Kraków. (screen) Facebook/Straż Miejska Miasta KrakowaŹródło: (screen) Facebook/Straż Miejska Miasta Krakowa
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 17 Stycznia 2021

Rozpędzony kurier wjechał prosto w gołębie na krakowskim Rynku Głównym. Na monitoringu widać, jak odjeżdża bez zatrzymania

Do przykrego wydarzenia doszło na rynku w Krakowie. Rozpędzony kurier wjechał swoim rowerem w stado gołębi, rozjeżdżając dwa z nich. Zdarzenie było widoczne na nagraniu z monitoringu i sprawca został szybko ujęty przez straż miejską. Teraz odpowie za swoje działanie przed sądem.

  • W sobotę na krakowskim rynku doszło do przykrego zdarzenia - kurier rowerowy wjechał w stado gołębi i rozjechał dwa z nich
  • Wszystko nagrał miejski monitoring i dzięki temu sprawcę szybko ujęła straż miejska
  • Teraz odpowie przed sądem. Grożą mu nawet 3 lata pozbawienia wolności

Taka kara wydaje się jednak mało prawdopodobna. 

Kraków: kurier rozjechał rowerem dwa gołębie. Stanie przed sądem

Do przykrego zdarzenia doszło w sobotę na krakowskim rynku. Kurier rowerowy jadący przez środek placu, wjechał w stado gołębi - niestety dwoje zwierząt zginęło pod kołami pojazdu, a mężczyzna nawet się nie zatrzymał.

Zdarzenie uchwycił miejski monitoring. Jak poinformowała Edyta Ćwiklik ze straży miejskiej, rozpędzonego mężczyznę zauważył dyżurny. Po godzinie udało się go namierzyć - kamery pokazały moment, w którym zsiadł z roweru i udał się do jednej z restauracji mieszczących się przy ul. Grodzkiej. 

To właśnie na Grodzkiej ujął go patrol straży miejskiej i zaprowadził na komisariat policji. Mężczyzna odpowie przed sądem.

Jaka kara grozi kurierowi?

Według oceny radcy prawnego, kurier będzie odpowiadał za złamanie przepisów dot. zabijania zwierząt z Ustawy o ochronie zwierząt. Sprawa dotyczy konkretnie art. 35 w rozdziale 11, czyli „Odpowiedzialności karnej za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywania uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcania się nad zwierzęciem”.

Wyciekły nowe, zadziwiające taśmy polityków PiS. „Temu damy, to nasz gościu jestWyciekły nowe, zadziwiające taśmy polityków PiS. „Temu damy, to nasz gościu jest". Jak zareaguje kierownictwo partii?Czytaj dalej

- W ust. 1 możemy przeczytać o tym, że za zabicie zwierzęcia grozi kara nawet 3 lat pozbawienia wolności - zauważył radca.

Czy prawdopodobnym jest jednak nałożenie tak wysokiej kary za śmierć gołębi? Zdaje się, że nie. 

- Bardziej prawdopodobna w wypadku takiego zdarzenia jest wpłacona nawiązka na organizacje prozwierzęce lub umorzenie sprawy, jeśli był to pierwszy raz, kiedy oskarżony dokonał podobnego czynu - dodał. 

Kary za zabijanie zwierząt wciąż są w Polsce niskie - choć w wypadku kuriera, który rozjechał ptaki, można jeszcze mówić o wypadku, podobnie jak w momencie, w którym zwierzę wyskakuje na drogę, to w wielu przypadkach sprawy dotyczą ludzi znęcających się nad zwierzętami - makabryczne historie pojawiają się w każdym tygodniu.

Tym razem warto zwrócić uwagę głównie na brak wrażliwości, to że gdyby nie strażnicy miejscy, prawdopodobnie nikt by nie zareagował, bo gołębie to nie psy ani koty, a jedynie bardzo powtarzalne i często widoczne w miejskiej przestrzeni ptaki. Warto więc spojrzeć na nie nieco życzliwszym okiem, podobnie jak patrzymy na inne zwierzęta. 

źródło: [regiony.tvp.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: