wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Zakonnice wypełniały karty wyborcze za starsze kobiety. 100 proc. głosów na jednego kandydata

28 Lipca 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Zakonnice przejęły karty wyborcze zależące do seniorek. Podopieczne Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego we wsi Święta Katarzyna straciły prawo do poparcia swojego kandydata. Ujawniono nagrania, które poważnie obciążyły tamtejsze siostry. Andrzej Duda ot

Wyjaśnijmy, że w małej miejscowości Święta Katarzyna funkcjonuje Zakład Opiekuńczo-Leczniczy prowadzony przez siostry zakonne. "Gazeta Wyborcza" informuje, że od 2010 roku w każdych wyborach organizowanych na terenie placówki, wygrywają przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Zdarzenie to mogłoby nie budzić niepokoju, gdyby nie fakt, że w ostatnim głosowaniu na terenie sąsiednich okręgów wygrywał Rafał Trzaskowski. Reporterzy odkryli, że siostry zakonne mogą wykorzystywać niepełnosprawności oraz zaburzenia seniorek, aby wesprzeć polityków Zjednoczonej Prawicy.

Zakonnice zabrały karty wyborcze i zagłosowały za seniorki. Andrzej Duda otrzymał 100% poparcia

Domy Pomocy Społecznej, areszty, pokłady statków oraz zakłady psychiatryczne stanowią osobne okręgi wyborcze. Osoby przebywające w wymienionych miejscach nie mogą lub nie powinny samodzielnie udawać się na głosowanie, więc tworzone są osobne komisje tak, aby każdy mógł oddać swój głos. "Gazeta Wyborcza" tłumaczy, że w ZOL znajduje się aż kilkadziesiąt kobiet o różnym stopniu niepełnosprawności intelektualnej. W pierwsze turze głosowania Andrzej Duda otrzymał 98% poparcia. W drugiej zaś na kartach wyborczych widniało jedynie nazwisko obecnie urzędującego prezydenta. 

Jedna z pracowniczek zakładu w Świętej Katarzynie przekazała redakcji "Gazety Wyborczej" niepokojące nagranie. Wynika z niego, że część schorowanych mieszkanek zakładu nie miało pojęcia, na kogo oddało swój głos. Część kobiet nie jest w stanie pisać. Pokazywały jedynie, którego kandydata należy zaznaczyć na karcie wyborczej. Druga grupa pensjonariuszek nie wiedziało nawet, kto startuje w wyścigu do Pałacu Namiestnikowskiego. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" deklarują, że zakonnice wypełniały materiały przeznaczone dla seniorek.

Zakonnice w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podtrzymują swoją niewinność. Kierowniczka zakładu wskazała, że przebywa na urlopie. Potwierdziła jednak, że za organizację wyborów odpowiedzialna była siostra Bernardetta. Okazuje się, że o nieprawidłowościach informowano już wcześniej. - Po ostatnich wyborach parlamentarnych zgłosiła się do nas jedna z pracujących tam opiekunek. Była wzburzona, bo podczas głosowania siostry pobierały karty do głosowania, a następnie instruowały, na kogo oddać głos - mówiła dla "Gazety Wyborczej" Elżbieta Białach z Obserwatorium Wyborczego. 

Źródło: [Gazeta Wyborcza/Newsweek]

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >