wtv.pl
Nowogrodzka jest sceną dla rozgrywek wewnątrz Zjednoczonej Prawicy.

Piotr Molecki/East News

Jarosław Kaczyński jest podsłuchiwany? Dziennikarze ujawniają kulisy spotkania na Nowogrodzkiej

9 Września 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Nowogrodzka jest sceną dla rozgrywek wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. W centrum dowodzenia Prawa i Sprawiedliwości od kilku dni prezes Kaczyński gości najważniejsze osobistości na prawicy, w tym Mateusza Morawieckiego, Zbigniewa Ziobrę czy Jarosława Gowina.

Zapowiadana na jesień rekonstrukcja rządu Prawa i Sprawiedliwości ku zaskoczeniu wielu rozpoczęła się już w sierpniu, czego owocem były dymisje ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz szefa resortu spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza. Rozmowy dotyczące nowego składu obozu rządzącego od kilku dni toczą się na Nowogrodzkiej. – To są oczywiście rozmowy skomplikowane, ale jestem głęboko przekonany, że przyniosą właściwe efekty i że te zmiany, które planujemy, zostaną przeprowadzone – wskazywał Jarosław Kaczyński.

Nowogrodzka na podsłuchu?

"SE" donosił, że negocjacje odbywają się według ścisłego rygoru. Dyskusje mają rozpoczynać się od rozmów prowadzonych między Kaczyńskim, Zbigniewem Ziobrą a Jarosławem Gowinem. Mateusz Morawiecki ma siadać do stołu dopiero podczas dalszego etapu dyskusji. Wskazano, że politycy przez godzinę prowadzą dość intensywny dyskurs, po czym następować ma dziesięciominutowa przerwa. Kolejno panowie wracają do pertraktacji.

Nie jest tajemnicą, że rekonstrukcji rządu PiS mocno przeciwni są członkowie Solidarnej Polski. Ziobryści chcą utrzymać stołki. Prawo i Sprawiedliwość ma tymczasem rozważać ograniczenie liczby resortów, co zaowocowałoby najprawdopodobniej odebraniem po jednym ministerstwie koalicjantom. Przypomnijmy, że SP kontroluje obecnie Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Środowiska, a Porozumienie Jarosława Gowina steruje resortami rozwoju i nauki.

Niewielu zdziwi fakt, że według informacji "SE" wszelkie kluczowe decyzje przy stole mają należeć do Jarosława Kaczyńskiego, którego tabloid opisuje jako upartego i nieugiętego negocjatora. To prezes PiS ma czuwać nad ostatecznym składem rządu, nad którym władzę sprawował będzie kolejno premier Morawiecki. Kaczyński ma ponadto zachowywać czujność wobec swych rozmówców. – Zanim wszyscy usiądą, telefony są wyłączane, a nawet wynoszone z pokoju. Może prezes boi się podsłuchów? – wskazuje jeden z ważnych polityków obozu rządzącego, do którego udało się dotrzeć reporterom dziennika.

Źródło: se.pl

Konrad WrzesińskiAutor

Absolwent American Studies Center. Prywatnie miłośnik sportu i literatury pięknej, w szczególności polskiej i rosyjskiej.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Lech Wałęsa

Polityka

Lech Wałęsa przegrał w sądzie ze Sławomirem Cenckiewiczem. Nie oznacza to jednak, że straci na tym finansowo

Czytaj więcej >
Donald Tusk

Polityka

Donald Tusk zabiera głos w sprawie imprezy u Roberta Mazurka. Odpowiada też, czy napiłby się "wódeczki" z Markiem Suskim

Czytaj więcej >

Polityka

Kancelaria Premiera z wyższym budżetem na przyszły rok. Wydatki wzrosną o 214 mln zł

Czytaj więcej >

Polityka

Sondaż IPSOS. Zjednoczona opozycja mocniejsza niż samotny PiS. Nawet wsparcie Konfederacji nie pomoże

Czytaj więcej >
Flickr/European Parliament, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Polityka

Urodziny Mazurka. Tusk radzi się teściowej ws. posłów, którzy uczestniczyli w imprezie

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Government of Poland, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=101125205

Polityka

Minister Czarnek komentuje rezolucję PE. Za wypowiedź o dinozaurach został nominowany w specjalnym plebiscycie

Czytaj więcej >