Adam Niedzielski. WTV.plŹródło: WTV.pl
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 27 Stycznia 2021

Czy od poniedziałku część obostrzeń może zostać zniesiona? Minister zdrowia ujawnił, co będzie rekomendował

Adam Niedzielski w rozmowie z Beatą Lubecką opowiedział, jakie działania rekomendowałby w ramach odejścia od obostrzeń. Jak tłumaczył minister, choć sytuacja w Polsce jest lepsza niż w państwach ościennych w liczbie zarażeń na 10 000 mieszkańców, wciąż nie można robić sobie nadziei na szybki powrót do działań podobnych jak w strefie żółtej. Wypowiedział się również o otwierających się od poniedziałku hotelach, siłowniach i restauracjach.

Adam Niedzielski udzielił wywiadu Beacie Lubeckiej w Radiu Zet. Opowiadał m.in. o dostarczanych szczepionkach i umowach na nie, o Zbigniewie Girzyńskim, ale również panujących obostrzeniach i otwierającym się biznesie. 

Adam Niedzielski wypowiedział się o luzowaniu obostrzeń

Adam Niedzielski był gościem Beaty Lubeckiej w Radiu Zet. Odpowiedział na pytania zarówno dotyczące szczepień i szczepionek, jak i kwestii panujących obostrzeń, o których decyduje w dużej mierze właśnie ministerstwo zdrowia. 

- Kiedy rząd zacznie odmrażać gospodarkę? Czy od poniedziałku można spodziewać się poluzowania restrykcji? - pytała Lubecka. 

- Dzisiaj o godzinie 10.00 jest Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego i tam pewnie znów spotkają się różne perspektywy - zaczął minister. - Zawsze będę opowiadał się za wariantem bezpiecznym dla zdrowia Polaków. Utrzymanie restrykcji wydaje mi się najbardziej rekomendowane.

Przemysław Czarnek zwołał ważną konferencję. Przekazał najnowsze informacje dla rodziców i uczniów, mówił o egzaminachPrzemysław Czarnek zwołał ważną konferencję. Przekazał najnowsze informacje dla rodziców i uczniów, mówił o egzaminachCzytaj dalej

- Jak długo? To zależy od obserwowanych wyników. Jest troszeczkę lepiej, jeśli chodzi o sytuację pandemiczną, ale nadal poziom ryzyka jest bardzo duży, bo mamy mutację brytyjską, o której wszyscy już wiemy, ale też sytuacja w krajach ościennych jest nieco gorsza niż w Polsce, mówię tutaj o przeliczeniu na 10 tys. czy 100 tys. mieszkańców, ile jest odnotowanych przypadków. To są ryzyka, które trzeba uwzględniać w kalkulacji przy podejmowaniu decyzji - mówił. 

Beata Lubecka odwołała się do listopadowego planu 100 dni, który zapowiadał, że po tym czasie gospodarka będzie mogła na nowo się otworzyć, jeśli poziom zakażeń tygodniowych będzie podobny do tego, który mamy dziś

- Podejmowanie tej decyzji, to jest bardzo skomplikowane w rozumieniu zakresu informacji, które trzeba uwzględnić. Opieranie się tylko i wyłącznie na jednym parametrze nie jest dobre, bo są co najmniej dwa ryzyka, które trzeba w tej decyzji uwzględnić, czyli pojawienie się nowej mutacji wirusa, a z drugiej strony sytuacja w otoczeniu, bo wirus nie zna granic, która jest gorsza niż w Polsce i trudno sobie wyobrażać, że będziemy jakimś typem zielonej wyspy, która ma lepszą sytuację (...). Trzecim elementem z mojego punktu widzenia jest nadal wysoka liczba zgonów, które są tak naprawdę najważniejszym parametrem, jeśli chodzi o przebieg pandemii - odpowiedział.

Niedzielski wypowiedział się na temat otwarcia biznesów: „Rozumiem to zmęczenie”

Od poniedziałku wiele zamkniętych dotychczas biznesów zapowiedziało swoje otwarcie - będą to m. in. hotele, restauracje, kluby fitness czy stoki narciarskie. Niedzielski skomentował te zamiary. 

- Na pewno mamy do czynienia z taką sytuacją, że ludzie są zmęczeni. Rozumiem to zmęczenie. Z punktu widzenia regulacji, które przygotujemy i będą one konsekwentnie egzekwowane, to, że nie ma pewnego rodzaju cierpliwości to z jednej strony nie dziwi, ale z drugiej strony (...) to przyczyni się do zwiększenia liczby chorych i konkretni klienci takich lokali, konkretne osoby, mogą albo się zakazić albo przenieść wirusa i zakazić kogoś ze swoich bliskich. Branie takiej odpowiedzialności za te skutki jest zachowaniem nieodpowiedzialnym. Trzeba dokonać pewnej kalkulacji w sumieniu, czy rzeczywiście te pomysły, biorąc pod uwagę to, że te branże są wspomagane finansowo... - skomentował minister. 

Na komentarz Lubeckiej, że niektórzy przedstawiciele biznesu ogłaszali, że będą musieli niedługo „gasić światło”, Niedzielski odpowiedział:

- Z mojej perspektywy, światło będziemy gasili, jak będziemy mieli trzecią falę z wysokością 50 tys. zachorowań.

- Najbardziej boję się otwierania hoteli i tego, że ludzie pojadą teraz na spóźnione ferie, korzystając na przykład z tego, że dzieci powyżej klasy 4. są na zdalnym nauczaniu (...). Wtedy będziemy mieli niestety możliwość dania nowej przestrzeni do transmisji wirusa - powiedział minister.

źródło: [radiozet.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: