Transport w Niemczech. imago/blickwinkel/EAST NEWSŹródło: imago/blickwinkel/EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 24 Stycznia 2021

Zakaz rozmawiania w autobusach, tramwajach czy metrze. Niemcy rozważają nowe obostrzenia, dobry pomysł?

Niemcy rozpatrują wprowadzenie nowego obostrzenia mającego za zadanie przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Chodzi o zakaz rozmów w środkach transportu publicznego. Podobne ograniczenia obowiązują już obecnie w Hiszpanii.

  • W Niemczech planowane jest wprowadzenie zakazu rozmów w transporcie publicznym
  • Podobne obostrzenia obowiązują dziś w niektórych miejscach w Hiszpanii
  • Wielu ekspertów przekonuje jednak, że w transporcie publicznym nie dochodzi do aż tak wielu zakażeń, jak mogłoby to się wydawać

Zakaz mówienia w autobusie? Wkrótce w Niemczech może okazać się to możliwe! 

Niemcy rozpatrują nowe obostrzenia

Wielu z nas nie potrafi wyobrazić sobie podróży bez choćby krótkiej rozmowy z osobą, która nam w niej towarzyszy lub przez telefon. Okazuje się jednak, że samo mówienie w środkach transportu publicznego może sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa

Do takich wniosków doszli przedstawiciele zarządu transportu publicznego w Mannheim w Niemczech. Wystosowano tam apel do podróżujących o unikanie rozmów podczas jazdy

Jakie obostrzenia mogą zostać niebawem wprowadzone w Polsce? Dziennikarze podpytali rządzących. Znamy odpowiedźJakie obostrzenia mogą zostać niebawem wprowadzone w Polsce? Dziennikarze podpytali rządzących. Znamy odpowiedźCzytaj dalej

Rezygnacja z rozmowy telefonicznej w zamkniętym pomieszczeniu zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa - ma brzmieć informacja wydana w Mannheim, cytowana przez portal RMF24.pl 

Propozycja spotkała się z pozytywnym odzewem ze strony pracowników transportu publicznego, którzy twierdzą, że pasażerowie bardzo często podczas rozmów uchylają maseczki, co powoduje zagrożenie zwiększenia prawdopodobieństwa zakażenia innych osób przebywających w pojeździe. 

Nie tylko Niemcy

Okazuje się, że Niemcy nie są jedynym państwem, które w autobusach, tramwajach, czy metrze planuje wprowadzenie całkowitego zakazu rozmów. Podobne obostrzenia już teraz zarządzone są w Hiszpanii, a dokładniej na Majorce i w Barcelonie. 

Nakazy nie są potwierdzone prawnie, więc za rozmowę przez telefon w środkach transportu nie grozi mandat, natomiast są to zalecenia, do których podporządkowuje się zdecydowana większość obywateli. 

Co ciekawe, wielu specjalistów jest zdania, że autobusy, czy metro nie stanowią zagrożenia w kwestiach epidemicznych. Twierdzi tak chociażby dr Julian Tang, profesor Uniwersytetu w Leicester, cytowany przez portal Transport-publiczny.pl 

- Środki zapobiegawcze wdrożone w transporcie publicznym na całym świecie sprawiły, że są to aktualnie najbezpieczniejsze miejsca na Ziemi. Gdyby ludzie postępowali tak samo w innych obszarach wysokiego ryzyka, takich jak puby czy zatłoczone ulice, to liczba przypadków zakażeń byłaby mniejsza - powiedzieć miał uczony. 

Od początku trwania pandemii koronawirusa, w Niemczech zanotowano ponad 2,14 mln zakażeń. Zachorowania nie przeżyły dotąd 51 873 osoby

Źródło: rmf24.pl, transport-publiczny.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: