Pożyczka, którą od Unii Europejskiej planuje zaciągnąć polski rząd, będzie trzecią co do wielkości niskoprocentową pożyczką po epidemii koronawirusa.. (zdj. ilustr.) flickr/Images MoneyŹródło: (zdj. ilustr.) flickr/Images Money
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 24 Sierpnia 2020

Polska chce zaciągnąć pożyczkę od Unii Europejskiej na astronomiczną kwotę. Złożono już wniosek

Pożyczka, którą od Unii Europejskiej planuje zaciągnąć polski rząd, będzie trzecim co do wielkości niskoprocentowym kredytem przyznanym po epidemii koronawirusa. Zapomoga EU miałaby pomóc w ochronie miejsc pracy w czasach po pandemii. Wniosek o wyższą kwotę złożyli jedynie Włosi oraz Hiszpanie.

Choć niemal wszystkie państwa, które dotknęła epidemia, nadal liżą rany po wywołanym lockdownem kryzysie, nie jest wykluczone, że podobny scenariusz czeka nas już w niedalekiej przyszłości. Eksperci wielokrotnie wskazywali, że jesienią, wobec nadchodzącego sezonu grypowego, najprawdopodobniej będziemy musieli zmierzyć się z drugą falą epidemii. Doniesienia te w dzisiejszej wypowiedzi potwierdził niejako rzecznik rządu, dodając, że mimo wcześniejszych zapewnień drugi lockdown może być jednak możliwy.

TVP wprowadziło widzów w błąd? Afera z TVP wprowadziło widzów w błąd? Afera z "Pytanie na śniadanie", zwolnieni otwarcie komentująCzytaj dalej

Pożyczka na 11 mld euro

– Mamy głęboką nadzieję, że do lockdownu nie dojdzie, że nie będzie potrzeby podejmowania tak drastycznych działań. Ale nie można tego powiedzieć z absolutną pewnością, bo epidemia nie informuje nas o swoich zamiarach z wyprzedzeniem. Mamy w tej chwili wzrost zachorowań – przekazał w TVP Radosław Fogiel, rzecznik rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Kuriozalne pytanie w Kuriozalne pytanie w "Milionerach" za 250 tysięcy złotych. Ciężko uwierzyć, że padło na wizjiCzytaj dalej

Rządy nadal usiłują jednak uporać się ze skutkami pierwszej fali koronawirusa, która w europejskie państwa uderzyła w okolicach początku marca. Polscy rządzący złożyli wniosek do Unii Europejskiej o przyznanie przeszło 11 miliardów euro, wskazuje RMF FM. Dzięki przyznanym środkom państwo miałoby m.in. sfinansować obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne, a także wydatki związane ze wsparciem dla osób, które prowadzącą własną działalność. Rząd miałby wspomóc też firmy zatrudniające do 50 osób.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Fatalne wieści o Szumowskim. Nikt nie miał pojęcia co dzieje się za zamkniętymi drzwiami
2. W polskim mieście doszło do bardzo poważnego wypadku, są ranni, w tym dzieci. Na miejsce natychmiast ruszył śmigłowiec
3. Prawdziwy skarb na kółkach odnaleziony w Polsce. Warty fortunę Mercedes poraża bogactwem

Na spłatę niskoprocentowej pożyczki Polska miałaby 15 lat, a środki pozwoliłby na utrzymanie zatrudnienia, co stanowi ogromne wyzwanie w post-epidemicznym krajobrazie na rynku pracy. By nasz kraj otrzymał środki od UE, konieczne jest jeszcze zaakceptowanie wniosku przez Radę Unii Europejskiej. Jak wskazuje rmf24.pl, wnioski przygotowały już kolejne państwa. Unijna inicjatywa ma zapewnić łącznie ponad 81 miliardów euro 15 krajom członkowskim.

Pozostaje nam wyrazić nadzieję, że środki zapewnione przez Unię Europejską nie będą musiały zostać zwiększone wobec nadchodzącej jesieni i związanym z nią sezonem grypowym.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Klamka zapadła, minister edukacji podjął decyzję. Chodzi o przesunięcie roku szkolnego
  2. Kontrowersyjne tweety. Sprawdzamy, czy pochodzą od Kai Godek
  3. Hanna Lis prosi o modlitwę. Niepokojący wpis dziennikarki o mamie
  4. Matka tragicznie zmarłego Kacperka przerwała milczenie. W sprawę ponownie angażuje się Rutkowski
  5. Mężczyzna zdemolował stoisko "Zmień Piec", bo myślał, że chodzi o płeć? Fundacja wyjaśnia
  6. W środę wchodzi w życie kolejny zakaz. Czy tysiące Polaków może zostać uwięzionych?

Źródło: rmf24.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News