tvp jacek kurski. (zd. il.) Wikimedia Commons/Adrian Grycuk
Źródło: (zd. il.) Wikimedia Commons/Adrian Grycuk
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 24 Lipca 2020

Jacek Kurski znów zasiada na fotelu prezesa TVP? Sytuacja, jakiej jeszcze nie było

TVP znów będzie miało nowego/starego prezesa? Jacek Kurski wraca na fotel szefa i do pełnej władzy nad mediami publicznymi? Oficjalnie, obecnie będzie nadal pozostawał na stanowisku wiceprezesa oddelegowanego do kierowania całym przedsięwzięciem, ale już za kilkanaście dni całkowicie się to zmieni.

Skąd taka decyzja? Okazuje się, że Rada Mediów Narodowych otrzymała tzw. zielone światło, czyli polityczną dyrektywę od partii rządzącej, aby powołać Jacka Kurskiego znów na prezesa telewizji publicznej.

TVP znów pod przewodnictwem Jacka Kurskiego?

Według doniesień "Onetu", Jacek Kurski marzył o ponownej posadzie w TVP, a jest to niejako nagrodą za zaangażowanie w kampanię prezydencką PiS. Od momentu wygranej przez Prawo i Sprawiedliowość od 2016 roku zmienił telewizję państwową, na niezwykle stronniczą. Wykorzystywał wszelkie programy do promocji PiS oraz walki z opozycją. Od programów informacyjnych po publicystyczne. Mówi się, że to właśnie dzięki temu PiS wygrało wszelkie możliwe wybory - ale są to tylko spekulacje.

Początek marca był głośny, ponieważ Andrzej Duda razem z prezesem PiS poddali dymisji Kurskiego - podaje Onet. Oficjalnie Rada Mediów Narodowych powołała Kurskiego ponownie na fotel szefa TVP na piątkowym posiedzeniu. Jak ustala "Onet", ma jednak do tego nie dojść, ale Łopiński udaje się własnie na urlop i czasowo telewizja zostanie przekazana pod wodze Jacka Kurskiego. Znów będzie to kolejnym etapem drastycznej zmiany, ponieważ Łopiński złożył rezygnację z zarządzania TVP i od 7 sierpnia - Kurski ma stać się p.o. prezesem TVP. Ostatnim etapem formalnym będzie powołanie Kurskiego przez RMN na prezesa mediów publicznych.

Nie da się ukryć, że kampania prezydencka Andrzeja Dudy była wspierana przez media publicznie, jednocześnie zwalczając kontrkandydata, Rafała Trzaskowskiego. Jak podaje Onet, to tylko umocniło pozycję Kurskiego wśród partii rządzącej. Podobno Kurski miał nawet liczyć na awans w ramach tzw. "nowego rozdania rządowego". Wielu doszukuje się również sensu w ataku skierowanym przez media publiczne w premiera, Mateusza Morawieckiego. Powyborcze "Wiadomości" pamięta chyba każdy, zresztą nie od dziś wiadomo, że z szefem rządu Kurskiemu nie układa się zbyt dobrze.

Źródło: [Onet]