Wiadomości TVP. Wiadomości TVP
Źródło: Wiadomości TVP
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 19 Września 2020

Wiadomości TVP wyemitowały nieznany, dramatyczny materiał. Nikt nie zauważył, co stało się po wypadku w Warszawie

Wiadomości TVP od kilku dni, w obliczu procedowania "Piątki dla zwierząt", zdawały się nieco załagodzić swoją narrację. Spokój i zgoda na linii rząd - opozycja trwały jednak, jak nie trudno się domyślić, bardzo krótko. W ostatnim wydaniu, dziennikarze wrócili do dawnej retoryki. Przyznać należy jednak, że opisana w jednym z materiałów sprawa, wzbudza oburzenie.

TVP od chwili przejęcia sterów w zarządzie Telewizji Polskiej przez Jacka Kurskiego (z kilkoma pozornymi przerwami), oskarżane jest o jednostronny, niekiedy zakrawający o mowę nienawiści przekaz. Państwowy nadawca z zarzutami o brak obiektywizmu mierzył się co prawda od samego początku swojego istnienia, jednak od 2016 roku krytyczne głosy się nasiliły.

Poczas gdy w ostatnich dniach ton głównego pasma informacyjnego stacji, choć nadal zaskakująco nasycony wątkami kościelnymi, zdawał się złagodnieć. Powodem była względna zgodna między opozycją i rządem na polach, takich jak konflikt w Białorusi, czy "Piątka dla zwierząt". Dzisiejsze wydanie, z 19 września, wróciło poniekąd do dawnych praktyk, wytykając prezydentowi Warszawy bycie złym gospodarzem. Przy okazji ujawniono nieznane nagranie z głośnego wypadku autobusu.

Wiadomości TVP o Warszawie

Wiadomości postanowiły poświęcić cały materiał problemom wśród firm przewoźniczych w Warszawie. Opisano kolejny przypadek kolejnego kierowcy autobusu, który nie powinien był znaleźć się za sterami pojazdu. Tym razem w grę nie wchodziły narkotyki a... brak prawa jazdy. W materiale Macieja Sawickiego przypomniano również tragiczny wypadek, którym jakiś czas temu żyła nie tylko stolica, a cały kraj. Pod koniec czerwca autobus spadł z wiaduktu. Jego kierowca okazał się być pod wpływem narkotyków.

3. Wyciekły okropne, prywatne wiadomości Jarosława Jakimowicza. Nie wytrzymał, odpowiedział bez hamulców

Na nagraniu, które TVP określiło mianem "mało znanego" widzimy akcję ratowniczą. W pewnym momencie do zgliszczy autobusu wejść próbuje jego kierowca. Jak dowiadujemy się od lektora - nerwowo czegoś szuka. Jak się później okazało, były to narkotyki, do których przy przeszukaniu kabiny dotarła policja.