Policja. materiały policyjneŹródło: materiały policyjne
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 21 Stycznia 2021

Chodził z fragmentami ciała ofiary w dłoniach po ulicy. W mieszkaniu policja dokonała jeszcze bardziej tragicznego odkrycia

Ukraińska policja otrzymała porażające zgłoszenie w sprawie mężczyzny, który obwiesił się fragmentami ciał swoich ofiar. Po ujęciu podejrzanego służby udały się do jego mieszkania. Obecnie zatrzymany jest podejrzany o podwójne zabójstwo z wyjątkowym okrucieństwem.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, cytując ukraiński portal Interfax-Ukraina, do zdarzenia doszło dziś w biały dzień. W Odessie, przy jednej z lokalnych ulic spacerował mężczyzna. Okazało się, że był on owinięty ludzkimi wnętrznościami, a w rękach trzymał głowę. Natychmiast zawiadomiono policję.

Ukraińska policja podjęła natychmiastową interwencję

Na teren zdarzenia udały się służby mundurowe. Mężczyzna został zidentyfikowany, gdy wchodził do bloku. Doszło do zatrzymania. Prędko ustalono, że mieszkaniec Ukrainy najprawdopodobniej zamordował dwie osoby, wykazując się przy tym szczególnym okrucieństwem. 

Polska Agencja Prasowa informuje o wyjątkowej brutalności ujętego. Policjanci zabezpieczyli miejsce zbrodni, ulokowane w lokum sprawcy. Funkcjonariusze potwierdzili doniesienia o owinięciu wnętrznościami i głowie w rękach Ukraińca. 

Podejrzewa się, że organy zostały odcięte na chwilę przed wyjściem podejrzanego na ulice Odessy. 

Ksiądz odebrał sobie życie, chwilę wcześniej się wyspowiadał. Znalazła go parafiankaKsiądz odebrał sobie życie, chwilę wcześniej się wyspowiadał. Znalazła go parafiankaCzytaj dalej

Informacje dla zagranicznego medium potwierdzili pracownicy departamentu biura śledczego w Telegramie. Jeden z zamordowanych miał być ojcem zatrzymanego. Dodatkowo przekazano doniesienia o rozcięciu jamy brzusznej kolejnego denata. 

Mieszkaniec Ukrainy jest podejrzany o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Obecnie trwa gromadzenie materiału dowodowego. Zostaną także ustalone okoliczności oraz przyczyny śmierci ofiar zatrzymanego.

Wciąż nie wiemy, co konkretnie doprowadziło do popełnienia dramatycznych czynów. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [PAP]