TVP mogło podać fałszywy powód zwolnienia dwójki dziennikarzy.. screen programu "Pytanie na śniadanie"
Źródło: screen programu "Pytanie na śniadanie"
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 24 Sierpnia 2020

TVP wprowadziło widzów w błąd? Afera z "Pytanie na śniadanie", zwolnieni otwarcie komentują

TVP podjęło decyzję o zwolnieniu Tamary Gonzalez Perea'y i Roberta El Gendy'ego z funkcji prowadzących "Pytania na śniadanie". I choć stacja swój wybór tłumaczyła niskim poziomem oglądalność programów prowadzonych przez dwójkę dziennikarzy, niewykluczone, że zaprezentowane powody minęły się z prawdą. Wyraz swojego zaskoczenia zwolnieniem z pracy popularna Macademian Girl wyraziła w mediach społecznościowych.

Popularna śniadaniówka Telewizji Polskiej przechodzi istotne zmiany. Najnowszym przykładem roszad w redakcji "Pytania na śniadanie" było zwolnienie z pracy Tamary Gonzalez Perea'y (znanej również jako Macademian Girl) oraz Roberta El Gendy'ego. Informacje o odejściu z pracy dziennikarzy, których na stanowisku zastąpić mają Katarzyna Cichopek i Marcin Kurzajewski, jako pierwszy podał dziennik "Fakt". Sposób przekazania decyzji o zakończeniu współpracy z dwójką prowadzących trudno uznać za wyraz klasy TVP.

TVP podało fałszywe powody zwolnienia dziennikarzy?

Wirtualna Polska wskazuje, że informację o zwolnieniu z pracy prowadzący "PnŚ" otrzymali niespełna dobę przed planowanym pojawieniem się przez nich w studio. TVP po prostu wykreśliło dziennikarzy z obowiązującego grafiku, swą decyzję tłumacząc niską oglądalnością, jaką osiągały programy prowadzone przez Macademian Girl i El Genduy'ego. Rozgoryczenia decyzją Telewizji Polskiej nie kryła nie tylko Tamara Gonzalez, ale również jej fani. Dyskusja po części przeniosła się do internetu.

W mediach społecznościowych Gonzalez trwa dyskusja dotycząca zarówno weryfikacji dość sensacyjnych doniesień "Faktu", jak i rzeczywistych powodów zwolnienia prezenterów. Zdaniem popularnej blogerki tłumaczenia mówiące o niskiej oglądalności należy uznać za kłamstwo, mimo że dziennikarze prowadzili program w terminie z reguły cieszącym się mniejszym zainteresowaniem telewidzów. "Akurat słupki mieliśmy bardzo dobre, nawet wielokrotnie zdarzało się, że lepsze niż konkurencja. [...] Dostaliśmy jako para najgorzej oglądający się w PNS dzień tygodnia, a i tak nie daliśmy się pogrzebać. O czymś to świadczy", pisze Gonzalez.

"Podjęto decyzję, żeby wymienić nas na inną parę. Dlaczego? O to już pytaj producentów programu, bo ja nie mam odpowiedzi", czytamy w odpowiedzi byłej już prowadzącej na komentarz innej użytkowniczki Instagrama, która wskazała, że absolutnie nie rozumie decyzji Telewizji Polskiej. "Witaj w klubie", odparła zaskoczona wyjątkowo szybkim zwolnieniem dziennikarka.

Źródło: Fakt / WP