LGBT. Piotr Molecki/East News
Źródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 16 Czerwca 2020

LGBT to żywi ludzie, bici, opluwani, popełniający samobójstwa. Nie usłyszymy prawdziwych ofiar słów Czarnka, Dudy i Żalka

LGBT jest skrótem od trzech orientacji seksualnych i transseksualności. Literek jest więcej, ale dla prawicowych głów i rozwinięcie tej czwórki stanowiło wyzwanie. Fundamentem trudności z rozkodowaniem “T”, czy tworzenia neologizmów od “B”, nie był bynajmniej brak potencjału intelektualnego. Prawicowi politycy nie muszą rozumieć czym jest wróg, bo gdyby, nie daj Boże, jego prawdziwe oblicze poznali wyborcy - przestałby straszyć.

Raz już to przerabialiśmy. Nie, nie zamierzam odwoływać się do jednej z najczarniejszych kart europejskiej historii, ani żadnego innego ludobójstwa. To osoby nieheteronormatywne, a myśląc intersekcjonalnie - nieheteronormatywne dzieci i młodzież, czy dorośli jednocześnie zmagający się z ubóstwem, bądź innymi tragicznymi barierami - padną ofiarą dzisiejszej nagonki. Nie będziemy budować im pomników, bo ich cierpienie od lat rozgrywa się w ciszy, której przerywanie nazywane jest “wulgarnym”, “nienormalnym narzucaniem się”. Tak, w takim tonie o paradach nie mówi tylko prawica.

LGBT nie jest pierwszym straszakiem

Raz już to przerabialiśmy. W 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę gospodarując strach przed innym, nieistniejącym zagrożeniem. Racjonalizm i statystyka odbijały się od grubo ciosanego młota z napisem “uchodźcy”. Pamiętam doskonale, że byłam w stanie obalić literalnie każdy argument prawicy, straszącej ofiarami wojny. Podawałam dane o napływie Czeczenów do Polski, mówiłam o różnicach między sytuacją u nas a na zachodzie, przypominałam, że ostatnie lata były w Europie najspokojniejszymi pod kątem ilości zamachów terrorystycznych.

I co? Żaden wykres nie przebił udostępnianych przez prawicowych polityków nagrań “zamieszek we Francji” albo “uchodźcy kopiącego kobietę”. Co z tego, że domniemane zamieszki miały miejsce w innej części globu a uchodźca nie był uchodźcą? Kapitał polityczny został nabity. Tymczasem ilość zgłoszeń, dotyczących przestępstw z nienawiści, zarejestrowanych przez Prokuraturę Krajową, dramatycznie wzrosła. Nikt nie będzie myślał o tych ludziach. Pobitych, oplutych i pozbawionych godności.

Nikt nie będzie pamiętał o dzieciach, odbierających sobie życie, przez okrutnych dorosłych, napędzanych słowami polityków. Kolejny, 14-letni Dominik z Bieżunia. Albo Wiktor. Albo Milo. Ich wspomniano, chociaż przez chwilę. A to nadal maleńka kropla w rwącej rzece niewypowiedzianego cierpienia tysięcy polskich dzieci.

Pamiętam jeszcze jedno zdarzenie. Koniec wyścigu po fotel prezydenta Warszawy. Kiedy Patryk Jaki tracił poparcie, jego sztab, najwidoczniej w histerii, postanowił wypuścić skrajnie ksenofobiczny spot, pozbawiony właściwie jakiejkolwiek wartości merytorycznej. Zwykła zbitka nagrań z osobami o nie-całkiem-białym kolorze skóry, do tego dramatyczna muzyka.

Najprawdopodobniej Duda swoją homofobiczną kartę wyciągnął z tego samego powodu, z którego nienawidzi się innych ludzi - ze strachu. Problem polega na tym, że Andrzej poparcie sobie nabije albo i nie. Konsekwencje jego słów odczują ci najsłabsi i najmniej słyszani. Nie będzie się o nich pamiętać.