Doda: "W Polsce sextaśma byłaby końcem kariery - i dobrze". To obwinianie ofiar (Opinia). Instagram Dody
Źródło: Instagram Dody
Wszystkie wideo autora Maja Staśko
Autor Maja Staśko - 18 Marca 2021

Doda: "W Polsce sextaśma byłaby końcem kariery - i dobrze". To obwinianie ofiar (Opinia)

Doda znów uderza w kobiety, poniżając je ze względu na ich życie prywatne, życie seksualne i choroby, z którymi się mierzą. W swoim najnowszym stories opisała bohaterów serialu ,,Euforia", dla których ,,psychotropy, narkotyki, alkohol, uzależnienie od social mediów i ogólny brak szacunku do samych siebie to norma" i które ,,wymieniają się HPV jak cukierkami". Uznała też, że osoba, wbrew której woli wyciekła sekstaśma, powinna się wstydzić.

Można by to podsumować po prostu: OK, BOOMER. Dojrzała kobieta, która w swojej młodości brała udział w patoprogramach jak ,,Bar", która sprzedawała swoje płyty seksualnością (w czym nie ma według mnie nic złego, ale widocznie według niej tak, więc to mocna hipokryzja), obecnie ocenia nastolatki za to, że mają śmiałość odkrywać swoją seksualność i mieć różne doświadczenia, inne od jej doświadczeń i systemu wartości.

Doda

Doda

Doda

Doda pisze bzdury. Dlatego właśnie potrzeba edukacji seksualnej

Nie ma co rozpracowywać słowo po słowie ścieku nienawiści i pogardy, który wrzuciła Doda. Lepiej zrobić to, czego wyraźnie Dodzie brakuje - zapewnić edukację i informacje. Każda okazja do wsparcia i akceptacji jest dobra, więc pamiętajcie:

- Jeżeli zmagacie się z uzależnieniami od alkoholu, narkotyków lub social mediów, to nie jest żaden wstyd. Uzależnienia to choroba - i można ją leczyć. Zapiszcie się do Poradni Zdrowia Psychicznego lub Centrum Leczenia Uzależnień na wizytę u lekarza. Tam możecie dostać skierowanie na publiczną psychoterapię (a także u lekarza ogólnego). Do prywatnej psychoterapii nie potrzebujecie skierowania. Wystarczy, że zapiszecie się u psychoterapeuty na wizytę. Możecie także skorzystać z natychmiastowej, darmowej pomocy Centrów Zdrowia Psychicznego - pisaliśmy o nich TUTAJ.

- Jeśli bierzecie psychotropowe leki zapisane przez psychiatrę, to świetnie. To są leki i stanowią część leczenia. Leczenie psychiatryczne to nie wstyd. Żadne leczenie nie jest wstydem. W ,,Euforii" po raz pierwszy widziałam osobę z OCD (zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi) przedstawioną nie w sposób karykaturalny, tylko z empatią i realnością. To naprawdę wielkie wsparcie dla każdej osoby z tym zaburzeniem.

- Media społecznościowe są tworzone tak, by nas uzależniać. Starsi tego nie wiedzą, bo nie żyją z nimi praktycznie od urodzenia. U nas w ten sposób kształtowały się sposoby relacji i reakcji. I to właściciele tych mediów są tu odpowiedzialni, nie Wy. Nie jesteście winni, jeśli męczy Was czas spędzany w social mediach. Zawsze możecie skorzystać ze wsparcia lekarza psychiatry i psychoterapeuty, jeśli jest Wam trudno. Nie musicie się męczyć. Możecie się zgłosić do Sieci Przyjaciół Zdrowia Psychicznego, gdzie otrzymacie "przyjaciela", który pomoże Wam w codziennych trudnościach: porozmawia, pomoże z dokumentami na uczelnię czy sprawdzi najbliższą Wam Poradnię Zdrowia Psychicznego. O Sieci pisaliśmy TUTAJ.

- Nagrywanie seks filmików jest totalnie ok, jeśli każda strona się na to zgadza. Nie ma w tym żadnego wstydu. Ale jeśli takiej zgody nie ma - jest to przestępstwo. Udostępnianie filmików bez zgody drugiej osoby (nawet jeśli były nakręcone ze zgodą) też jest przestępstwem. Reguluje to artykuł 191a:

Art.  191a.  [Naruszenie intymności seksualnej]
§  1. Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§  2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Jeśli jesteś ofiarą takich przestępstw, nie jesteś winna. Nie jesteś sama. Wypłynięcie sekstaśmy bez Twojej zgody nie powinno być końcem kariery - chyba że tego, który ją wrzucił do sieci, bo to przestępca. To nie jest wstyd dla Ciebie - nie zrobiłaś nic złego. To ten, który udostępnił ten film, Cię skrzywdził. Jeśli potrzebujesz darmowego wsparcia prawnego w sytuacji takich przestępstw seksualnych, skontaktuj się z Fundacją Przeciw Kulturze Gwałtu.

- Jeśli lubicie seks z osobami, których nie znacie, to jest ok. Seks małżeński nie jest jedynym modelem uprawiania seksu. Nie ma za dużej ani za małej liczby partnerów seksualnych. Liczba Waszych partnerów seksualnych Was nie definiuje ani nie wyznacza Waszej wartości. Seks nie sprawia, że stajecie się ,,zabawką". Seks Was nie uprzedmiatawia. Nie pozbawia godności. Nie odbiera ,,dziewictwa". W seksie się nie ,,oddajecie" - pozostajecie wciąż pełną osobą. Nie musicie uprawiać seksu tylko ze swoimi mężami czy partnerami. Możecie w ogóle nie uprawiać seksu z mężami lub partnerami, jeśli nie macie na to ochoty. Seks to po prostu doświadczenie, takie jak szereg innych doświadczeń: podróże, rozmowy z ludźmi czy dobre jedzenie. Wszelkie Wasze upodobania seksualne - póki nikogo nie krzywdzą - są ok.

Pamiętajcie tylko o prezerwatywach, także w trakcie seksu oralnego.

- HPV to nie wstyd. To wirus, który może powodować choroby. Poniżanie kogokolwiek za to, że choruje, to najwyższy poziom obrzydliwości. Zawstydzanie jest jednym z głównych powodów, dla których ludzie nie idą do lekarza - bo się wstydzą. A leczenie to nie wstyd. Według danych WHO wirusem HPV zakażonych jest 10-20% osób w wieku 15-49 lat na całym świecie. Wirus HPV może prowadzić do raka szyjki macicy. Ale nie musi, wbrew temu, co - niezgodnie z nauką - pisze Doda. Jest aż 200 podtypów HPV, 100 opisanych, a tylko kilka z nich jest odpowiedzialnych za raka szyjki macicy. Zamiast słuchać Dody, po prostu udajcie się do ginekologa, by otrzymać pomoc. To nie wstyd. To nie wyrok. To badanie i - w razie potrzeby - leczenie.

- Jesteście ważni tacy, jacy jesteście - ze wszystkimi swoimi doświadczeniami i przeszłością. To one stworzyły Was - więc są potrzebne i dobre. Nie macie się czego wstydzić, jeśli nie krzywdzicie innych.

Koczułap: Nastolatki mają prawo odkrywać swoją seksualność i cielesność. Osoby dorosłe powinny im w tym pomóc

Można też o serialu Euforia pisać zupełnie inaczej. Na przykład tak jak Kasia Koczułap:

"Bycie nastolatkiem_ką jest trudne. Pamiętam, że sama w tamtym okresie czułam się jakbym stąpała we mgle - zupełnie, jak na tym zdjęciu. Każdy krok był niepewny, każda decyzja okupiona setkami wątpliwości. Wieczne poczucie, że nie jestem wystarczająca, że coś muszę udowadniać, że bycie sobą jest ponad moje siły.
Dorastanie to trudny czas. I wiecie co? Ma prawo taki być. Nastolatki_owie mają prawo wątpić, szukać, być zagubieni_one. Mają prawo się buntować, mieć watpliwości. Mają prawo pytać, kwestionować, odrzucać zastałe normy, eksperymentować, poszukiwać siebie. Mają prawo szukać swojej tożsamości i orientacji, odkrywać swoją seksualność i cielesność. Osoby dorosłe powinny im w tym pomóc - wysłuchać, wspierać, wskazać możliwości, a przede wszystkim po prostu być. I niestety, ale jako społeczeństwo - zawodzimy.
A potem możecie włączyć serial „Euforia”, który ostatnio miał premierę dwóch odcinków specjalnych. Niedługo drugi sezon! Lubię seriale o nastolatkach, ale takie, które faktycznie chcą o nich opowiadać historie i na nich się skupiać. Takie, które nie boją się trudnych tematów i „Euforia” taka jest. Pierwszym sezonem była zafascynowana, myślałam sobie „o wow”, dwa ostatnie specjalne odcinki, w których w pełni głos mają Rue i Jules tylko mnie w tym upewniły - warto. Już Wam kiedyś „Euforię” polecałam także przez wzgląd na to, że transpłciową postać gra transpłciowa aktorka (reprezentacja i widoczność!). Polecam raz jeszcze".

Kasia Koczułap

Zawstydzanie za seksualność i leczenie psychiatryczne może prowadzić do śmierci

Szkoda, że Doda zamiast wsparcia daje nastolatkom wyższościowe połajanki. Ona zarobiła na seksualności, ale innym korzystać z niej nie da. Zamiast tego będzie ich oceniać i dyscyplinować, a także zniechęcać do korzystania z leczenia psychiatrycznego i obwiniać ofiary przestępstw. Przez nią jakaś nastolatka może popaść w depresję po tym, jak jakiś zwyrol udostępni jej erotyczne zdjęcie czy wideo. I przez Dodę ta nastolatka może nie iść do psychiatry i nie brać leków psychotropowych, przez co jej depresja nie będzie leczona. A depresja to choroba śmiertelna.

Takie teksty są po prostu niebezpieczne. I widzę to codziennie, gdy wspieram osoby przekonane, że przemoc, której doświadczyły, to ich wina. Post Dody je w tym upewni. I odwiedzie od szukania wsparcia i leczenia.

To nie wstyd uprawiać seks - tak często i z kim tylko ma się ochotę. To nie wstyd nie uprawiać seksu, także ze swoim mężem czy partnerem. To nie wstyd mierzyć się z uzależnieniami i zaburzeniami psychicznymi. To nie wstyd paść ofiarą przestępstwa. Wstydem jest być od dawna dorosłą babą i zawstydzać nastolatki za coś, na czym się zarabiało i z czego się korzystało. To jest wstyd.

To, co robi Doda, to nie jest pieprzenie systemu, tylko zwykle zawstydzanie kobiet za seksualność, prywatne upodobania, liczbę partnerów seksualnych, a także uzależnienia i leczenie psychiatryczne. Tak działa system, by uciszać kobiety i osoby mierzące się z zaburzeniami psychicznymi. To jest powszechna, systemowa dyskryminacja.

Szkoda, Doda, naprawdę szkoda.