Przed kilkoma dniami politycy przegłosowali projekt podwyżek m.in. dla posłów.. (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Źródło: (zdj. il.) ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 18 Sierpnia 2020

Była szefowa Wiadomości TVP ujawniła porażające kulisy politycznych roszad. Za ile można kupić posła?

"Wiadomości" TVP w ciągu ostatnich lat przeszły pewne zawirowania związane z "dobrą zmianą". Była już szefowa głównego pasma informacyjnego Marzena Paczuska postanowiła odnieść się do decyzji Senatu, który większością głosów odrzucił projekt podwyżek dla posłów, senatorów, ministrów, prezydenta oraz przyznania pensji pierwszej damie. "To nie są żarty. To zagrożenie".

Temat podwyżek dla polskich polityków przynajmniej na moment zsolidaryzował polskie społeczeństwo. Niezależnie od wyznawanych poglądów czy sympatii politycznych zdecydowana część obywateli wyraziła swe oburzenie wobec projektu rządzących, zakładającego zwiększenie uposażeń dla posłów, senatorów, ministrów oraz prezydenta. Po raz pierwszy w historii pensję za swoją działalność otrzymać miałaby również pierwsza dama. Posłowie, którzy przed kilkoma dniami przegłosowali ustawę, najwyraźniej nie podzielają zdania obywateli, według których czas recesji wywołany epidemią koronawirusa nie jest najlepszym momentem na podobne zabiegi.

Była szefowa "Wiadomości" TVP: "Dalej dziadujcie"

Wobec krytyki, jaka spłynęła na opozycję po ogłoszeniu decyzji posłów, część jej przedstawicieli (w tym choćby Borys Budka) przeprosiła obywateli za nierozwagę i zaapelowała do Senatu, by ten odrzucił projekt. Za piątkowe głosowanie przepraszała też Lewica, zwracając się do senatorów, by ci nie przyjmowali kontrowersyjnej ustawy. Apel, choć nieco spóźniony, przyniósł finalnie pewien efekt. Senat (stosunkiem głosów 48 do 45) odrzucił projekt.

Na krytyczne komentarze obozu przychylnego Prawu i Sprawiedliwości wobec decyzji przewodzonej przez marszałka Tomasza Grodzkiego izby nie trzeba było długo czekać. Były marszałek Senatu Stanisław Karczewski winą za podobny stan rzeczy obarczył Donalda Tuska, który to rzekomo "kazał swoim senatorom głosować przeciw podwyżkom dla polityków". Trzy grosze do dyskusji, odpowiadając na wpis Grodzkiego, dorzuciła też wspomniana powyżej była szefowa "Wiadomości" TVP.

"Senatorowie demokratycznej większości w swojej zbiorowej mądrości podjęli jedynie słuszną decyzję i odrzucili ustawę wprowadzającą podwyżki dla władzy. Szczególnie w dobie szalejącej pandemii i widma recesji nie możemy stawiać się ponad obywatelami naszego kraju", czytamy we wpisie marszałka Senatu, który spowodował dość nietypową odpowiedź Marzeny Paczuskiej. Ta w swoim wpisie mówiła o przekupowaniu polityków za kilka tysięcy złotych.

"Świetnie. Brawo. Dalej dziadujcie, narażajcie się na korupcyjne akcje lobbystów, którzy za 3 tys. kupią głos posła a za 4 senatora", pisze była już członkini zarządu Telewizji Polskiej. I dalej: "To nie są żarty. To zagrożenie".

Marzena Paczuska odpowiada Tomaszowi Grodzkiemu.

Źródło: Twitter

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!