Ukradł puszkę ze zbiórki na chore dziecko. Nie do wiary, na co przeznaczył pieniądze. Pixabay
Źródło: Pixabay
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 3 Lutego 2020

Ukradł puszkę ze zbiórki na chore dziecko. Nie do wiary, na co przeznaczył pieniądze

Zbiórka na chore dziecko to zawsze bardzo szczytny i ważny cel oraz piękny gest. Ludzie chętnie angażują się w takie akcje i chcą pomagać. Jednak niestety, jak się okazuje - nie każdy. Niektórzy nie mają za grosz serca, litości i sumienia. Są zdolni ukraść pieniądze i na przykład... przepić je. Do bulwersującej sytuacji doszło w Koluszkach (woj. łódzkie). Mężczyzna odpowie za kradzież puszki z datkami na chore dziecko.

35-letni mężczyzna z Koluszek (woj. łódzkie) odpowie przed sądem za kradzież puszki z datkami na chore dziecko. Za ten czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna dodatkowo podejrzany jest także o włamanie do sklepu i kradzież alkoholu, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Zbiórka na chore dziecko. Mężczyzna ukradł puszkę, a pieniądze z niej przeznaczył na alkohol. Głupota i okrucieństwo ludzi nie zna granic

Pod koniec stycznia w jednym ze sklepów w Koluszkach skradziono puszkę z pieniędzmi na rzecz chorego dziecka. Uzbierane było w niej już ok. 600 zł. Złodziej, wykorzystując chwilową nieobecność i nieuwagę pracowników, postanowił bez żadnych skrupułów przywłaszczyć sobie puszkę stojąca na ladzie. Pieniądze przepił.

St. sierż. Aneta Kotynia z Komendy Powiatowej Policji Łódź-Wschód informuje, że sprawcę kradzieży rozpoznał na nagraniu z monitoringu policjant, który na co dzień zajmuje się zwalczaniem przestępczości narkotykowej.

"Zatrzymany mężczyzna przyznał się do kradzieży puszki z datkami. Wiedział, że pieniądze pochodziły ze zbiórki charytatywnej, ale mimo to wydał całość na alkohol" - poinformowała.

Mężczyzna przyznał się także do kradzieży z włamaniem, której dopuścił się w Wigilię. 35-latek włamał się do jednego z marketów w Koluszkach i ukradł cztery butelki wódki o łącznej wartości blisko 100 zł.

To nie pierwszy konflikt z prawem tego mężczyzny. Jest bowiem dobrze znany lokalnej policji. Teraz usłyszał zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem. Za zrabowanie puszki z datkami dla chorego dziecka grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za kradzież z włamaniem nawet do 10 lat.