Powrót z apostazji. Pixabay.com/b19mac60key55Źródło: Pixabay.com/b19mac60key55
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 18 Stycznia 2021

Czy możliwe jest wycofanie się z apostazji? Przedstawiciele Kościoła odpowiadają

Apostazja, czyli oficjalne wystąpienie z Kościoła katolickiego to temat wyjątkowo głośny w ostatnim czasie, głównie za sprawą faktu, że coraz więcej Polaków się na nią decyduje. Czy jednak po tak radykalnym postanowieniu możliwym jest powrót do wspólnoty chrześcijańskiej? Zapytaliśmy rzeczników Diecezji Warszawsko-Praskiej i Archidiecezji Białostockiej.

  • Na apostazję decyduje się coraz więcej Polek i Polaków
  • Apostata może powrócić do wspólnoty Kościoła po spełnieniu kilku opisanych warunków
  • Procedura zawarta jest w "Dekrecie Ogólnym Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła"

Co w przypadku, gdy osoba, która dokonała apostazji, zdecyduje się zmienić zdanie? 

Czy apostazję można... odwołać? 

Wg. statystyk, rocznie ok. 500 osób decyduje się na opuszczenie Kościoła katolickiego w Polsce. W ostatnim czasie nastąpił znaczny wzrost przypadków, a tematem interesuje się coraz więcej osób. Liczba apostatów to wciąż niewielki odsetek, jeśli porównamy ją z ilością chrztów (ISKK podaje, że w samym 2019 r. dokonano ich aż 372,9 tys.), ale okazał się alarmujący, ponieważ Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego po kilku latach przerwy zdecydował się powrócić do sporządzania corocznego wykazu ilości osób, które odeszły z Kościoła. 

Przyczyny decyzji są różne. Utrata wiary, oburzenie skandalami z udziałem duchownych oraz częstym brakiem ich konsekwencji, czy też po prostu naturalna chęć wyzwolenia się z przynależności do określonej religii, instytucji. 

Edyta Górniak szykuje pozew? Puściły jej nerwy i nie przebiera w słowach: „Barany zakłamane”Edyta Górniak szykuje pozew? Puściły jej nerwy i nie przebiera w słowach: „Barany zakłamane”Czytaj dalej

- Po zakończeniu wszystkich formalności związanych z apostazją poczułem się, jakbym zdjął ciężkie kajdany. Poczułem się wolny. Myślę, że to podobne uczucie jak wyrwać się z rąk sekty, w której się tkwiło latami. Nawet przez moment nie pomyślałem, że zrobiłem coś niewłaściwego, lekkomyślnego. Nawet teraz, z perspektywy lat, nadal tak uważam - mówił nam w niedawnej rozmowie Artur, apostata od 20 lat

Co jednak w przypadku, gdyby on lub jemu podobni zdecydowali się na powrót na łono Kościoła? Czy jest to w ogóle możliwe? Czy tak radykalna decyzja może pozostać bez konsekwencji? Postanowiliśmy zadać te pytania rzecznikom Archidiecezji Białostockiej oraz Diecezji Warszawsko-Praskiej

Powrotna droga

Apostazja to decyzja, którą należy dokładnie przemyśleć. Po jej dokonaniu, osoba wykluczona z Kościoła traci prawo do wielu przywilejów dotyczących sakramentów świętych. 

- Apostata zaciąga karę ekskomuniki i tym samym jest wyłączony z życia chrześcijańskiej wspólnoty. Traci prawo do sprawowania i przyjmowania sakramentów. W praktyce oznacza to, że taka osoba nie może być np. chrzestnym, świadkiem bierzmowania czy świadkiem zawarcia małżeństwa - tłumaczy nam ks. dr Andrzej Dębski, dyrektor Biura Prasowego Archidiecezji Białostockiej. 

Konsekwencje mogą być również przykre dla bliskich osób apostaty, pozostających oficjalnie we wspólnocie Kościoła katolickiego. 

- Odstępca jest również pozbawiony pogrzebu kościelnego - mówi nam rzecznik Archidiecezji. 

Okazuje się, że zdarzają się przypadki, gdy apostata decyduje się na powrót do Kościoła katolickiego. Mówi nam o tym Jakub Troszyński z Biura Prasowego Diecezji Warszawsko-Praskiej. 

- W ubiegłych latach w naszej diecezji było kilka przypadków takiego powrotu do Kościoła - przyznaje rzecznik. - Osoba, która zdecydowała się na apostazję ma możliwość powrotu do pełnej wspólnoty Kościoła. Szczegółowo tę procedurę opisuje „Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła” - dodaje.  

Zaglądamy więc do dokumentu, żeby sprawdzić jak wygląda przebieg takiego procesu. Okazuje się, że jest on bardzo zbliżony do tego, który dotyczy apostazji. Należy zgłosić się do parafii, w której zgłaszało się chęć wystąpienia z Kościoła i na ręce proboszcza złożyć pisemną prośbę zawierającą m.in. dane personalne, informacje o dacie i miejscu chrztu. Pismo kierowane jest do "ordynariusza miejsca, do którego należy uwolnienie z ciążącej kary ekskomuniki". 

O zwolnieniu z cenzury i powrocie do pełnej wspólnoty z Kościołem ordynariusz miejsca powiadamia proboszcza parafii chrztu oraz poleca dokonanie w księdze ochrzczonych adnotacji o następującej treści: "Dnia........powrócił(a) do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim". Na skruszonego odstępcę ordynariusz miejsca może nałożyć odpowiednią pokutę - czytamy w Dekrecie. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV: