wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

GW: Policja zapukała do drzwi uczestniczki Strajku Kobiet. "Odbieram to jako prześladowanie polityczne"

18 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Agata Jaroszewska

Udostępnij:

Osoby popierające Strajk Kobiet i decydujące się na dołączanie do spontanicznych masowych protestów mogą zdziwić się, widząc policjanta pukającego do drzwi domu przypisanego do meldunku. Gazeta Wyborcza przedstawia relację jednej z uczestniczek str

  • Gazeta Wyborcza ujawnia, że mama działaczki Nowej Lewicy protestującej 13 grudnia w Kielcach została odwiedzona przez policję

  • Zamiast wysłać wezwanie na przesłuchanie, funkcjonariusze osobiście stawili się w adresie meldunkowym Alicji Lisiak

  • Działaczka wprost nazywa to prześladowaniem politycznym

To już niemal 2 miesiące od czasu, gdy Strajk Kobiet postanowił zareagować na wyrok wydany przez Trybunał Konstytucyjny 22 października. Okazuje się, że osoby biorące udział w protestach mogą liczyć na specjalne zainteresowanie policji.

Chociaż zgodnie z osądem organów ścigania masowe urodziny Radia Maryja nie są zagrożeniem (więcej na ten temat >TUTAJ<), to już Strajk Kobiet reprezentuje sobą łamanie praw obowiązujących w czasie epidemii. Gazeta Wyborcza przekazuje słowa Alicji Lisiak, która protestowała w Kielcach. Jej mama została odwiedzona przez policjantów.

Policja zapukała do drzwi mamy uczestniczki Strajku Kobiet

Alicja Lisiak brała udział w Strajku Kobiet w Kielcach 13 grudnia. To własne wtedy została wylegitymowana, a sama działaczka Nowej Lewicy podała wszystkie dane, o które prosił funkcjonariusz.

Według relacji udostępnionej przez Gazetę Wyborczą policja zdecydowała, że niezbędne jest odwiedzenie podanego adresu osobiście. Pod drzwiami domu pod Kielcami, gdzie mieszka mama Alicji Lisiak, pojawili się funkcjonariusze.

- Podałam policjantowi swoje dane. Powiedział, że będę przesłuchana na komisariacie. Spytał, jaki termin mi pasuje. Zgodnie z prawdą poinformowałam, że przygotowuję święta i w najbliższych dniach nie pasuje mi żaden termin - powiedziała w rozmowie z Gazetą Wyborczą działaczka.

Jednocześnie przekazała, że była przekonana, iż wezwanie na przesłuchanie zostanie dostarczone pocztą. Tak się jednak nie stało i w czasie, gdy Polska Policja zmaga się z nadmiarem obowiązków, zdecydowano się na wysłanie policjantów do domu Alicji Lisiak.

"To prześladowanie polityczne"

- Jestem zameldowana pod tym adresem. Funkcjonariuszka pytała o mnie. Nie rozumiem, dlaczego nie wysłali mi wezwania na przesłuchanie. Odbieram to jako prześladowanie polityczne. Chyba chodzi o to, żeby zrobić nam pokazówkę przed sąsiadami, że poszukuje nas policja - szczerze ocenia działania policji względem protestujących w ramach Strajku Kobiet.

Wspomniane wcześniej podwójne standardy pojawiają się również w wypowiedzi działaczki Nowej Lewicy dla Gazety Wyborczej. Okazuje się, iż w czasie, gdy protestujący mogą być pewni, że policja podejmie względem nich działania, to już nie wszyscy objęci są specjalnymi względami służb.

- Ostatnio był tłum podczas otwarcia mostu w Nowym Korczynie czy podczas uroczystości pod katedrą. Policja się nie zachowywała tak jak w stosunku do nas - wskazuje Alicja Lisiak. Na działania opisane przez działaczkę Nowej Lewicy odpowiedziała rzecznik kieleckiej policji.

Działaczka komentuje, policja odpowiada

- Policja nie ma obowiązku wysyłać zawiadomienia na adres korespondencyjny. Zgodnie z przepisami możemy też odwiedzić w domu. Dzięki temu możemy się dowiedzieć, czy ktoś rzeczywiście mieszka pod tym adresem - powiedział Gazecie Wyborczej rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, Karol Macek.

Jednocześnie rzecznik zaznacza, iż zdarza się, że podane przez legitymowane osoby adresy to w rzeczywistości pustostany, czy fałszywe adresy, nigdy przez konkretne osoby niezamieszkiwane. 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >