TVP. TVP Info screen
Źródło: TVP Info screen
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 13 Września 2020

TVP relacjonowało mszę, nagle z ambony padły zdumiewające słowa. Szykuje się potężny konflikt

TVP, jak i pozostałe, prorządowe media, będzie miało ciężki orzech do zgryzienia. Niepozorny projekt ustawy może doprowadzić do napięcia na linii obóz rządzący - kościół katolicki. Jaką narrację w obliczu konfliktu przyjmie Telewizja Polska?

Przypomnijmy, że z inicjatywy Forum Młodych PiS, niebawem do Sejmu trafi "Piątka dla zwierząt". Firmowany przez samego prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego pakiet rozwiązań, zakazuje m.in. prowadzenia hodowli futrzarskich, czy wykorzystywania zwierząt w cyrkach.

Niepozorny projekt, godzącej większość opozycji ustawy, może doprowadzić do konfliktu obozu rządzącego, z jego największym, dotychczasowym sojusznikiem - kościołem katolickim i imperium Tadeusza Rydzyka. Lobby futrzarskie jest bowiem systematycznie promowane w mediach redemptorysty i cieszy się wsparciem niektórych hierarchów.

TVP relacjonuje mszę. Nagle metropolita mówi coś niespodziewanego

Ciepłej relacji między bogacącymi się na cierpieniu niewinnych istot "przedsiębiorców" i klerem, dowodzić tego może nagranie uroczystej mszy świętej, odprawionej z okazji III Ogólnopolskiego Święta "Wdzięczni polskiej wsi". Zwłaszcza, że z ambony nie przemawiał byle kapłan, a arcybiskup Stanisław Gądecki.

- Miłosierny stwórca wysłuchał modlitw rolników i ostatecznie prace polowe zakończyły się bardzo dobrymi zbiorami, za które trzeba Bogu dziękować - mówił metropolita, po czym niespodziewanie dodał: - Natomiast w świetle ostatnich wydarzeń, to nie chciałbym być w skórze ministra.

Słowa abp Gądeckiego zostały jednoznacznie odebrane, jako groźba, skierowana w stronę rządu, krzyżującego plany okrutnemu przemysłowi. - Trochę śmiesznie, trochę strasznie. Lobby futerkowe w kościele w sile - skomentowała na Twitterze fragment kazania Monika Pawłowska, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy.

Na końcu fragmentu udostępnionego przez posłankę, widzimy ministra rolnictwa, nerwowo rozglądającego się po słowach metropolity. Scena została wyemiotwana przez TVP. Trudno ocenić, jaką retorykę przyjmie teraz państwowy nadawca. Pewne pozostaje tylko, że przed Jackiem Kurskim trudne zadanie.