wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Dziennikarce Polsat News puściły nerwy. Agnieszka Gozdyra zadała jedno pytanie, w sieci zawrzało

5 Października 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Dziennikarka Polsat News odniosła się do zakażenia koronawirusem, o którym poinformował Przemysław Czarnek. Agnieszce Gozdyrze najwyraźniej nie spodobała się prędkość, z jaką nowy minister edukacji i nauki uzyskał wynik swojego testu. Podobnej moż

Tuż po godzinie 11 Przemysław Czarnek, który według wszelkich przesłanek doczeka się nominacji na szefa nowego resortu edukacji i nauki, poinformował, że uzyskał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. "Chciałbym Państwa poinformować, że przed chwilą potwierdzono u mnie koronawirusa. Udałem się rano na badania w związku z bólem głowy, nie chcąc narażać Prezydenta RP, Rady Ministrów i innych uczestników dzisiejszych wydarzeń. Czuję się dobrze. Nie lekceważcie objawów", czytamy we wpisie posła Prawa i Sprawiedliwości.

Dziennikarka stacji Polsat News o zakażeniu Czarnka

Na wiadomość natychmiast zareagowały krajowe media. Od skomentowania doniesień nie powstrzymała się również znana z Polsatu News Agnieszka Gozdyra. Dziennikarka odniosła się do niezwykłej prędkości, z jaką Czarnek otrzymał wynik testu na obecność COVID-19, jak i do samych objawów choroby polityka, który dziś około godziny 15 miał odebrać nominację. "Ile osób z porannym bólem głowy (jeden objaw) może sobie zrobić test, żeby jeszcze przed południem mieć wynik?", czytamy we wpisie Gozdyry.

Wpis dziennikarki Polsatu ochoczo skomentowali użytkownicy Twittera. "Nie wierzę w chorobę tego pana, bardziej w odroczenie obsadzenia stanowiska ministra edukacji", pisze jeden z nich. Nie jest tajemnicą, że nominacja dla Czarnka wzbudziła ogromne oburzenie zarówno opozycyjnych polityków, jak i niesympatyzujących z obozem rządzącym mediów. Trudno zresztą dziwić się podobnym reakcjom. Polityk PiS słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi, w których atakował on m.in. środowisko LGBT.

– Trudno wymagać, żeby takie same prawa miał np. ekshibicjonista na ulicy, który demoralizuje ludzi oraz człowiek, który idzie po tej ulicy z małym dzieckiem i który na to patrzy. Nie ma równych praw, bo ekshibicjonista nie ma prawa do demoralizowania innych. Prawo do demoralizowania nie istnieje i nie jest również prawem człowieka – mówił przed kilkoma dniami na antenie TVP Info.

Słowa Czarnka, który padły w trakcie minionej kampanii prezydenckiej przeszły już do historii. – Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem, brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją – apelował wówczas nowy minister, który już niedługo zajmie się edukacją polskich dzieci.

Źrodło: Twitter

Podobne artykuły

(screen) Kancelaria Premiera

Polityka

Mateusz Morawiecki zorganizował konferencję z samego rana. Tematem bezpieczeństwo drogowe

Czytaj więcej >

Polityka

Ekspert TVP o Donaldzie Tusku: Nie ma tego genu polskiego

Czytaj więcej >

Polityka

Znamienne słowa Donalda Tuska z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego. "Nie wolno ci zwątpić w wolność"

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News

Polityka

Początek końca Zjednoczonej Prawicy? Gowin nic nie wiedział o lex TVN

Czytaj więcej >

Polityka

Babcia Kasia spotkała się na światłach z Antonim Macierewiczem. Do sieci trafiło zdjęcie

Czytaj więcej >

Polityka

"Wiadomości" TVP odpowiedziały na materiał "Faktów". Padły poważne zarzuty

Czytaj więcej >