Policja zatrzymała mężczyznę, który skrytykował Andrzeja Dudę.. facebook/Sebastian PawlowskiŹródło: facebook/Sebastian Pawlowski
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 21 Czerwca 2020

Skrytykował Andrzeja Dudę. "Rozebrali mnie do naga, miałem ręce sine od kajdanek"

Policja postanowiła zatrzymać mężczyznę, który skrytykował walczącego o reelekcję Andrzeja Dudę. Zdaniem mundurowych gdańszczanin miał znieważyć głowę państwa. – Funkcjonariusze założyli mi kajdanki, a następnie kazali rozebrać się do naga – mówi w rozmowie z "Wyborczą" pan Sebastian Pawłowski.

Przed trzema dniami internet obiegła fotografia pana Sebastiana stojącego przed pojazdem, który okleił napisem "Wolę w szambie zanurkować, niż na Dudę zagłosować". Na samochodzie dostawczym widniały również naklejki "PiS STOP", a także "2020 wyPAD". Całość okraszono wizerunkiem Andrzeja Dudy siedzącego na tronie w błazeńskiej czapce. Zaledwie dobę po tym, jak furgonetka pojawiła się na ulicach Gdańska, mężczyznę zatrzymała policja.

Lech Wałęsa opublikował nagranie z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS może mieć powody do złościLech Wałęsa opublikował nagranie z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS może mieć powody do złościCzytaj dalej

Policja zatrzymała mężczyznę krytykującego Andrzeja Dudę

Pawłowski, któremu postawiono zarzut znieważenia głowy państwa, po opuszczenia komisariatu postanowił porozmawiać z dziennikarzem "Wyborczej". Na pytanie, dlaczego zdecydował się na taką formę krytyki, odpowiada, że był to jedyny sposób na to, by zostać zauważonym. – Skończył się czas machania białymi różami i palenia świec. – mówi. Panu Sebastianowi grozi teraz do trzech lat pozbawienia wolności.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ksiądz bez żadnych ogródek „Wykorzystywaliśmy ślepego chłopca, było nas dziesięciu! Bóg mi wybaczy”. Najbardziej zatrważająca historia w Kościele
2. 3 osoby zginęły, są ranni. Są porażające nagrania, wszystko trafiło do internetu, smutne wiadomości z Wielkiej Brytanii

Oklejonym naklejkami samochodem mężczyźnie udało się pojeździć zaledwie trzy godziny. – Wyjechałem z domu o godz. 9, a już po 12 stałem pod halą Olivia – mówi "GW" Pawłowski. Liczne pytania rodzi również samo zatrzymanie pana Sebastiana. – Zapytałem o podstawę prawną. Usłyszałem od policjantki, że "złamałem drażliwe przepisy dotyczące prezydenta". Nie dałem za wygraną, natychmiast odparłem, że moje hasła krytykują kandydata, nie urzędującą głowę państwa. To jednak nie przekonało funkcjonariuszy.

– Po godzinie skuli mnie, ale i Bogu ducha winnego kolegę-pasażera. Zabrali nas do komisariatu w Oliwie. Tam kazali mi rozebrać się do naga. Rozumiem przeszukanie, sprawdzenie dokumentów, ale żeby być traktowanym jak poszukiwany przestępca? To była akcja czysto polityczna, sterowana odgórnie przez ministra Mariusza Kamińskiego. Chciano zastraszyć szarego człowieka. Samochód miał zniknąć z ulic Gdańska do wyborów – opowiada zatrzymany.

Pan Sebastian nie ma wątpliwości. Jak twierdzi, "to była policja polityczna w najgorszym, chamskim wydaniu". – Rozumiem, że mają ciężką pracę. Ale po co mnie skuwać jak niebezpiecznego człowieka? Po trzech minutach moje ręce były sine od kajdanek – opowiada dziennikowi. Dodaje, że mundurowi szukali na niego haka, przesłuchując jego kolegę. – Pytali, czy nie obraziłem w samochodzie Andrzeja Dudy.

W poniedziałek o godzinie 9 samochód będzie mógł zostać odebrany z komisariatu przy ul. Piekarniczej w Gdańsku. Pawłowski zaznacza, że nadal zamierza nim jeździć. – Powiem więcej: z obu stron dokleję napis: "Samochód został zatrzymany z powodów politycznych". Nie będę się ukrywać – oświadcza zatrzymany mężczyzna.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. 4,3 tys. zł co miesiąc. Pieniądze ze specjalnego świadczenia dostaje coraz więcej emerytów
    2. Prześliczna Karolina pędziła motocyklem na solarium. Tragiczna śmierć. Nie żyje
    3. Co dalej partią Piotra Ikonowicza? "Rzeczpospolita": Zostanie zdelegalizowana
    4. Mateusz Morawiecki i coś, o czym nigdy nie mówił, wszystko wyszło na jaw. "Bili go, szantażowali, kazali kopać własny grób"
    5. TVP Info znów bezczelnie manipuluje i szczuje na LGBT+ bez żadnych oporów. Przesadzili, nie mają żadnych zasad
    6. Prezydent podpisał 1400+. Tysiące Polaków dostaną pieniądze już w czerwcu, jeden warunek

Źródło: wyborcza.pl / facebook/Sebastian Pawłowski

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News