Wakacje. Facebook/Ratujmyzwierzaki.pl
Źródło: Facebook/Ratujmyzwierzaki.pl
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 18 Lipca 2020

Dramatyczny upadek konia widzieliśmy wszyscy. Uwagę przykuwa jeszcze jeden, niezwykle okropny szczegół

Wakacje dla koni stanowią nie lada wyzwanie. Wiele z nich jest zaprzęganych do pracy przy wozach. Są one środkiem transportu wykorzystywanym na szlakach turystycznych. Upał, niebywały ciężar i kilometry drogi pod górę stanowią dla nich przykrą codzienność.

Od lat w naszym kraju organizacje prozwierzęce walczą o poprawę sytuacji niemal każdego ssaka. Konrad Kuźmiński, prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt nagłaśnia akty przemocy wobec bezbronnych czworonogów. W ostatnich dniach brał on udział w procesie w sprawie kota bitego metalową pałką. Szczególne oburzenie budził wówczas wyjątkowo łagodny wyrok sądu w Kwidzynie, który wysłał oskarżonego na prace społeczne.

Wakacje dla koni stanowią istną udrękę

Uwagę mediów zwróciła również sytuacja wierzchowców w Morskim Oku. Fundacja "Viva" wystosowała pilny apel do dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego w sprawie likwidacji środków transportów, do których wykorzystywane są konie. Aktywiści przypominają, że sytuacja zwierząt w Tatrach nieustannie się pogarsza. Za pośrednictwem Facebooka opublikowali oni zdjęcie mężczyzny z niepełnosprawnością, który zawstydził turystów. Nie chciał skorzystać z bryczki, mimo tego, że sam porusza się na wózku inwalidzkim. 

wakacje

Do najgorszego incydentu doszło w Dolinie Chochołowskiej. To właśnie tam koń padł w trakcie prowadzenia wozu. Niczym niewzruszony kierowca woźnicy zmusił go do powstania i kontynuowania wyznaczonego kursu. Wiele osób obserwujących przebieg wydarzeń nie zauważyło jednego, ważnego szczegółu. W trakcie zdarzenia rodziny, które znajdowały się w wozie, nawet nie zwróciły uwagi na umęczonego wierzchowca. Czekały, aż powróci on do swojej pracy, a następnie cieszyli się widokami, jakie oferuje dolina. 

Wakacje dla koni są okresem ciężkiej pracy. "Kwestie wykorzystywania koni do ciągnięcia wozów z turystami na trasie do Morskiego Oka i naruszania ich dobrostanu poprzez przeciążanie ich zbyt dużym ładunkiem o około 1 tonę, podnoszone są od wielu lat w dyskursie publicznym oraz licznej korespondencji z Tatrzańskim Parkiem Narodowym" - czytamy w apelu "Vivy" do dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. 

Link do petycji znajdziecie TU.

Źródło: [Ratujmykonie.pl/Facebook/Fundacja Viva]