wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Sąd nie zezwolił na aresztowanie zatrzymanej aktywistki LGBT. Decyzja zmieni wiele w obliczu polskiego postrzegania prawa? Oby

16 Lipca 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Sąd podjął decyzję w sprawie aktywistki LGBT, Małgorzaty Szutowicz. Przypomnijmy, że została ona wyciągnięta przez policjantów ze swojego mieszkania. Okazało się, że funkcjonariusze nie pozwolili jej na założenie butów. Solidaryzujący się z

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach na ulicach Warszawy można było zauważyć furgonetki organizacji Pro Prawo do Życia. Antykobieca fundacja oplakatowała pojazdy homofobicznymi treściami. Szczególne oburzenie wywoływał fakt, że konserwatywni działacze jawnie porównywali homoseksualizm do pedofilów. 

Sąd nie zezwolił na tymczasowy areszt dla działaczki LGBT, Małgorzaty Szutowicz

Kilka dni temu, niespodziewanie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się doniesienia w sprawie aresztowania działaczki z nieformalnej grupy Stop Bzdurom. Warto podkreślić, że aktywiści z tej inicjatywy są podejrzani o zdewastowanie wozu fundacji Pro Prawo do Życia. Zebrany materiał dowodowy dał policjantom powód do pilnego ujęcia Małgorzaty Szutowicz. Niestety podczas przeprowadzania czynności mogli oni znacznie naruszyć obowiązujące przepisy. Kobiecie nie pozwolono nawet na założenie butów. 

Wszelkie informacje w tej sprawie przekazywał na bieżąco Piotr Siałkowski. Ujawnił on informacje z biura Prokuratury Okręgowej w sprawie Małgorzaty Szutowicz.

"Podejrzanemu zarzucono, że w trakcie zbiegowiska wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami uszkodził samochód marki Renault Master, poprzez przecięcie opon, pocięcie plandeki, urwanie lusterka, oderwanie tablicy rejestracyjnej, uszkodzenie kamery cofania oraz pobrudzenie pojazdu farbą. Łączna wartość strat wyniosła 6 123 zł na szkodę Fundacji Pro Prawo do Życia" - czytamy w oświadczeniu Mirosławy Chyr, rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Sąd po rozpatrzeniu wniosku o tymczasowy areszt za rzekome wykroczenia nie przychylił się do wniosku złożonego przez organy ścigania. "Aktywistka z kolektywu Stop Bzdurom pozostanie na wolności podczas prokuratorskiego śledztwa. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policyjny (obowiązek trzykrotnego meldowania się w komendzie) oraz poręczenie majątkowe w kwocie 7 tys. zł." - czytamy we wpisie Piotra Siałkowskiego na Facebooku.

Źródło: [Facebook/Siałkowski pisze z sądu]

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >