wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Na światło dzienne wyszły nowe fakty o dniu zaginięcia małego Kacperka. Co mogło się wydarzyć w Nowogrodźcu?

29 Kwietnia 2020

Autor tekstu:

Maria Hędrzak

Udostępnij:

Wiadomości z Nowogrodźca nie napawają niestety optymizmem. Po długich, intensywnych poszukiwaniach 3,5-letniego Kacpra służby zawiesiły późnym wieczorem swoje prace, aby wznowić je dopiero rano. Dziecka nie udało się odnaleźć, jednak media dotarły

Mały Kacper zaginął w poniedziałkowy wieczór, kiedy wybrał się ze swoim ojcem na działkę. To właśnie mężczyzna wezwał na miejsce policję, kiedy najpierw stracił dziecko z oczu, a później nie mógł go znaleźć. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Poza tym funkcjonariusze zdecydowali się go zatrzymać. Jak się bowiem okazało, był osobą poszukiwaną do odbycia kary. Wcześniej skazano go za popełnienie przestępstwa przeciw mieniu.

Medio udało się dotrzeć do sąsiadów rodziny. "Super Express" przekazał, że Kacper ma trójkę rodzeństwa. Opiekunowie mieli dbać o całą czwórkę, zapewniać im dobry byt, nie dawać innym powodów do obaw. Jednocześnie mieli świadomość problemów z prawem ojca zaginionego chłopca. Podkreślali jednak, że rodzina niczym się nie wyróżniała, nie sprawiała problemów.

Wiadomości o ojcu zaginionego Kacperka

RMF FM dotarło za to do świadka, który w dniu zaginięcia widział Kacperka i jego ojca na działce. Opiekun miał pozwolić dziecku swobodnie się bawić, samemu wykonując drobne prace. Jednocześnie ze słów mężczyzny wynika, że ojciec cały czas zerkał na syna, starając się go upilnować. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach chłopiec zniknął z jego pola widzenia.

- Z informacji uzyskanych od policji wynikało, że ojciec chłopca trudnił się dorywczo nielegalnym pozyskiwaniem złomu. Opuszczona cegielnia w Ołdrzychowicach to jedno z miejsc, gdzie mężczyzna mógł pracować - przekazał Tomasz Kwiatkowski z SGPR OSP Wałbrzych dla "Dziennika Wałbrzych".

Oficjalnie podkreślono więc, że teren rzeczonej cegielni także został przeszukany przez służby. Kacpra szukano też nad rzeką Kwisą. Służby, korzystające z pomocy najnowszych technologii, helikoptera oraz psów tropiących, pracowały do późnych godzin nocnych. Ostatecznie prace zostały przerwane. Dziś policjanci, strażacy i żołnierze WOT znów do nich powrócą. Chłopca nada nie udało się niestety odnaleźć. Nie wiadomo, co mogło się wydarzyć i w jakich okolicznościach 3,5-letnie dziecko zniknęło.

Źródło: WP

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >