Biedronka. (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 21 Stycznia 2021

Napad pod Biedronką. Konwojent został uderzony i obezwładniony, przestępcy mogli ukraść miliony złotych

Lokalny oddział sieci Biedronka przekazał konwojentowi swój utarg. Niespodziewanie kierowca został napadnięty. Skradziono niemałe pieniądze, choć ani dyskont, ani służby nie chcą podać konkretnej kwoty. Informacje przekazał "Dziennik Łódzki" i "Fakt".

Do zaskakującego zdarzenia doszło w ostatnią sobotę. 16 stycznia w okolicach godziny 18 miał miejsce napad na konwojenta, który odbierał utarg Biedronki. "Dziennik Łódzki" informuje, że chodzi o oddział sieci, umieszczony w pobliżu Centrum Handlowego Manufaktura. 

Sieć Biedronka straciła pieniądze. Konwojent został napadnięty. Policja i prokuratura prowadzą pilne śledztwo.

Lokalne medium deklaruje, że nieznani sprawcy mieli zaatakować konwojenta, gdy ten opuszczał sklep Biedronki po odebraniu utargu firmy. Miało dojść do uderzenia, a także obezwładnienia mężczyzny. Nieznani złodzieje przejęli wszelkie pieniądze. 

"Dziennik Łódzki" przekazał nieoficjalne doniesienia o kolejnych workach, które miały zostać zabrane z pojazdu kierowcy. Warto podkreślić, że do transportu środków finansowych wyznaczono jednego konwojenta. 

Należy jednak zaznaczyć, że Komenda Miejska Policji w Łodzi nie potwierdziła relacji o zrabowaniu auta. Co więcej, lokalny dziennik wskazał na kradzież aż 2,8 milionów złotych. Chwilę później Biedronka sprostowała wiadomość, informując o przejęciu znacznie mniejszej kwoty. Nie podano, o jakie sumy chodzi. 

Ksiądz pokazał wiernym zdjęcie dziennikarza Ksiądz pokazał wiernym zdjęcie dziennikarza "Gazety Wyborczej". "Nie wiem, czy ten człowiek ma żonę"Czytaj dalej

Śledztwo w sprawie zainicjowały nie tylko służby mundurowe, ale też pracownicy Prokuratury Rejonowej Łódź-Śródmieście. Miało dojść do przesłuchania świadków, ofiary napaści oraz zapoznania z materiałem, zawartym w monitoringu ulicznym. 

- Świadkowie oraz wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu tożsamości sprawców proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Łodzi pod numerami telefonów 47 841 14 50 w godzinach 8.00 16.00 oraz całodobowo 47 841 22 50 lub numerem alarmowym 112 - skomentowała dla "Dziennika Łódzkiego" Katarzyna Zdanowska z lokalnej komendy policji. 

Dziennikarze "Faktu" skontaktowali się zaś z przedstawicielem łódzkiej prokuratury. - Czynności trwają, nie ujawniamy żadnych szczegółów, żeby nie sugerowały one ukrywającym się osobom, na jakim etapie jesteśmy - Tomasz Szczepanik. 

Szczepanik podkreślił, że zbadany zostanie także sposób, w jaki konwojent zabezpieczył pieniądze z utargu Biedronki. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Dziennik Łódzki/Fakt]