wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Zaostrzenie obostrzeń niemal pewne. Rząd chce ponownie zamknąć stoki narciarskie

17 Lutego 2021

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Dalsze luzowanie obostrzeń wydaje się wątpliwe. Wobec wzrostu zakażeń przedstawiciele rządu mówią o widmie trzeciej fali epidemii, a eksperci wskazują na ewentualność powrotu szerszych restrykcji. Na pierwszy ogień pójść mają stoki narciarsk

Już w trakcie informowania o nieznacznym poluzowaniu obostrzeń przedstawiciele rządu zaznaczali, że restrykcje powrócą, jeśli krzywa zachorowań będzie rosła. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, mówiła, że w przypadku, gdy ilość dziennych zakażeń przekroczy 6-7 tys., konieczne będzie zrobienie kroku wstecz.

Według środowego komunikatu Ministerstwa Zdrowia minionej doby odnotowano 8694 pozytywnych testów na obecność koronawirusa.

Powrót do twardych obostrzeń?

„Dziennik Gazeta Prawna” zaznacza, że decyzje mogą zapaść już w najbliższy wtorek. Kluczowe będą, rzecz jasna, dane dotyczące rosnącej ilości przypadków zachorowań.

W tym tygodniu jest za wcześnie, by mówić o pełnym obrazie rzeczywistości, ale biorąc pod uwagę analizy z ostatnich dni, raczej nie przewidujemy, że liczba zakażeń zacznie spadać – mówi dziennikowi jeden z członków rządu.

Przyczyn wyraźnego wzrostu zakażeń należy dopatrywać się w otwarciu szkół, galerii handlowych oraz w kiepskich warunkach pogodowych. Dziennik wskazuje, że skutki zeszłotygodniowego poluzowania obostrzeń, w tym otwarcia stoków czy hoteli, poznamy najwcześniej za kilka dni.

Wobec pogarszającej się sytuacji epidemicznej trudno wyobrazić sobie, by rządzący rozważali dalsze rozmrażanie gospodarki. Możliwymi wariantami wydają się wydłużenie obowiązujących obecnie zasad bądź powrót do szerszych ograniczeń.

Nieoficjalnie mówi się, że jako pierwsze zamknięte zostaną stoki narciarski. Według „DGP” rząd ma obecnie nie planować zamykania hoteli, gdzie reżim sanitarny ma być respektowany.

Cytowany przez dziennik profesor Tyll Krüger z Politechniki Wrocławskiej, który zajmuje się modelowaniem matematycznym w medycynie i biologii i analizuje rozprzestrzenianie się epidemii, zapewnia, że nie tylko powinno się nie kontynuować rozmrażania gospodarki, ale nawet zrobić kilka kroków wstecz.

Rekomendowałbym zamknięcie hoteli, a nawet szkół – mówi.

Według prof. Krügera, który należy do zespołu ekspertów doradzających rządzącym, największym zagrożeniem jest obecnie brytyjski wariant wirusa i jego wpływ na polską sytuację epidemiczną. Zaznacza, że Polska, podobnie jak Niemcy czy Cechy, powinna rozważyć zamknięcie granic.

źródło: gazetaprawna.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Podobne artykuły

Zauważono, że 14. emerytura nie została wyszczególniona przez rząd w planie finansowym przekazanym do instytucji europejskich

Gospodarka

14. emerytura nie będzie wypłacana? Rząd tego nie przewidział?

Czytaj więcej >

Gospodarka

Zaczynają się kontrole pod CPK. Geodeci mogą wejść na waszą działkę i zapukać

Czytaj więcej >

Gospodarka

GIS ostrzega: Wykrycie bakterii Salmonella w partii sezamu łuskanego

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Gospodarka

Wszystkie sklepy zamknięte w niedziele niehandlowe? PiS szykuje nowelizację ustawy

Czytaj więcej >

Gospodarka

Rząd bierze się za emerytów. Zachęta do dłuższej praca pojawi się w KPO

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Gospodarka

Rekordowo wysoka waloryzacja emerytur i świadczenie bez podatku. Emeryci będą mieli się z czego cieszyć?

Czytaj więcej >