Szpitale. ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsŹródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 27 Stycznia 2021

Ujawniono co publikacja wyroku TK ws. aborcji oznacza dla szpitali. Porażające, nie ma już żadnej możliwości

Polskie szpitale mają związane ręce. Po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego niemożliwe będzie realizowanie aborcji z powodu nieodwracalnej wady płodu. Pacjentki, nawet te umówione na zabiegi, zostaną odprawione z kwitkiem. Nie będzie można już nic zrobić.

  • 22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż należy wykreślić przesłankę embriopatologiczną z ustawy o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży
  • Rada Ministrów zapewniała, że opublikuje wyrok po otrzymaniu jego uzasadnienia. Zostało ono wydane dziś po godzinie 16. 
  • Centrum Informacyjne Rządu podało datę publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw. Dziś zostaną naniesione zmiany. Strajk Kobiet już zapowiedział protesty

Dopóki wyrok nie widnieje w Dzienniku Ustaw, lekarze mają obowiązek przerywać ciąże zgodnie z zapisami Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Szpitale jeszcze przez kilka godzin mogą realizować świadczenie medyczne w przypadku wady płodu.

Polskie szpitale mają związane ręce. Niedługo nie będą mogły już nic zrobić.

"Trybunał Konstytucyjny przedstawił pisemne uzasadnienie do wyroku dotyczącego ochrony życia. Zgodnie z wymogami konstytucyjnymi wyrok zostanie opublikowany dzisiaj w Dzienniku Ustaw" - czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu. 

Wykonanie aborcji w warunkach domowych wciąż jest legalne. Oznacza to, że kobieta może sprowadzić leki poronne na własny użytek. Dopuszczona jest również tak zwana turystyka aborcyjna. Sankcje są przewidziane dla każdego, kto niesie pomoc w terminacji płodu.

Artykuł 155 Kodeksu karnego wskazuje, że każdy, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciąże z naruszeniem przepisów ustawy, może zostać skazany na karę pozbawienia wolności do lat 3. Więzienie jest przewidziane także dla osób nakłaniających do zabiegu aborcji. 

"Zabijanie dzieci nienarodzonych". Właśnie opublikowano uzasadnienie kontrowersyjnego wyroku Trybunału KonstytucyjnegoCzytaj dalej

Naruszenie przepisów, gdy płód osiągnie zdolność do życia poza łonem matki, podnosi karę, która może wynieść od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Przepis obejmuje zarówno osoby niewykonujące zawodów medycznych, jak i pielęgniarki, lekarzy, czy ginekologów. 

Przed opublikowaniem wyroku w Dzienniku Ustaw ciążę można przerwać w następujących przypadkach:

  • Gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub poważne zagrożenie dla zdrowia matki, stwierdzone orzeczeniem dwóch lekarzy, innych niż lekarz podejmujący działanie
  • Gdy badanie prenatalne, potwierdzone orzeczeniem dwóch lekarzy, innych niż lekarz podejmujący działanie, wskazują na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu
  • Gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, potwierdzone zaświadczeniem prokuratora, że ciąża zaszła w wyniku czynu zabronionego

Po publikacji orzeczenie niemożliwe będzie skorzystanie z aborcji w drugim przypadku. Warto zaznaczyć, że w ustawa zobowiązuje państwo niesienia opieki i pomocy materialnej kobiecie ciężarnej, gdy jest ona w trudnych warunkach materialnych przed porodem, podczas porodu i po porodzie. 

Dziś o 18:30 rozpocznie się protest Strajku Kobiet pod warszawską siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Akcje zaplanowały także aktywistki z Wrocławia, Poznania, czy Łodzi.

Artykuły polecane przez redakcję WTV: