wtv.pl
Młoda aktywistka z Oleśnicy poinformowała o wezwaniu na policję.

https://streamable.com/zsxvcn#

Braliście udział w protestach? Po was też mogą przyjść. Wstrząsające relacje młodych dziewczyn

5 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Młoda aktywistka z Oleśnicy poinformowała o wezwaniu na policję. To efekt udziału w protestach Strajku Kobiet. Prokuratura zamierza zbadać, czy nie doszło do złamania art. 165 kodeksu karnego. "Nie zamkniecie nam ust", zapewniają demonstrantki.

  • Policja w Oleśnicy wzywa na przesłuchania organizatorki protestów przeciwko wyrokowi TK

  • Wśród wezwanych na komendę aktywistek znalazła się m.in. maturzystka

  • "Odwołałyśmy nasz ostatni spacer, to natomiast nie wystarczyło. Trzeba nam kary", wskazują uczestniczki Strajku Kobiet

Protesty wywołane decyzją Trybunału Julii Przyłębskiej, które orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z polską konstytucją, wyjątkowo szybko objęły niemal cały kraj (o sprawie najnowszego oświadczenia rządzących przeczytasz TUTAJ).

Choć najszerzej komentowane były manifestacje odbywające się w największych polskich miastach (w szczytowym momencie demonstracje w Warszawie liczyły 100 tys. osób), Strajk Kobiet dotarł również do mniejszych miejscowości, w tym trzydziestotysięcznej Oleśnicy.

Aktywistka wezwana na policję

Serwis OKO.press wskazuje, że aktywistki zaczęły organizować marsze jeszcze w październiku. Choć z początku w protestach brało udział kilkadziesiąt osób, z czasem strajki wspierało nawet 1000 mieszkańców.

Pierwszą odpowiedź policjantów należałoby uznać za wzorową. Rien Kasperowicz, jedna z aktywistek, opowiada portalowi, że policja informowała organizatorki, że wspiera inicjatywę i będzie ochraniać uczestników manifestacji.

– Podczas demonstracji nie było żadnych mandatów, żadnych zatrzymań. Kiedy zostałam zaatakowana przez jednego mężczyznę, to policja go od nas odciągnęła dodaje rozmówczyni OKO.press.

Sytuacja uległa jednak zmianie w kolejnych tygodniach. Kolejna demonstracja została zaplanowana na 6 listopada. W miniony czwartek aktywistki otrzymały jednak telefon z policji, w którym poproszono by stawiły się na komendzie.

Uczestniczki strajków zostały poinformowane, że knie poniosą konsekwencji za poprzednie marsze, jednak kolejne protesty nie będą już ochraniane, a aktywistki muszą liczyć się z zatrzymaniami oraz mandatami, gdyż tak zdecydowała góra.

"Próbowali z tym 14-latkiem, nie udało się. To teraz próbują z nami"

Choć kobiety postanowiły odwołać wydarzenie, a w Oleśnicy nie odbywały się żadne manifestacje powiązane ze Strajkiem Kobiet, do miejscowej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Aktywistki są podejrzewane o "organizowanie masowych zgromadzeń w dobie pandemii COVID-19, które naraziły życie i zdrowie wielu osób".

Kolejne uczestniczki marszów zaczęły otrzymywać wezwania na komendę w charakterze świadków wobec możliwego naruszenia art. 165 § 1 pkt 1 kodeksu karnego, który mówi o "sprowadzaniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach".

Odwołałyśmy nasz ostatni spacer, to natomiast nie wystarczyło. Trzeba nam kary. Trzeba nam kary, bo przecież nie można tak walczyć o swoje prawa. Spływają do nas wezwania na policję. Oczywiście, w roli świadkiń, tak żeby zapędzić nas w kozi róg. Próbowali z tym 14-latkiem, nie udało się. To teraz próbują z nami, czytamy na Facebooku wspomnianej Rien Kasperowicz, której słowa przytacza OKO.press.

O otrzymanym wezwaniu poinformowała również maturzystka imieniem Laura, jako dowód ukazując wysłany do niej dokument.

Sprawę poruszyła również za pośrednictwem Twittera. W poniedziałek drugi raz w swoim życiu zawitam na komisariacie. [...] Pierwsze pytanie, które zadam, gdy tylko będę mogła: "Czy dacie mi chociaż napisać maturę w spokoju?", czytamy w mediach społecznościowych.

[EMBED-400]

źródło: OKO.press / YouTube / Twitter

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >