Marcelina Zawadzka. Screen/Pytanie na Śniadanie - TVPŹródło: Screen/Pytanie na Śniadanie - TVP
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 9 Lipca 2020

Znana prezenterka oskarżona o oszustwa podatkowe. Grozi jej więzienie

Prowadząca "Pytanie na Śniadanie" ma nie lada problem. Była Miss Polonia została oskarżona o oszustwa podatkowe. Jak sama przyznaje, została wykorzystana.

Marcelina Zawadzka, prezenterka programu TVP „Pytanie na Śniadanie”, może mieć poważne kłopoty związane z aferą dotyczącą tzw. karuzeli vatowskiej. Proces prowadzony w tej sprawie dotyczy wyłudzenia aż 58 mln złotych. Dziennikarka jest jedną ze współoskarżonych. Zawadzka twierdzi, iż została wykorzystana - podaje serwis naTemat.pl.

Prezenterka „Pytanie na Śniadanie” może trafić do więzienia

Serwis naTemat.pl podaje, iż organy ścigania rozpracowały grupę przestępczą zajmująca się licznymi oszustwami finansowymi, które opierały się na nieopłacaniu pełnych kwot podatków, a następne legalizowanie tych nieuczciwie otrzymanych środków. W sprawie oskarżono aż 17 osób. Mimo, iż Marcelinie Zawadzkiej, jako jedynej z osób oskarżonych w sprawie, nie zarzucono udziału w grupie przestępczej, to została ona oskarżona, jak podkreśla prawnik modelki, o "formalne użycie jako nierzetelnych dokumentów w deklaracjach podatkowych". Według przepisów, grozi jej za to do 8 lat pozbawienia wolności. Prezenterka „Pytania na Śniadanie” korzystała z usług biura księgowego, które miało pełnić jedną z głównych ról w oszustwach podatkowych. Jak przyznaje Marcelina Zawadzka, nie miała o tym pojęcia i czuje się wykorzystana.

Wypowiedź prezenterki „Pytanie na Śniadanie”


W rozmowie z dziennikarzami serwisu naTemat.pl gwiazda TVP zdecydowała się wypowiedzieć na temat całej sprawy.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nagła awantura na wiecu Andrzeja Dudy, doszło do bójki. Agresor nie wiedział, że jest nagrywany 2. Po pięciu latach sprawdzili, ile dziś Duda zapłaciłby za swój koszyk. Wynik ujawnił bardzo przykrą prawdę

„Ciężko mi komentować tę sprawę, bo czuję się w niej podwójnie oszukana. Najpierw straciłam pieniądze na transakcji z nieuczciwym kontrahentem, który miał sprzedać mi produkty modowe, a nigdy tego nie zrobił, chociaż pieniądze otrzymał. Potem dowiedziałam się, że obsługujące mnie biuro księgowe, dokumenty tejże feralnej transakcji, w sposób jak się okazało nieuprawniony, uwzględniło w księgach rachunkowych i deklaracjach podatkowych, czego ponoć robić nie wolno. Ja osobiście tymi rozliczeniami się nie zajmowałam, bo się po prostu nie znam. (...) Oczywiście złożyłam stosowne wyjaśnienia i liczę, że sprawa skończy się pomyślnie, chociaż nie można wykluczyć, że jeszcze będę musiała zapłacić karę za niedopilnowanie nieuczciwego księgowego” – tłumaczy dziennikarka „Pytania na Śniadanie”. Jak sama przyznaje, cała sprawa jest doskonałą nauczką pokazującą, że należy uważać komu się ufa.

Zdjęcie wyróżniające do tekstu to screen z programu TVP - Pytanie na śniadanie, wyemitowanego w TVP 2, 5.02.2020.

Źródło: [naTemat.pl]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po pięciu latach sprawdzili, ile dziś Duda zapłaciłby za swój koszyk. Wynik ujawnił bardzo przykrą prawdę
  2. Nagła awantura na wiecu Andrzeja Dudy, doszło do bójki. Agresor nie wiedział, że jest nagrywany
  3. GW: Nie tylko biskup Edward Janiak miał kryć księdza pedofila. Padło nazwisko, doszło do prawdziwego dramatu
  4. Poznajecie tego wpływowego polityka? Jako dziecko zagrał w kultowej produkcji TVP

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News