeństwem

Zmiany są na razie w fazie testów, ale już wkrótce dotyczyć będą wszystkich fanpage'y na Facebooku. Co może okazać się najbardziej zadziwiające - zniknie przycisk "Lubię to", a więc i licznik dotyczący "polubień". Władze portalu doszły do wniosku, że znacznie lepiej sprawdza się na stronach funkcja obserwowania - umożliwia wyświetlanie użytkownikom aktualizacji i lepszy kontakt właścicieli stron z internautami. 

Układ modelu fanpage'y ulegnie zmianie nie tylko w funkcjonowaniu, ale również wizualnie. Portal ma też ułatwić zarządcom stron poruszanie się między ich prywatnymi profilami, a służbowymi. 

Znacznie łatwiejszy ma być też kontakt pomiędzy promotorami swoich działalności lub osobami publicznymi, a użytkownikami obserwującymi ich konta. Całkowitej zmianie ulegnie forma tzw. Q&A (Pytania i odpowiedzi), która od tej pory ma być wyłącznie tekstowa. 

Facebook stawia również na bezpieczeństwo. Już teraz zapowiedziano, że znacznie większą niż dotychczas uwagę, serwis zamierza poświęcić kwestiom dotyczącym łamania regulaminu - treściom niezgodnym z prawem, mową nienawiści, a także pornografią. 

Źródło: gazeta.pl, whysosocial.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Kontrowersyjne nagranie księdza w sieci. Interwencja u ministra

  • Syn Gierka pokazał grób ojca. Przekazał kilka mało znanych informacji

  • Czy ulicami Warszawy ruszy Orszak Trzech Króli? Organizatorzy wydarzenia odpowiedzieli

Podobne artykuły

ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Świat

WHO apeluje o noszenie maseczek przez osoby zaszczepione. Zagrożenie kolejną falą koronawirusa?

Czytaj więcej >

Świat

Na Ziemię pospadały fragmenty chińskiej rakiety

Czytaj więcej >
Strzelanina w Kazaniu

Świat

Kazań. Strzelanina w szkole, są ofiary śmiertelne

Czytaj więcej >

Świat

Kontrowersyjny duchowny wyciągnięty z auta przez policję. Lekceważył obostrzenia

Czytaj więcej >
Jan Paweł II w trakcie pierwszej pielgrzymki do Polski.

Świat

Był drugi zamach na Jana Pawła II. Kard. Dziwisz postanowił po latach wyjawić prawdę

Czytaj więcej >
Trąba powietrzna

Świat

Co najmniej trzy osoby nie żyją, 200 jest rannych. Czechy zniszczone przez żywioł

Czytaj więcej >