tragedia w Zabrzu. flickr.com/Thomas
Źródło: flickr.com/Thomas
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 2 Marca 2021

Zabrze. Nie żyje 4-miesięczna dziewczynka. Prokuratura bada sprawę

Do tragedii związanej ze śmiercią czteromiesięcznego dziecka doszło w Zabrzu. Dziewczynka doznała wstrząsu septycznego, a stadium choroby było już zbyt zaawansowane, gdy trafiła do szpitala. Lekarz podczas teleporady nie wykrył groźnego schorzenia.

  • W Zabrzu doszło do śmierci 4-miesięcznego dziecka, u którego stwierdzono przypadek tzw. sepsy piorunującej
  • Na początku choroby dziecko było leczone przez lekarzy przez teleporady
  • Prokuratura Rejonowa w Zabrzu ma zająć się wyjaśnieniem przyczyn i okoliczności śmierci dziecka

Do Prokuratury w Zabrzu dotarły już materiały związane ze śmiercią 4-miesięcznego dziecka. 

Teleporada w Zabrzu

Okoliczności były wyjątkowo tragiczne. Po zaobserwowaniu u swojego dziecka niepokojących objawów, rodzice postanowili skonsultować się z lekarzem. Z racji trwającej pandemii koronawirusa, zdecydowano się na teleporadę

Lekarze oceniali stan 4-miesięcznej dziewczynki przez wideokamerę - nie udało się zatem postawić odpowiedniej diagnozy, która skłoniłaby mieszkańców Zabrza do natychmiastowej interwencji i przewiezienia dziecka do pobliskiego szpitala.

Gdy ostatecznie się na to zdecydowano, było już za późno. Schorzenie, z którym zmagało się dziecko okazało się dużo poważniejsze, niż wskazywano na to podczas teleporad.

Popularny lek na trądzik zmienił ostrzeżenie z „uszkodzenia płodu”, na „nienarodzone dziecko”. O co chodzi?Popularny lek na trądzik zmienił ostrzeżenie z „uszkodzenia płodu”, na „nienarodzone dziecko”. O co chodzi?Czytaj dalej

- Był to przypadek wstrząsu septycznego i ciężkiej niewydolności wielonarządowej - tłumaczyła Agata Pustułka, rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu, do którego należy szpital, w którym rodzice szukali pomocy dla swojej córki. 

Prokuratura zbada sprawę

Jak wywnioskować można ze słów Agaty Pustułki, bardzo łatwo jest popełnić błąd w rozpoznaniu schorzenia - niedoświadczeni medycy mogą zbagatelizować sprawę, sugerując się objawami podobnymi np. do przeziębienia. 

- Sepsa powstaje na skutek zakażenia, które w początkowej fazie może być trudne do odróżnienia od przeziębienia lub nieżytu żołądkowo-jelitowego - wyjaśniła rzeczniczka. 

W przypadku 4-miesięcznej dziewczynki z Zabrza chodziło jednak o tzw. sepsę piorunującą, niezwykle rzadką odmianę, której objawy mogą rozwinąć się w krótkim czasie i stanowić poważne zagrożenie dla życia dziecka. 

Niestety niemowlęciu nie udało się pomóc. Sprawa śmierci dziecka została skierowana do Prokuratury Rejonowej w Zabrzu, która zająć ma się zbadaniem przyczyn zgonu i wskazać kto ponosi za niego ewentualną odpowiedzialność. 

- Kiedy informacja do nas dotarła, funkcjonariusze wykonali czynności w tej sprawie i dzisiaj przesłali materiały do Prokuratury Rejonowej w Zabrzu, celem podjęcia decyzji o ewentualnym wykonywaniu dalszych czynności - poinformował rzecznik policji z Zabrza, sierżant sztabowy Sebastian Bijok. 

Źródło: rmf24.pl, polsatnews.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: