Żel antybakteryjny został pomylony ze środkiem do czyszczenia rur. Fatalna wpadka kobiety z ekipy sprzątającej. Klienci poparzeni.. Pixabay/GadiniŹródło: Pixabay/Gadini
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 17 Maja 2020

Dramat w sklepie popularnej sieci. Pomylono płyny przy napełnianiu dozownika z żelem antybakteryjnym

Żel antybakteryjny został pomylony ze środkiem do czyszczenia rur. Fatalna wpadka kobiety z ekipy sprzątającej naraziła na poważne niebezpieczeństwo klientów i pozostałych pracowników popularnego sklepu zajmującego się sprzedażą detaliczną oraz produkcją mebli. Kilka osób doznało poparzenia rąk pierwszego stopnia. Na miejscu pojawiła się policja i pogotowie ratunkowe.

W związku z panującą na świecie pandemią koronawirusa i ryzykiem zakażenia, w sklepach i innych miejsach publicznych obowiązuje przestrzeganie najwyższego stopnia reżimu sanitarnego. Wiele placówek wyposażonych zostało w płyny i żele do dezynfekcji rąk oraz inne środki ochrony. W sklepie IKEA w holenderskim Haarlem doszło do skandalicznej pomyłki ze strony kobiety z ekipy sprzątającej.

Uważaj, abyś nie dostał kolosalnego mandatu od jutra. Jak dotrzeć do fryzjera lub kosmetyczki?Uważaj, abyś nie dostał kolosalnego mandatu od jutra. Jak dotrzeć do fryzjera lub kosmetyczki?Czytaj dalej

Żel antybakteryjny został pomylony ze środkiem do czyszczenia rur. Klienci poparzeni

Pracownica sklepu środkiem do czyszczenia rur i kanalizacji wypełniła butelkę po płynie dezynfekującym. Niczego nieświadomi klienci i pozostali pracownicy sieci dezynfekowali sobie dłonie tą substancją, po czym doznawali szoku na skutek bólu, świądu i poparzeń.

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, zaś lokalne media o incydencie poinformowały dopiero w środę. Na stronie internetowej publicznego nadawcy NOS opublikowane zostały nawet zdjęcia poparzonych rąk klientów i pracowników.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wiadomości TVP złamały wczoraj przepisy? Bulwersujące fragmenty programu
2. GW: Wielki sukces naukowców z Bydgoszczy, rozwikłali tajemnicę koronawirusa. Udało im się pierwszym na świecie

Dozownik z niebezpiecznym środkiem umieszczony został przed wejściem do sklepu. Na jego użycie zdecydowało się co najmniej kilka osób. Szybko jednak zorientowano się, że doszło do fatalnej i niezwykle groźnej pomyłki. Wezwano policję i zespół pogotowia ratunkowego, którzy zaraz po zgłoszeniu pojawili się na miejscu. Kontakt z groźną substancją mogło mieć co najmniej 10 osób, jednak najbardziej poszkodowane okazały się trzy osoby - jeden racownik i dwoje klientów. Wymagali oni pomocy ratowników, ich obrażenia były najdotkliwsze - doszło do poparzenia pierwszego stopnia. Przedstawiciele sklepu już wydali oświadczenie w tej sprawie i przepraszają za zaistniałą sytuację.

"Najmocniej przepraszamy, za to co się wydarzyło. Zawsze zapewniamy bezpieczeństwo przy robieniu zakupów, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca" - poinformowano w oświadczeniu. Poszkodowani mogą domagać się teraz od sieci odszkodowania.

Kobieta, przez którą doszło do całego zamieszania, tłumaczyła policji, że po prostu pomyliła etykiety płynów.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Ważna zmiana dla wielu Polaków. Niektórzy nie będą musieli poddawać się 14-dniowej kwarantannie
      2. Prezydent Warszawy zaskoczył wszystkich najnowszym oświadczeniem. Padły ostre słowa
      3. Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Detektyw twierdzi że wie, gdzie jest ciało
      4. Poruszająca prośba pana Bronisława podbija internet. "Jestem spokojnym, dobrodusznym człowiekiem"
      5. Pan Karol chciał uchronić rodzinę przed zagrożeniem. Sąsiedzi zgotowali mu piekło
      6. Dramatyczne wiadomości z południa Polski. Trwają dwie akcje ratunkowe na raz

Źródło: polsatnews.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News