wtv.pl
Przemysław Czarnek

Jakub Kaminski/East News

Przemysław Czarnek przedstawił propozycje zmian w oświacie. "Bardzo groźne pomysły"

17 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Przemysław Czarnek zaproponował zmiany w systemie oświaty. Kurator będzie samodzielnie decydował o zwalnianiu dyrektorów. Konieczne będzie także uzyskanie pozytywnej rekomendacji urzędnika przy prowadzeniu zajęć z organizacją pozarządową. Dorota Łoboda, Magdalena Kaszulanis, Iga Kazimierczyk i Dominik Kuc komentują.

Przemysław Czarnek chce, by kurator mógł decydować o powoływaniu, odwoływaniu lub zawieszeniu danego dyrektora w przypadku stwierdzenia uchybień.

Przemysław Czarnek chce zmian w systemie oświaty

Na dyrektorów zostanie nałożony obowiązek, by przed organizacją zajęć z organizacją pozarządową, uzyskać i przekazać rodzicom oraz uczniom szczegółową informację w zakresie konspektu zajęć i wykorzystywanych materiałów.

Konieczna będzie także rekomendacja ze strony kuratorium.

Magdalena Kaszulanis: To są bardzo groźne pomysły

Ministerstwo Przemysława Czarnka informowało, że zmiany w oświacie wynikają z sygnałów płynących od dyrektorów, rodziców i związków zawodowych. Tymczasem rzeczniczka ZNP, Magdalena Kaszulanis tłumaczy, że związek takich propozycji nigdy nie zgłaszał.

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek proponuje zmiany w systemie oświaty

CZYTAJ DALEJ

- To są bardzo groźne pomysły. One są krytycznie oceniane przez wiele środowisk. Mowa o dyrektorach, nauczycielach, samorządach i organizacjach pozarządowych - komentuje dla naszej redakcji

Rzeczniczka wskazuje, że propozycje Przemysława Czarnka mogą zaprzepaścić 30-letni dorobek polskiej szkoły w postaci autonomii.

- Jeżeli te propozycje byłyby wprowadzone, to kurator oświaty uzyska pełnię władzy nad tym, co się dzieje. Kurator będzie mógł powoływać i odwoływać dyrektorów - dodaje.

Obecnie kompetencje te leżą w rękach samorządowców. - Organom prowadzącym także odbiera się autonomię - wylicza Kaszulanis.

"Kuratorzy nie są wybierani w wyborach"

- Kuratorzy nie są wybierani w wyborach powszechnych. Są urzędnikami powoływanymi z nadania ministra edukacji. Należy się spodziewać, że będą realizowali politykę konkretnego polityka - zapowiada rzeczniczka ZNP.

- Jesteśmy partnerem społecznym, więc będziemy ten projekt opiniować. Nie jest to jednak projekt, który został poddany szerokiej debacie czy konsultacjom. My będziemy opiniować go negatywnie - komentuje.

Dorota Łoboda: To domknięcie procesu centralizacji i ideologizacji szkół

Radna m.st. Warszawy i przewodnicząca stołecznej komisji edukacji wskazuje, że propozycje Przemysława Czarnka odbierają samorządowcom realną władzę nad szkołami.

- To domknięcie procesu centralizacji i ideologizacji szkół, które zaczęła reforma Anny Zalewskiej. Przepisy oddadzą pełną władzę w ręce funkcjonariuszy politycznych, jakimi są kuratorzy - ocenia.

- Tu nie ma mowy o niezależności. Wykonawcy woli politycznej Ministerstwa Edukacji i Nauki będą decydowali o wszystkim, co dzieje się na terenie szkół. Rząd będzie mógł budować szkoły na własną modłę - podaje.

Według Łobody, zmiany w systemie oświaty zmierzają w kierunku katolicko-narodowym. W szkołach nie będzie miejsca na edukację równościową, antydyskryminacyjną, czy też klimatyczną.

- Jakiekolwiek organizacje, które będą chciał wejść do szkoły i prowadzić zajęcia nie po myśli ministerstwa, będą blokowane przez kuratora oświaty. Do szkoły za to zupełnie swobodnie będzie mogło wchodzić Ordo Iuris - zapowiada.

Jak się okazuje, do przewodniczącej komisji edukacji w radzie m.st. Warszawy także nie wpływały sygnały od rodziców, związkowców, czy nauczycieli o dyrektorach, dopuszczających się nadużyć.

- Jeśli Ministerstwo Edukacji i Nauki otrzymuje takie sygnały, to powinno pokazać, na co konkretnie się powołuje. Jeśli jacyś dyrektorzy łamią prawa, to trzeba pilnować, by prawo było przestrzegane, a nie dodatkowo je psuć - deklaruje.

Zmiany mają dotknąć przede wszystkim rodziców, którzy stracą możliwość współkreowania atmosfery w szkole. - Teraz odbiera się im jakiekolwiek prawo do decyzji, bo nawet jeśli będą chcieli konkretnych zajęć, to zderzą się kuratorem oświaty - wskazuje.

Propozycje uderzają bezpośrednio w władze samorządowe. - Z perspektywy samorządu te propozycje zmieniają wszystko. My będziemy wyłącznie zapewniać utrzymanie szkół, ale nie będziemy mieli realnego wpływu na ich funkcjonowanie - tłumaczy.

Łoboda przypomina, że obecnie subwencja nie pozwala na zaspokojenie nawet połowy wydatków warszawskiego samorządu na potrzeby związane z oświatą.

Iga Kazimierczyk: Konsekwencje będą odczuwalne w ciągu kilku miesięcy

Prezeska Fundacji Przestrzeń dla Edukacji oraz członkini ruchu Obywatele dla Edukacji zwróciła uwagę na całkowite wyeliminowanie zajęć z udziałem zewnętrznych edukatorów.

- Konsekwencje będą odczuwalne w ciągu kilku miesięcy, jeśli te zmiany wejdą w życie. Jako Fundacja mówimy, że to będzie radykalne pogorszenie jakości nauczania w placówkach. W momencie, w którym chwieje się dyrektorem, chwieje się nauczycielami - ocenia.

Ekspertka przypomina, że wciąż system edukacji zmaga się z brakami kadrowymi. Obecne zmiany, na co uwagę zwraca także Magdalena Kaszulanis, mogą doprowadzić do kolejnych zwolnień.

- Już po pandemii na forach nauczycielskich pedagodzy nie byli chętni do powrotu do pracy. Niektórzy brali urlopy na podratowanie zdrowia, jednak nie każdy z nich wrócił - ostrzega.

- Szkoły publiczne konkurują z niepublicznymi właśnie stabilnością. W szkołach publicznych pracują dobrzy dyrektorzy, wybrani w drodze niezależnych konkursów. Dyrektor dba o dobre funkcjonowanie szkoły, a także o poszerzenie oferty edukacyjnej we współpracy z organizacjami społecznymi - tłumaczy.

- W momencie, w którym ten dyrektor może być usunięty w niecały miesiąc, to dla nauczycieli też jest to niepewna i nieprzyjemna sytuacja. Zawsze, kiedy do pracy przychodzi nowy szef, mamy do czynienia z nowymi wymaganiami, innymi metodami nadzoru pedagogicznego - wskazuje.

Jak podaje Kazimierczyk, zasięganie opinii kuratora oraz cała procedura związana z organizacją zajęć z zewnętrznym podmiotem może doprowadzić do zrezygnowania z inicjowania dodatkowych lekcji.

- Organizacje społeczne pomagają też nauczycielom w realizacji podstawy programowej. Zewnętrzny edukator z jednej strony robi edukację regionalną, z drugiej edukacją obywatelską, a z trzeciej zajmuje się edukacją z zakresu praw człowieka - wylicza.

- Jeżeli ktoś zajmuje się równolegle edukacją obywatelską i historyczną, to co? Kurator nie wpuści tej osoby do szkoły, bo równolegle uczy o prawach obywatelskich? - zastanawia się ekspertka.

Dominik Kuc: Minister Czarnek ma po prostu obsesję na punkcie kontroli

O negatywnych konsekwencjach dla szkoły mówi także Dominik Kuc - aktywista na rzecz praw osób LGBT, a także organizator zajęć z zakresu praw człowieka. Po przyjęciu przepisów zajęcia dodatkowe z udziałem przedstawiciela zewnętrznej organizacji będą musiały przejść pozytywne zaopiniowanie kuratorium.

- Podwyższenie roli kuratoriów oświaty przy wyborze dyrektora placówki to szalenie niebezpieczna próba upolitycznienia tego wyboru. Obecnie współpracujemy z wieloma szkołami, w których dyrektorzy i dyrektorki działają na rzecz praw człowieka lub na rzecz budowania bardziej inkluzywnej i otwartej społeczności - komentuje.

Według Kuca Przemysław Czarnek dąży do maksymalnego ograniczenia nauczycieli i dyrektorów na rzecz "promowania jedynej słusznej linii".

- Wprost mówi się też w ustawie o wzmocnieniu nadzoru nad placówkami. Minister Czarnek ma po prostu obsesję na punkcie kontroli poszczególnych szkół, które nie wpisują się w prawicowy przekaz władzy - dodaje

Niezwykle ważną kwestią dla aktywisty jest także ograniczenie władzy samorządów. Kluczowe jest jednak ograniczenie możliwości organizowania zajęć z udziałem przedstawiciela organizacji pozarządowej.

- Ograniczone będą w ten sposób także działania nas, organizacji pozarządowych, które odpowiadają za edukację pozaformalną. Nauczyciele i nauczycielki cenią sobie pracę z nami, ponieważ często wnosimy inne formy prowadzenia zajęć czy tematy spoza podstawy programowej. Nie ma nad nimi kontroli Ministerstwo i dlatego chce to ukrócić - deklaruje.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: WTV

Alan WysockiAutor

Ateista roku 2018, redaktor WTV.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

"Nie jest pan dziennikarzem": kontrowersje wokół słów Donalda Tuska

Polityka

Do kogo Donald Tusk powiedział, że ten "nie jest dziennikarzem"? Nie był to Miłosz Kłeczek z TVP

Czytaj więcej >
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Polityka

Tajne spotkanie na Nowogrodzkiej. Kaczyński może oddać Ministerstwo Sportu nowemu koalicjantowi

Czytaj więcej >
Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy, jego pensja wzrośnie o 40 proc.

Polityka

Prezydent RP z podwyżką wynagrodzenia o 40 proc. Więcej zarobi nie tylko Andrzej Duda

Czytaj więcej >
Tomasz Orłowski odchodzi z MSZ po 31 latach pracy

Polityka

Po 31 latach pracy Tomasz Orłowski odchodzi z MSZ

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News

Polityka

Błażej Spychalski odszedł z Kancelarii Prezydenta, może trafić do Orlenu. Schetyna: tu nie ma żadnych standardów

Czytaj więcej >
Monika Pawłowska

Polityka

Od Lewicy aż po PiS. Monika Pawłowska dogadała się z Mateuszem Morawieckim? Gazeta.pl dotarła do niewiarygodnych informacji

Czytaj więcej >