TVN24 zaliczył wpadkę porównywalną z kompromitacją TVP Info.. Screen pochodzi z materiału TVN24Źródło: Screen pochodzi z materiału TVN24
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 11 Sierpnia 2020

Wpadka na antenie TVN24, jeszcze lepsza niż w TVP Info. Pomyliły im się miejsca

TVN24 przed zaliczył wpadkę porównywalną z kompromitacją TVP Info. Przed kilkunastoma dniami stacja relacjonowała sprawę potrącenia 6-letniej rowerzystki przez motocyklistę. Zdarzenie, do którego doszło w Olsztynie, było szeroko komentowane przez media. I słusznie. Zamiast stolicy województwa warmińsko-mazurskiego w materiale TVN24 pojawił się jednak Toruń.

Specyfika pracy w mediach owocuje wpadkami, które co jakiś czas przytrafiają się dziennikarzom. Rzecz dotyczy zwykle programów na żywo. Nerwy dają o sobie znać, powodując zwykle dość zabawne przejęzyczenia redaktorów. Sprawa przedstawia się nieco gorzej, jeśli pomyłka dotyczy materiału przygotowanego jakiś czas wcześniej. Zwykle wynika ona wówczas z niewiedzy bądź zwykłego wygodnictwa.

O głośnej wpadce TVP Info pisaliśmy przed kilkoma godzinami. Przypomnijmy, że w materiale dotyczącym protestów na Białorusi pokazano zdjęcie pochodzące z manifestacji w Korei Południowej. Wczoraj przypominaliśmy z kolei pomyłkę niecodzienną pomyłkę lektora Telewizji Polskiej. Podobne potknięcia nie ograniczają się jednak bynajmniej do mediów publicznych.

Gwiazda Gwiazda "Na Wspólnej" bardzo się boi. Może mieć poważne problemy finansoweCzytaj dalej

TVN24 zalicza wpadkę

Szczegóły wpadki TVN24 przytacza portal Olsztyn.com.pl. 29 lipca stacja zrealizowała materiał poświęcony głośnej sprawie potrącenia 6-latki na pasach przez nierozważnego motocyklistę. Do zdarzenia doszło w Olsztynie, a materiał ukazujący bezmyślne zachowanie mężczyzny obiegł w zasadzie wszystkie media. Relację na żywo z – jak twierdzono – miejsca zdarzenia przeprowadził jeden z dziennikarzy popularnej telewizji informacyjnej.

Cała Biedronka musiała zostać zamknięta. Trudna sytuacja pracownikówCała Biedronka musiała zostać zamknięta. Trudna sytuacja pracownikówCzytaj dalej

Jak wskazuje wspomniany serwis, nagrania nie zrealizowano jednak bynajmniej w Olsztynie. Siła internetu ponownie dała o sobie znać, gdy internauci ochoczo ruszyli do ustalania, gdzie w istocie przebywał reporter TVN24. Szybko odkryto, że dziennikarz znajdował się dobre 150 km od miejsca, które podpisano w materiale, mianowicie – w Toruniu.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Polska policja podała przykre informacje. Nie żyje 25 osób, 189 rannych2. Nie waloryzacja, nie trzynastka. Potężny zastrzyk gotówki dla seniorów zapewni coś innego

Choć z pozoru miejsce wygląda jak tysiąca podobnych ulic w Polsce, ustalenia użytkowników internetu potwierdzają, że do nagrania nie zrealizowano w stolicy Warmii i Mazur. Zarówno oznaczenia drogowe, jak i widoczne w tle budynku wskazują, że dziennikarz popularnej stacji mówił do kamery, stojąc w okolicy toruńskiego ronda. Poniżej przedstawiamy fotografię opublikowaną przez olsztyński portal.

Wpadka TVN24. Toruń.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wydano nagły komunikat dla dużego miasta. Zacznie się już 15 sierpnia
  2. Jakie maseczki są najbardziej skuteczne i czy przyłbica daje ochronę?
  3. Lepiej zostańcie w domu, ostrzeżenia dotyczą całego kraju. Nie tylko dziś w Polsce zrobi się niebezpiecznie
  4. Znalazła przerażającą rzecz na swojej wycieraczce. Pokazała ją na antenie TVP w Studio Polska
  5. Uczestnik "The Voice of Poland" przeszedł nie tylko operację. Okazuje się, że był zakażony, a wszystko ujawniono w mediach
  6. Dantejskie sceny w ośrodku wypoczynkowym w Polsce. Prawdziwy

Źródło: olsztyn.com.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News