Obostrzenia łamane w Warszawie. twitter.com/otwieramy
Źródło: twitter.com/otwieramy
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 2 Marca 2021

Tłumy ludzi w warszawskim barze. "Surferzy trzeciej fali"

Żadne z obostrzeń nie było przestrzegane w ostatni weekend w jednym z warszawskich pubów Basen Piwny. W sieci pojawiły się nagrania, na którym widzimy tłumnie zgromadzoną w lokalu młodzież, która nie zachowuje dystansu społecznego i nie przestrzega zasad higieniczno-sanitarnych.

  • W weekend w lokalu "Basen Piwny" w Warszawie odbywały się imprezy taneczne z udziałem dziesiątek młodych osób
  • Impreza była promowana przez inicjatywę "OtwieraMY!", mającą na celu promowanie wznawiania działalności lokali wbrew zaleceniom rządu
  • Na nagraniu, które pojawiło się w sieci, zobaczyć możemy dziesiątki osób, które przebywają w tłumie bez maseczek

Żadna z przedstawionych na nagraniu osób, które bawiły się w lokalu, nie przestrzegała rządowych obostrzeń mających na celu przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się koronawirusa. 

Obostrzenia zlekceważone

Na profilu "OtwieraMY!", inicjatywy zrzeszającej przedsiębiorców, którzy postanowili zlekceważyć obostrzenia, by nie dopuścić do upadku swoich biznesów, pojawiło się nagranie z jednego z warszawskich lokali, w którym w weekend odbywała się impreza taneczna

Chodzi o "Basen Piwny" przy ul. Parkingowej, znany jeszcze do niedawna jako "Piw Paw". Przez jakiś czas lokal działał jako "Muzeum Kapsli", z uwagi na ściany wyłożone zakrętkami od piwa, jednakże z uwagi na umożliwione przez rząd od 12 lutego otwarcie niektórych obiektów sportowych, bar postanowił rozpocząć funkcjonowanie jako "basen". 

Na pogrzebie ks. Dymera pojawiły się tłumy wiernych. Nie zjawił się arcybiskup DzięgaNa pogrzebie ks. Dymera pojawiły się tłumy wiernych. Nie zjawił się arcybiskup DzięgaCzytaj dalej

Sceny, jakie miały miejsce w pubie podczas ubiegłego weekendu, zdecydowanie nie są już jednak tak zabawne, jak zmiany nazwy obiektu. Na krótkim nagraniu przedstawiającym jedną z ostatnich zabaw tanecznych zorganizowanych w lokalu, zobaczyć możemy obrazki mrożące krew w żyłach

Nie przestrzegając obostrzeń, na parkiecie klubu pojawiły się bowiem dziesiątki młodych osób. W tłumie niezachowywane były żadne z zasad reżimu higieniczno-sanitarnego, a na roześmianych twarzach biesiadników próżno było szukać maseczek ochronnych. 

Zlot koronasceptyków? 

Internauci są oburzeni postawą właścicieli lokalu, a także osób, które wzięły udział w imprezie-projekcie pod nazwą "Surferzy trzeciej fali". W mediach społecznościowych nie brak kąśliwych komentarzy pod adresem młodzieży, która w tak skandaliczny sposób postanowiła zlekceważyć obostrzenia. 

"Wyścig pod respirator?" - zastanawia się nad celem zabawy w klubie jeden z komentatorów. 

Do sprawy odniosła się również dziennikarka "Gazety Wyborczej" Żaneta Gotowalska. We wpisie zamieszczonym na Twitterze wprost nazwała inicjatywę pubu "idiotyzmem"

Rozumiem zmęczenie obostrzeniami, chęć resetu. Ale NIGDY nie zrozumiem takiego braku solidarności i idiotyzmu. Chcecie powrotu do normalności? Takimi akcjami sami to opóźniacie - napisała. 

Inicjatorzy akcji "Surferzy trzeciej fali" nie wyciągają wniosków. Na profilu "OtwieraMY!" pojawił się post, którego autor zaprasza do udziału w "projekcie". 

Uspokajamy, że ciała z dni poprzednich są regularnie usuwane - ironizuje w niezwykle dziecinny sposób twórca wpisu. 

(Zdjęcie wyróżniające jest screenem z nagrania opublikowanego na Twitterze akcji "OtwieraMY!" - twitter.com/otwieramy)

Źródło: gazeta.pl, twitter.com

Artykuły polecane przez redakcję WTV: