TVN dziennikarz. WTV
Źródło: WTV
Wszystkie wideo autora Maria Hędrzak
Autor Maria Hędrzak - 27 Sierpnia 2020

Dziennikarz TVN nagle zatrzymany. Zabrano mu telefon i dokumenty, trafił na białoruski komisariat

TVN jako jedna z największych polskich stacji telewizyjnych relacjonuje na bieżąco to, co od czasu ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich dzieje się na Białorusi. Jak podał Reuters, jeden z dziennikarzy nadawcy został zatrzymany przez tamtejszą milicję. Zabrano mu dokumenty oraz telefon, po czym trafił na posterunek.

Od czasu ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów prezydenckich na Białorusi nie słabną masowe protesty, które obserwuje cały świat. Manifestujący przekonują, że Alaksandr Łukaszenka sfałszował podane rezultaty, wielu z nich nawołuje do jego odejścia. Prodemokratyczne siły są jednak agresywnie tłumione przez tamtejsze służby. Zatrważające nagrania z białoruskich ulic od 9 sierpnia obiegają sieć, motywując mieszkańców innych krajów do okazania pełnej solidarności z protestującymi.

TVN: dziennikarz stacji zatrzymany w Mińsku

Jak podał dziś Reuters, a za nim szereg polskich mediów, w centrum Mińska zostało dziś zatrzymanych około 20 zagranicznych dziennikarzy. Wśród nich jest także pracujący dla "Faktów" TVN Andrzej Zaucha, który miał na bieżąco pokazywać, co zdarzy się podczas kolejnej manifestacji. Z relacji agencji wynika, że reporterom zabrano telefony komórkowe oraz dokumenty tożsamości.

Do sprawy odniosło się już tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Z jego stanowiska wynika, że opisywani dziennikarze trafili na miński komisariat milicji. Tam sprawdzono, czy ich akredytacje medialne są ważne i oficjalne. Jeżeli służby stwierdzą, że z rzeczonym dokumentem wszystko jest w porządku, mają wypuścić reporterów. Jak przekazano, rzekomo nie było to wcale zatrzymanie. 

Jak poinformowało TVN24 około godziny 20:30, Zaucha został już wypuszczony na wolność. Przekazał, iż nie użyto wobec niego przemocy. Cała sprawa miała zająć około 3 godzin. Wciąż nie wie jednak, czy areszt udało się opuścić także pracującemu z nim operatorowi narodowości białoruskiej.

Źródło: RMF FM