Psy porzucane, a nawet usypiane na święta. To już niemal tradycja.. pxhere.com/laurasorrensenŹródło: pxhere.com/laurasorrensen
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 26 Grudnia 2019

Do weterynarzy w święta zgłaszają się dziesiątki osób. Tradycja, która powinna zniknąć na zawsze

Psy i inne czworonogi są często porzucane, a nawet usypiane na święta przez swoich właścicieli. Decydują się oni na ten haniebny krok z różnych przyczyn. Niektóre z powodów i tłumaczeń są naprawdę absurdalne. Weterynarze mówią, że to już niemal tradycja i niestety plaga. Bo są stare, bo chore, bo śmierdzą, bo nie pasują do idealnego świątecznego obrazka. Sami lekarze gorzko określają to mianem "świątecznych porządków".

- "Mój pies ma takiego wielkiego, ropiejącego guza, a wnuki przyjeżdżają na święta i nie chcemy, żeby coś złapały" - między innymi takie absurdalne i okrutne tłumaczenia słyszą lekarze weterynarii w grudniu. W okresie przedświątecznym coraz więcej osób decyduje się uśpienie swojego zwierzaka. Powodów nie brakuje, a sami lekarze ponuro nazywają to "świątecznymi porządkami".

- "Kot strasznie się męczy i myśleliśmy, że sam zdechnie, ale jakoś nie chce", "Dostałem psa w spadku po ojcu, ale ja nie chcę mieć zwierząt" - tłumaczą się ludzie. I co najgorsze - nie chcą oni leczyć tych zwierząt, tylko chcą je uśpić i w ten sposób się ich pozbyć.

Wiele osób pragnie mieć spokój na święta i czysty, pachnący dom. W związku z tym decydują się pozbyć najbardziej kłopotliwych członków rodziny. Działa to w podobny sposób, jak celowe oddawanie starszych osób do szpitala, jest równie niechlubnym zwyczajem, o którym słyszymy w mediach od wielu lat. W cieniu tragedii seniorów ma miejsce także tragedia wielu starszych zwierząt. Te nie wrócą już do domu nawet po świętach.

Chce się płakać. Reakcja psa na adopcję ze schroniskaChce się płakać. Reakcja psa na adopcję ze schroniskaCzytaj dalej

Psy masowo usypiane przez właścicieli na święta. Lekarze odmawiają, wtedy oni szantażują

Najczęściej do gabinetów weterynaryjnych zgłaszają się właściciele psów, które są zaniedbywane przez cały rok i schorowane lub po prostu już stare i nieładnie pachnące, a do tego często z np. ropiejącym guzem. Nie szukają oni pomocy, interesuje ich bowiem tylko i wyłącznie szybkie uśpienie zwierzęcia. Najlepiej jak najtaniej.

Lekarze nie chcą dokonywać eutanazji zwierząt, które można wyleczyć i które "nadają się" jeszcze do życia. Część osób ucieka się wtedy do szantażu. "Jeżeli nie uśpicie psa, to go utopię" - grożą.

Polskie prawo zezwala usypiać jedynie te zwierzęta, które naprawdę cierpią lub których nie da się już uratować, a ich życia nie ma co dłużej przeciągać - są przewlekle chore i odczuwające bardzo silny ból, którego nie da się uśmierzyć, do tego często ślepe, głuche i przerażone.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Mamy łzy w oczach. Ksiądz odmówił chrztu umierającego dziecka z jednego, podłego powodu

3. Gwiazda dawnych lat w dobrych relacjach z pierwszą damą. Wiedzieliście, że się lubią?

4. Smutne święta Agnieszki Woźniak-Starak. Szczere wyznanie

5. Powstanie film o Zenku Martyniuku. Złożymy się wszyscy

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News