PRL - te budynki były prawdziwymi ikonami komunistycznej Polski
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 25 Listopada 2019

Budynki, które były ikonami PRL. Niektóre z nich już zburzono

PRL to już dawno miniona epoka, która pozostawiła po siebie wiele zabytkowych budynków. Miejsca te były prawdziwymi ikonami komunistycznej Polski. Niektóre z nich istnieją po dziś dzień, niektórych już nie ma, gdyż uległy wyburzeniu, ale zapisały się na kartach historii. Sprawdź czy dobrze kojarzysz kilka z nich.

Budownictwo minionej epoki PRL stawiało na masowość i zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych jak największej grupy obywateli, ale także na kulturę, powiew świeżości oraz na socrealistyczną potęgę i nowoczesność, tak wówczas pojmowaną. Wiele budynków, powstałych w tamtych czasach, wciąż istnieje i funkcjonuje we współczesnej Polsce, niektóre zaś możemy podziwiać już tylko na archiwalnych zdjęciach.

Chwila nostalgii. 10 rzeczy, które pamięta każdy, urodzony w PRLChwila nostalgii. 10 rzeczy, które pamięta każdy, urodzony w PRLCzytaj dalej

Architektoniczne ikony PRL - top 5

1. Rotunda PKO - budynek banku PKO, który znajdował się w latach 1966-2017 przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Był częścią Ściany Wschodniej, wybudowanej w latach 1960-1969. Budynek miał charakterystyczny okrągły kształt i był cały przeszklony, przez co robił wrażenie bardzo nowoczesnego. Został zaprojektowany przez Jerzego Jakubowicza, a jego stalowa konstrukcja przez Stanisława Więcek i Włodzimierza Wojnowskiego. 15 lutego 1979 w wyniku wybuchu gazu budynek został zniszczony w ok. 70%, a śmierć poniosło 49 osób, a 110 zostało rannych. Rotunda uznawana jest za jeden z kilku najbardziej znanych symboli i miejsc na mapie Warszawy. W marcu 2017 roku rozpoczęto rozbiórkę Rotundy, a w jej miejscu ma powstać nowa Rotunda, o takim samym kształcie.

2. Falowiec - falowce charakteryzowały się swoją wyjątkową długością i kilkukrotnie załamaną linią zabudowy. Dla jednych jest to architektoniczny koszmar epoki PRL-u, dla innych obiekty kultowe. Do najpopularniejszego przedstawiciela tego rodzaju budynku, zalicza się falowiec w Gdańsku, mieszczący się przy ulicy Obrońców Wybrzeża. Ma blisko kilometr długości i jest najdłuższym budynkiem w Polsce oraz drugim pod względem długości budynkiem mieszkalnym w Europie.

3. Pałac Kultury i Nauki - jest to najwyższy budnek w Polsce i niewątpliwie najbardziej rozpoznawalne miejsce w Warszawie, uznane powszechnie za jej symbol. Pałac jest „darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego”, w ramach rekompensaty za działania wojenne. Wybudowany został w latach 1952-1955, według projektu radzieckiego architekta Lwa Rudniewa. Jego architektura stanowi mieszankę socrealizmu i polskiego historyzmu. Pałac Kultury i Nauki od zawsze przyciągał tłumy, zarówno turystów, jak i mieszkanców, korzystających chętnie z jego dobrodziejstw kulturalnych. Znajduje się w nim m.in. muzeum, kino, teatr i pływalnia.

4. Kino Moskwa w Warszawie - legendarne, uwielbiane przez Warszawiaków i niestety nieistniejące już kino, znajdujące się w latach 1950-1996 przy ulicy Puławskiej 19 w Warszawie. Było to największe i zarazem najnowocześniejsze kino w powojennej Warszawie.

5. Nowa Huta - jedna z dzielnic Krakowa, której budowę rozpoczęto w 1949 roku. Jest to urbanistyczna koncepcja oparta na połowie klasycznego miasta renesansowego, połączona ze specyficzną kompozycją. Sprawia wrażenie harmonijnego, dobrze przemyślanego projektu. Sercem Nowej Huty jest Plac Centralny, z charakterystyczną zabudową. Dzisiaj Nowa Huta jest nie tylko symbolem socrealizmu, ale i najbardziej zieloną dzielnicą Krakowa.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Urszulę kochał każdy urodzony w PRL. Nie uwierzycie, z kim jest spokrewniona

2. 13. emerytury mają być szybciej. Znamy terminy

3. Adam Małysz krytykowany za spotkanie z Dudą. "Wstydź się"

4. Wpadka prezentera TVP na żywo. "Ku*wa, nie da rady"

5. Ujawniono poszczególne wyniki głosowania na Eurowizji, wiadomo od kogo Polska dostała najwięcej głosów. Niebywałe, nikt by się nie spodziewał

6. Roztargnieni właściciele zapłacą nawet 5 tys. zł mandatu. Wystarczy wyjść z psem na spacer