wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Żaden ksiądz nie wykorzystał aż tylu dzieci, bezprecedensowa sprawa w Polsce. Marian W. opuścił areszt

29 Listopada 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Ksiądz Marian W., którego ofiarą paść miało 22 ministrantów, decyzją sądu w Nowym Targu opuścił areszt. Będący częścią największego pedofilskiego procesu w Polsce duchowny otrzyma możliwość odpowiadania z wolnej stopy.

Sprawa księdza Mariana W., który miał wykorzystać seksualnie 22 chłopców, pozostaje największym w Polsce procesem dotyczącym pedofilii. Postępowanie sądowe ruszyło 19 lutego bieżącego roku.

Duchowny, który przez lata pełnił funkcję proboszcza w parafiach w Grywałdzie, Grobli, Dobrogoszczy, Szalowej czy Białce Tatrzańskiej w Małopolsce, jest oskarżony o wykorzystanie seksualne 11 ministrantów. Większość spraw uległo bowiem przedawnieniu. Szczegóły sprawy przytacza krakowska "Gazeta Wyborcza".

22 ofiary

Oskarżycielami w sprawie jest kilkunastu dorosłych już mężczyzn, którzy przed laty zostali ofiarami księdza Mariana. Dziennik zwraca uwagę, że prowadzony proces jest u nas sytuacją bez precedensu.

Powołując się na prawników, którzy na co dzień zajmują się pomocą ofiarom duchowych, "GW" wskazuje, że przedstawiciel Kościoła katolickiego nigdy nie odpowiadał za wykorzystanie tak dużej liczby dzieci.

W latach 2003-12 ksiądz miał dopuścić się czynów pedofilskich wobec 22 chłopców. Akt oskarżenia mówi o przypadkach obmacywania i masturbowania dzieci na wycieczkach. Do molestowania dochodziło również bezpośrednio na kolejnych plebaniach będących miejscem pracy duchownego.

Przerażeni chłopcy przez lata nie ujawniali szczegółów przemocy, jakiej doświadczyli ze strony kapłana. Część z nich – najmłodsi – nie była do końca świadoma, co robił z nimi ksiądz Marian. Bojąc się opowiedzieć o sprawie rodzicom, swoje dramaty przechodzili w samotności.

– Zapłacili wysoką cenę. Podczas śledztwa biegli lekarze potwierdzili, że u niektórych osób molestowanych przez księdza W. występuje przewlekły zespół stresu pourazowego. A przecież dziś to już dorośli mężczyźni – mówił "Wyborczej" jeden ze znających kulisy sprawy śledczych.

Choć tarnowska kuria wiedziała o czynach duchownego już od 2013 roku, sprawa ujrzała światło dzienne dopiero 5 lat później. Po tym, jak o czynach księdza Mariana przedstawicielom Kościoła opowiedziała jedna z ofiar, kuria uruchomiła proces kanoniczny. O sprawie poinformowano watykańską Kongregację Nauki Wiary. W efekcie kapłan otrzymał m.in. zakaz pracy z dziećmi.

Ksiądz Marian opuścił areszt

Choć skala sprawy jest niespotykana, według dziennika na ostatniej rozprawie sąd w Nowym Targu zdecydował o zwolnieniu z aresztu księdza Mariana W., przychylając się przy tym do wniosku jego obrońców. Oskarżony przebywał w nim od sierpnia 2019 roku.

Duchownemu wyznaczono kuratora. Kapłan musi ponadto dwa razy w tygodniu meldować się na miejscowej komendzie. W najlbiższej, grudniowej rozprawie odpowie jednak z wolnej stopy.

źródło: krakow.wyborcza.pl

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >