TVP atakuje prof. Simona. tvp.infoŹródło: tvp.info
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 17 Kwietnia 2020

Lekarze murem za wybitnym ekspertem. Padł ofiarą ataków TVP, bo się sprzeciwił

TVP wyraźnie nie spodobały się komentarze prof. Krzysztofa Simona dotyczące obchodów katastrofy smoleńskiej. Przypomnijmy, że kierujący walką z wirusem we Wrocławiu lekarz nazwał ją "niepotrzebną manifestacją arogancji". Do akcji szybko wkroczyła Telewizja Polska, próbując zdyskredytować wiarygodność słów wirusologa. Teraz w obronie profesora stanęli jego koledzy po fachu.

Warto zwrócić uwagę, że profesor kilkukrotnie zalazł za skórę prorządowym mediom, krytycznie odnosząc się do niektórych wprowadzanych przez władze obostrzeń. Niezrozumiała wydała mu się choćby decyzja o zamknięciu lasów. Sytuacja zaogniła się jednak, gdy wrocławski lekarz zdecydował przekazać mediom swoje przemyślenia w sprawie szeroko komentowanych obchodów katastrofy smoleńskiej.

– Pan premier, którego bardzo szanuję, mówił o maskach, o ograniczeniach, a następnego dnia całe towarzystwo wyszło i niczego nie przestrzegało. To nie jest zupełnie w porządku i to fatalnie oddziałuje na społeczeństwo – mówił we wtorek w "Faktach po Faktach" prof. Simon. Odnosząc się do obrazków składania kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym ofiary, stwierdził, że "nie było to spotkanie państwowe, a partyjne", całość uznając zaś za "niepotrzebną manifestację arogancji".

Ostre słowa Moniki Olejnik wobec o. Rydzyka. Nigdy mu tego nie zapomniOstre słowa Moniki Olejnik wobec o. Rydzyka. Nigdy mu tego nie zapomniCzytaj dalej

TVP: "31 stycznia ogłosił, że epidemii nie będzie i leci do Chin"

Reakcja Telewizji Polskiej nadeszła już niespełna dwie godziny po występie wrocławskiego lekarza. Na stronie internetowej TVP Info pojawił się tekst, według którego 31 stycznia lekarz miał "publicznie ogłosić, że epidemia nam nie grozi, i prosić dziennikarzy, by nie siali paniki, bo on za kilka dni leci do Chin".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pracownik sanepidu ujawnia, dostali z góry przykaz ws. wysokości wlepianych kar. Będziecie wściekli
2. Służby pilnie poszukują klientów Lidla. Robiłeś wtedy zakupy? Natychmiast zgłoś się do sanepidu

TVP Info o prof. Simonie

"Wyborcza" wskazuje, że media publiczne, delikatnie rzecz ujmując, minęły się z prawdą. Profesor starał się, co prawda, uspokajać nastroje, nie twierdził jednak, że epidemia nie przywędruje do naszego kraju. "Wrocław jest w stanie przygotować tyle łóżek, ile będzie potrzeba", jednak "na razie nie ma takiej potrzeby", przekazał, cytowany przez dziennik. Słowem: apelował o spokój.

"GW" zwraca uwagę, że tego samego dnia w podobnym tonie wypowiadał się sam minister zdrowia Łukasz Szumowski. "Nie szturmujmy oddziałów zakaźnych, jeżeli nie byliśmy w Chinach ani nie mieliśmy w ciągu 14 dni kontaktu z osobą, która była w Chinach. W większości przypadków jest to ostra choroba infekcyjna, która kończy się wyzdrowieniem", przekazał wówczas szef resortu.

Teraz w obronie prof. Simona stanęli również członkowie Zarządu Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. W przytaczanym przez "Wyborczą" oświadczeniu napisano: "W związku z nagonką prowadzoną przez telewizję publiczną wobec profesora Krzysztofa Simona Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych uważa za niedopuszczalne podawanie nieprawdziwych informacji o wypowiedziach prof. Krzysztofa Simona, a także negowanie przez osoby niekompetentne prawa do wypowiedzi lekarza, specjalisty chorób zakaźnych na temat COVID-19. Ponadto ZG PTEiLChZ popiera stwierdzenia prof. Simona o absurdalności niektórych ograniczeń nałożonych na społeczeństwo oraz o niedopuszczalności stosowania wyjątków dla wybranych osób".

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Szanowany epidemiolog uważa, że wirus zostanie z nami już na zawsze
      2. Prawo jazdy możesz stracić znacznie łatwiej. Od lipca wchodzą nowe, jeszcze surowsze przepisy
      3. Biedronka wprowadzi pewne zmiany. Chodzi o małych producentów
      4. Spadek w wykonywaniu testów? Minister Zdrowia się tłumaczy, czym było to spowodowane
      5. Co tam się dzieje? Gigantyczna kolejka pod sklepem na Wiejskiej, symboliczny widok
      6. Największa tragedia w historii państwa. Zginęło co najmniej 16 osób za granicą

Źródło: Gazeta Wyborcza / TVP Info

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News