Telepizza tłumaczy się z zachowania pracownika. Time Out / Rex Features/EAST NEWS
Źródło: Time Out / Rex Features/EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 6 Lutego 2020

Nagłaśniamy: Skandaliczne wydarzenia w Warszawie. Pracownik Telepizzy przekroczył wszelkie granice

Telepizza jest jedną z najpopularniejszych sieci pizzerii w Polsce. Poza naszym krajem funkcjonuje również m.in. w Kolumbii, Chinach, Peru czy rodzimej Hiszpanii, gdzie angażuje się w walkę z homofobią. Niestety, zachowanie jednego z pracowników restauracji w Warszawie, dalekie jest od równościowych postaw. O sprawie poinformował świadek skandalicznych wydarzeń.

Do zdarzenia doszło w niedzielę pomiędzy pl. Zbawiciela a pl. Unii Lubelskiej. Dostawca pizzy, według relacji Pana Jakuba, jechał środkiem zatłoczonego chodnika, łamiąc tym samym przepisy ruchu drogowego.

- Gdyby nie to, że uskoczyłem z psem, prawdopodobnie zostałbym potrącony, a pies przejechany. Jest to jednak dopiero początek tej żenującej historii - pisze mężczyzna.

Wraz ze swoim towarzyszem skierował się do lokalu przy ul. Marszałkowskiej 18. Chcieli zrelacjonować zaszłą sytuację. Dostawca przy zupełnej bierności pozostałych pracowników zaczął wykrzykiwać homofobiczne obelgi.

Fiskus nagle wyczyścił jej konto. Tysiące polskich emerytów może być w podobnej sytuacjiFiskus nagle wyczyścił jej konto. Tysiące polskich emerytów może być w podobnej sytuacjiCzytaj dalej

- W trakcie krótkiej wymiany zdań z niezwykle agresywnym dostawcą pod moim i mojego towarzysza adresem padały słowa: "Ty pedale", "Ty cwelu" oraz szereg innych, sugerujących niedwuznacznie, co należałoby zrobić "z takimi jak wy" - czytamy.

Obecni na miejscu pracownicy odparli, że dostawca nie jest pracownikiem ich lokalu i nie mogą nic zrobić, ponieważ kierownika zmiany nie ma w budynku.

Telepizza odnosi się do sprawy. Robi się tylko gorzej

Restauracja za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na Facebooku odpowiedziała zapewniając, że pozostaje w stałym kontakcie z uczestnikiem zdarzenia i że jest ono "wyjątkiem". Po ponad 24 godzinach i pod presją internautów, zamieszczono kolejne oświadczenie.

- Nie ma usprawiedliwienia dla zachowań szkodliwych społecznie i nacechowanych jakąkolwiek formą uprzedzeń względem drugiego człowieka. Telepizza jest marką całkowicie apolityczną, funkcjonującą ponad wszelkimi podziałami. Zarówno w Polsce, jak i w innych państwach (...) W związku z tym pragniemy poinformować, że dzięki Państwa szybkiemu zgłoszeniu i obywatelskiej postawie, mogliśmy natychmiast zareagować. Zabezpieczyliśmy nagrania z monitoringu i ustalamy przebieg zdarzeń, aby móc wyciągnąć odpowiednie konsekwencje wobec zaangażowanych w nie osób. Dostawca został już ukarany oficjalną naganą, poniesie też konsekwencje finansowe. Dalsze postępowanie, w tym wobec pozostałych uczestników zajścia, zostanie podjęte po dokładnej analizie zebranych dowodów, w tym materiału filmowego. Zapewniamy, że wobec każdej z osób, której zachowanie okaże się naganne, wyciągnięte zostaną konsekwencje - napisali administratorzy fanpage`a wywołując jeszcze gorszą burzę.

Nagana oraz konsekwencje finansowe zdają się bowiem nie być wystarczającą karą za skandaliczne zachowanie dostawcy. Zastanawiający jest tutaj również związek między homofobią a polityką.

- Oficjalna nagana? Czyli ten agresywny dostawca dalej tam pracuje i dalej jest możliwość go spotkać gdy zamówi się od was pizze? - pyta w komentarzach jedna z internautek.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Teraz prawo jazdy stracisz od ręki. Wystarczy popełnić jeden błąd

2. Pracownica hostelu nie wytrzymała. Opowiedziała o najbardziej żenującej sytuacji, jaką przeżyła

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Dramatyczne doniesienia o mamie Madzi. Kwestią czasu było, aż do tego dojdzie