wtv.pl
Andrzej Duda

Piotr Molecki/East News

Andrzej Duda zrobił matce prezent. Polityka: Wydano 35 tys. z pieniędzy podatników

17 Marca 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Tygodnik "Polityka” dotarł do doniesień, jakoby prezent, który Andrzej Duda przygotował swojej mamie z okazji zeszłorocznego Dnia Matki. Prezentem było... pojawienie się syna prof. Dudy w Krakowie. Prezydent poleciał rządowym samolotem

Andrzej Duda postanowił zrobić swojej mamie prezent. Nie poświęcił na jego najdroższą część swoich pieniędzy. Według doniesień „Polityki” zapłacili podatnicy. 

Andrzej Duda zapłacił za prezent dla swojej mamy z pieniędzy podatników?

Działania polityków w sferze prywatnej opłacane z publicznych pieniędzy nie są niczym nowym. Podobnymi praktykami zasłynął m.in. ówczesny marszałek Marek Kuchciński z PiS, który spędzał wiele czasu w samolotach z Warszawy do Rzeszowa, na co budżet państwa wydał około 4 mln zł.

Podobna sytuacja miała zdarzyć się również prezydentowi Andrzejowi Dudzie. W zeszłoroczny Dzień Matki postanowił zrobić jej prezent swoim nieoczekiwanym przybyciem. Chwalił się tym w mediach społecznościowych. 

Sprawa przez długi czas nie była wyjaśniana. Aż do teraz. Okazało się, że podróż była niezwykle kosztowna. Jak się jednak okazało, Andrzej Duda miał nie opłacić jej z własnych, prywatnych środków. Jak donosi "Polityka", postanowił skorzystać z pieniędzy podatników. 

26 maja 2020 roku wsiadł do rządowego samolotu i poleciał z Warszawy do Krakowa. Ta niezwykle krótka podróż kosztowała skarb państwa 35 tys, zł, jak donosi tygodnik „Polityka”.

Tę informację czasopismo uzyskało od KPRM - według nich lot nie został opłacony ani z kasy partyjnej, ani z prywatnych pieniędzy prezydenta.

Czy do podobnej sytuacji dojdzie w tym roku? Trudno powiedzieć. Być może Andrzej Duda wybierze inny środek transportu, by spotkać się ze swoją mamą i świętować jej dzień w Krakowie. 

Posłowie nadszarpują budżet

Wielokrotnie pojawiały się historie o nadszarpujących polski lub unijny budżet politykach. Słynne były doniesienia o podróżach wyciągających pieniądze z budżetu UE, które pojawiły się w zeszłym roku, gdy okazało się, że europoseł Ryszard Czarnecki wykorzystał rzekomo ponad miarę zwroty z kasy unijnej i dodawał dodatkowych kilometrów do naliczania na trasie (miała ona sięgać od Brukseli do Jasła). W rzeczywistości mieszkał on jednak w Warszawie.

Smaczku dodawał fakt, że podróży tych miał dokonywać starym Fiatem Punto i przez to dostawać większy zwrot za paliwo. 

- Gdyby policzyć czas, który spędzał za kierownicą, to on praktycznie nie miał czasu na pracę. Bo 15 minut dziennie z domu mu zostawało, żeby mógł w Parlamencie Europejskim cokolwiek zrobić - mówiła Katarzyna Lubnauer. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [plotek.pl][tvn24.pl]

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >