wtv.pl
188780956 4434497089918207 6752232048231659768 n

Grupa na Facebooku "Madka Polka vol2"

Madki P0lki - dlaczego Polska nienawidzi niezamożnych matek?

26 Maja 2021

Autor tekstu:

Maja Staśko

Udostępnij:

Karyna i Seba z Dżesiką i Brajankiem objadają się kiełbasą i jajkiem na wakacjach nad Bałtykiem, anektując plażę parawanem. Zostawiają po sobie śmieci, smród przekleństw i generalnie są patologią.

Takie wizje jeszcze kilka lat temu roztaczali przed nami liberalni publicyści i politycy po wprowadzeniu 500+. Te wizje przetrwały do dziś w obrazie "madek". Dołączyłam do grupek "Madka Polka vol 2" i "Madki się zesrały", by zobaczyć, kim są "madki" i jaka społeczność gromadzi się na tych grupkach.

"Roszczeniowe kobiety, które zaczęły domagać się wszystkiego, nie oferując nic w zamian"

Kim są "madki"? Według Nonsensopedii:

Madka – młoda matka, która niedawno urodziła dziecko w celu pozyskania świadczeń socjalnych. Stara się o dziecko tylko dlatego, że jej koleżanki z pracy także są w ciąży.

Przyjmuje się, że pierwsze madki pojawiły się wraz z wprowadzeniem programu 500+. Zasiłek obudził z głębokiego snu roszczeniowe kobiety, które zaczęły domagać się wszystkiego, nie oferując nic w zamian.

Wśród wymienionych na Nonsensopedii cech "madek" znajdują się m.in.:

  • Nie ma matury.

  • Dla niej ortografia to potoczna nazwa autostrady A2.

  • Przegląda ogłoszenia typu Oddam za darmo i ma pretensje do autora ogłoszenia, że darowizna jest stara lub że ona sama ma odebrać rzecz.

  • Utrzymuje się z 500+, alimentów i chwilówek.

  • Ma horom curke.

  • Nie sprząta po swoim dziecku, które załatwi się w piaskownicy.

  • Urodziła swoje pierwsze dziecko w wieku szesnastu lat.

  • Jeśli pracuje, to w Żabce.

  • Polowała na Słodziaki.

  • Myśli, że słowa „proszę” i „daj” są synonimami.

  • Nazywa swoje dziecko światowym imieniem (Brajan, Dżesika, Dżastin, Dżeronimo-Martin, Wanessa).

  • Ale przede wszystkim: dla niej wychowanie dziecka jest pracą, za którą powinno jej się płacić. Nawet jeśli w ciągu 12 godzin opieki nad dzieckiem 10 spędza oglądając seriale paradokumentalne.

Każdy z tych podpunktów ma być rzekomo uwłaczający i budować obraz patologii. Ale co w tym złego, że ktoś pracuje w Żabce lub że nie ma matury? Albo że nadaje takie imię, jakie jej się podoba? Przecież to nikogo nie krzywdzi.

Jest w tym sporo pogardy do kobiet, pracy domowej i opiekuńczej, a także do niezamożnych osób, które korzystają z pomocy MOPS-u czy pracują w Żabce. Pogarda do kobiet miesza się tu z pogardą do niezamożnych.

W obrazie madki jest cała Polska.

Lody Ekipy i te straszne matki, które chcą zrobić przyjemność swoim dzieciom

Co jakiś czas wokół "madek" wybuchają kolejne skandale: gdy te karmią niemowlęta w restauracji, odsłaniając - o zgrozo! - kawałek piersi; gdy dzieci płaczą w komunikacji publicznej, a pasażerowie obmyślają w głowie pomysły na osiedla bez dzieci. Ostatni dotyczył lodów Ekipy - czyli serii lodów grupy popularnych influencerów, których zdobycie było marzeniem każdego dziecka. Mamy popędziły więc do sklepu, by je dla dziecka zdobyć. Niestety, lodów było za mało, a dzieci ich pragnących - za wiele. O lody Ekipy zaczęły wybuchać prawdziwe wojny w lokalnych Biedronkach czy Lidlach, a kolejne sklepy wywieszały na drzwiach kartkę "Lodów Ekipy NIE MA", by ochronić się przed nalotem krwiożerczych matek gotowych dla swoich pociech wykupić cały zapas.

Polska zareagowała obśmianiem "madek": oto roszczeniowe kobiety, które dla swoich rozpieszczonych "bombelków" gotowe są walczyć, by wyrwać choćby kilka lodów Ekipy.

Tylko co jest złego w tym, że matka chce sprawić dziecku przyjemność?

Gdyby odmówiła lodów dziecku, słyszałaby, że się nim nie zajmuje, że je zaniedbuje, a 500+ przeznacza na siebie zamiast na dziecko.

Na memach udostępnianych w "madkowych" grupkach możemy się dowiedzieć, że "madki" nie potrafią gotować i sprzątać albo potrafią tylko gotować i sprzątać; że źle trzymają dziecko albo czytają podręczniki, jak najlepiej trzymać dziecko; że żywią dzieci samymi fast-foodami albo mają bzika na punkcie zdrowego jedzenia. Każdy ich wybór jest zły, wszystko krytykowane.

Oto bowiem najważniejszy element zjawiska "madek" w polskim społeczeństwie: cokolwiek zrobią, zawsze jest źle.

Na co idzie 500+?

"Lodzika zabrakło dla brajanka i pincet to już za mało" - możemy przeczytać na jednym z memów.

To właśnie po dojściu przez PiS do władzy i wprowadzeniu programu 500+ wzmogła się dyskryminacja niezamożnych matek jako roszczeniowych, niechętnych do pracy i leniwych. Narracja ta dominowała głównie wśród liberalnych elit - a zatem przeciwników politycznych PiS-u. Tylko czy za złą politykę PiS-u odpowiadają ci, którzy są w najtrudniejszej sytuacji: biedni, bezdomni, wielodzietni? Dlaczego to oni mieli ponosić konsekwencje politycznej rozgrywki między dwoma największymi ugrupowaniami?

"500+ pójdzie na wódkę". "Kobiety masowo będą zachodzić w ciążę tylko po to, by dostać pieniądze" - to wielokrotnie pojawiające się niepokoje społeczne.

To teraz fakty zamiast stereotypów. Dzięki programowi 500+ od 2017 r. 139 mld złotych trafiło na świadczenia dla dzieci. Świadczenie obejmuje 6,6 mln dzieci. Jak informuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, w efekcie uruchomienia programu poziom udziału wydatków na politykę rodzinną w PKB wzrósł z 1,78% PKB w 2015 r. do 4% PKB obecnie.

Z badań wynika, że dzięki programowi ubóstwo rodzin z dziećmi zmalało. W 2019 r. stopa skrajnego ubóstwa spadła do 4,2 proc. - z 5,4 proc. rok wcześniej.

Wśród memów możemy zobaczyć przeciwne wnioski - 500+ jest wydawane na wódkę, więc sprawia, że rodziny żyją w coraz gorszych warunkach i większym ubóstwie. Takie ujęcie jest niezgodne z wynikami badań, za to powiela nieprawdziwe informacje i stereotypy:

188780956 4434497089918207 6752232048231659768 n
160741132 153443176632581 2881708344222473147 n

Bije? To kocha

Wśród memów z grupek o "madkach" sporo miejsca zajmują te o przemocy domowej. "Madki" często są przedstawiane jako ofiary przemocy ze strony partnera - ale nie są przedstawiane z troską. Z interpretacji memów płynie jednoznaczny przekaz: to kobiety są sobie winne. Są winne, bo weszły w związek z oprawcą. Są winne, bo zaszły za szybko w ciążę, praktycznie nie znając swojego partnera. Są winne, bo pochodzą z rodziny, w której przemoc także była codziennością. Bo są biedne - a czego można się spodziewać po biedzie, jeśli nie przemocy? Są winne wreszcie, bo "lubią to". Mają lubić to, że są katowane i tęsknić za oprawcą, gdy zostanie schwytany za znęcanie się.

To mechanizm wtórnej wiktymizacji ofiar - a zatem przenoszenia na nich winy za przemoc, która w całości jest winą oprawcy. W wyniku tego mechanizmu ofiary przemocy czują się winne, pojawia się u nich także poczucie wstydu. Mogą nie zgłosić się przez to do lekarza, by pomógł im wyleczyć traumę. Wtórna wiktymizacja to często dla nich kolejna trauma.

A zatem komuś tak bardzo zależy na tym, by demonizować ubogie kobiety, że postanawia uderzyć w ofiary przemocy.

[Uwaga: poniżej memy usprawiedliwiające przemoc w rodzinie]

157617948 148180937158805 1207264246072884559 n
158826021 149759153667650 1123684144899996869 n

188103653 1877613415746213 4834952962801389603 n

Stosunek do ofiar przemocy to nie jedyny element dyskryminujący w grupkach przeciwko madkom. Pogarda do kobiet jest w nich na porządku dziennym. Na przykład traktowanie kobiet jako inkubatora, pojemnika na dziecko:

158278670 149826926994206 2370117696812319741 n

Jakie są madki?

Jakie są madki? Są brzydkie, grube, „zaniedbane”, ale jednocześnie dbają tylko o urodę zamiast o dzieci, są seksowne, mają do zaoferowania tylko ciało i pracują na kamerkach:

180197528 3945889228859551 906005543453164606 n
188576527 2887282518202178 1892756694789861645 n

Madki są nadopiekuńcze, ale jednocześnie zaniedbują dziecko:

189836633 4179277685444512 3434323048346797078 n

Są głupie, ale cwane i przebiegłe:

185536255 306997054269536 2871299209455295270 n
186541795 1213285755781897 655685009943057123 n

A przede wszystkim - madki są roszczeniowe.

Madki wychowujące transpłciowe dzieci

Madki są więc różne - od skrajności do skrajności. Ale jakiekolwiek by nie były - zawsze są krytykowane i obśmiewane. W istocie nie chodzi o to, jakie są madki - tylko jak wykorzystać stereotypy, by zniechęcić ludzi do całej grupy społecznej. Madki przedstawiane na memach nie istnieją - istnieje za to niechęć do realnie istniejących niezamożnych matek.

Dyskryminacja kobiet i osób niezamożnych przeplata się z innymi rodzajami wykluczeń. Na memach możemy znaleźć także przedstawienie dzieci transpłciowych czy homoseksualnych jako "karę" za picie piwa w ciąży:

187421921 192507276059504 5843053567495913834 n

Socjolożka: Takie wyraziste, negatywne stereotypy przydają się w rozgrywkach politycznych

Zapytałam o zjawisko "madek" Alicję Palęcką, socjolożkę z Uniwersytetu Warszawskiego, zajmująca się socjologią pracy i bezrobocia:

- To zjawisko podobne do stereotypu "welfare queen" w Stanach Zjednoczonych, które dotyczyło Czarnych kobiet otrzymujących zasiłki z programów przeznaczonych dla rodzin z dziećmi. Przedstawiane były jako leniwe, oszukujące system, z kilkorgiem dzieci, których nie potrafią utrzymać i wychować. W Stanach stereotyp jest mizoginiczny, klasistowski i rasistowski, w Polsce oczywiście brakuje tego ostatniego elementu. Stereotyp opiera się na dzieleniu ludzi na tych, którzy "zasługują" i na tych, którzy "nie zasługują" na wsparcie, a "madki" napiętnowane są jako "nie zasługujące". Program Rodzina 500+, dzięki temu, że jest powszechny, miał przeciwdziałać takiemu napiętnowaniu. Niestety, okazuje się, że w niektórych grupach wzmocnił jedynie takie stereotypowe wyobrażenia.

Według tego podziału na wsparcie "zasługują" ci, którzy pracują zawodowo oraz ci, którzy pokazują, że chcą pracować. W takiej optyce pomija się bardzo ważną pracę opiekuńczą kobiet, niedocenioną i niewidoczną. Pomija się także fakt, że rezygnacja z pracy zawodowej może być zupełnie racjonalną decyzją, zwłaszcza tam, gdzie brakuje infrastruktury opiekuńczej (w przeciwieństwie do przedszkoli, dostępność żłobków w Polsce jest bardzo niska, tylko kilkanaście procent dzieci znajduje w nich miejsca), a rynek pracy jest płytki, brakuje miejsc pracy i płace są niskie.

Takie wyraziste, negatywne stereotypy przydają się w rozgrywkach politycznych. Przykładowo w 2012 Republikanin Mitt Romney wykorzystał stereotyp "welfare queen" w kampanii prezydenckiej przeciw Brackowi Obamie, żeby zdobyć głosy białych pracujących kobiet. Tak jakby to ubogie Czarne matki były ich przeciwniczkami. Stereotyp "madki na zasiłku" służy też podważeniu wiary w to, że państwo ma swoją rolę w zmniejszaniu nierówności społecznych, za to wzmacnia przekonanie - też uproszczone i stereotypowe - że instytucje to bezradne, źle działające biurokracje. Zmniejszają się oczekiwania wobec państwa i jego funkcji socjalnych, zanika nie tylko poczucie solidarności, ale i poczucie bezpieczeństwa - państwo nie jawi się jako to, które nas wesprze w razie problemów.

Retoryka, która wzmacnia wrażenie, że państwo i pomoc społeczna nie radzą sobie ze sprawiedliwym czy pożądanym rozdzielaniem wsparcia, pojawia się też w tych wypowiedziach, które sugerują, że zasiłki, nawet jeśli są przyznawane sprawiedliwie, i tak trafiają nie tam gdzie trzeba. Tak było ostatnio w wypowiedzi Klaudii Jachiry: ojciec otrzymujący zasiłki przeznacza je na alkohol, a nie na potrzeby dzieci, a MOPS nie może z tym nic zrobić. Otóż może, pracownice socjalne mogą zamienić świadczenia pieniężne na rzeczowe, jeśli zauważą tego rodzaju sytuację. Dotyczy to także 500+. Takich przypadków jest niewiele. Tymczasem w mediach, zamiast zweryfikować takie twierdzenia, rysuje się obraz zupełnie bezradnej opieki społecznej i masowych nadużyć.

Wszystkie memy pochodzą z grup na Facebooku: "Madka Polka vol 2" i "Madki się zesrały".

Podobne artykuły

wtv.pl

Tylko u nas

Przemysław Stefaniak, były podwładny Moniki Pawłowskiej, komentuje jej odejście z Lewicy: "Nie ma kręgosłupa moralnego". Mówi też o znęcaniu psychicznym [WYWIAD]

Czytaj więcej >
Wyrzucenie uczennicy wywołało dyskusję w całym kraju.

Tylko u nas

Lewica staje w obronie uczniów prześladowanych w szkołach. Szczegóły porannej konferencji

Czytaj więcej >
Lena Salmi to emerytowana skejterka z Finlandii.

Tylko u nas

“Na deskorolkę nigdy nie jest za późno”. Kim jest Lena Salmi, skejterka emerytka?

Czytaj więcej >

Tylko u nas

Opublikował zdjęcie bez koszulki. „Czy wy musicie wszędzie wstawiać swoje cycki? Myślicie, że ktoś dzięki temu się z wami umówi?”

Czytaj więcej >
17 maja Światowym Dniem Przeciw Homofobii, Transobii i Bifobii.

Tylko u nas

W Szwecji ksiądz z tęczowym ornatem, w Polsce walka z kolorową torbą. Dzisiaj Światowy Dzień Przeciwko Homofobii

Czytaj więcej >

Tylko u nas

Piłkarze zarabiają miliony, a pielęgniarki i pracownice żłobków są na minimalnej krajowej. I to największa przegrana - polityków

Czytaj więcej >