Zdaniem ks. prof. Kobylińskiego Kościół katolicki w Polsce powinien być wspierany przez specjalny podatek kościelny.. ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsŹródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 26 Grudnia 2020

"Konieczne jest wprowadzenie podatku kościelnego". Czy zarobki i życie księży się zmienią?

Zdaniem ks. prof. Kobylińskiego Kościół katolicki w Polsce powinien być wspierany przez specjalny podatek kościelny. Duchowny zaznaczył, że podobne rozwiązanie wprowadzono w niemal wszystkich krajach Europy.

  • Ks. prof. Andrzej Kobyliński był gościem programu portalu money.pl "To się liczy".
  • Duchowny skomentował tegoroczną kolędę, wskazując, że choć brak wizyt duszpasterskich odbije się na finansach parafii, nie jest to centralny element utrzymania Kościoła
  • Kapłan zaznaczył ponadto, że w jego opinii sprawą o fundamentalnym znaczeniu jest wprowadzenie tzw. podatku kościelnego

W trakcie rozmowy poruszono temat tegorocznej kolędy, która wobec trwającej epidemii nie odbędzie się lub zostanie mocno utrudniona.

Goszczący w programie "Money. To się liczy" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof i etyk Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zaznaczył jednak, że podobna forma wizyty duszpasterskiej w zasadzie nie istnieje w innych krajach i jest "naszą specyfiką" oraz "naszym wkładem kulturowym w obrzędy religijne w Kościele katolickim".

Skiba oficjalnie przekazał, że wygrał przed sądem z TVP. Skiba oficjalnie przekazał, że wygrał przed sądem z TVP. "Jest to już druga moja wygrana batalia prawna"Czytaj dalej

Duchowny zauważył, że choć w znakomitej większości parafii kapłani nie będą mogli odwiedzić domów wiernych, instytucja daje w tym obszarze wolność działania, a decyzję w sprawie logistyki kolędy 2020 pozostawiono diecezjom, a nawet poszczególnym proboszczom.

"Nie ma religii bez pieniędzy"

Prowadzący rozmowę wskazał, że Kościół tworzą wierni. Ci zaś wiążą się z datkami, których w tym roku, ze względu na pandemię, może zabraknąć.

Czy chcemy tego, czy nie chcemy, nie ma religii bez pieniędzy. Tak było od zawsze – mówił ksiądz Kobyliński. – Wszędzie jest jakiś przepływ pieniędzy, jakiś system zbierania ofiar, utrzymania miejsc kultu czy duchowieństwa – dodał.

Zaznaczył jednak, że choć kolęda jest ważnym elementem finansowania parafii, nie jest punktem centralnym, a brak wpływów z wizyt nie powinien doprowadzić do powstania dziury w budżetach diecezji.

Gość programu portalu money.pl wskazał na konieczność wprowadzenia w Polsce podatku kościelnego, a zatem, jak dodaje, "spójnego i sprawiedliwego systemu finansowania kościołów i związków wyznaniowych".

Miliardy dla Kościoła

Ksiądz Kobyliński zaznacza, że podobne rozwiązania wprowadzono niemal we wszystkich europejskich krajach. Jak zauważa, nie ma idealnego systemu finansowania, jednak sam skłaniałby się ku modelowi włoskiemu.

Wypełniając co roku zeznanie podatkowe, każdy Włoch jest zobowiązany do wybrania związku wyznaniowego, któremu przekazuje 0,08 proc. podatku dochodowego. W przypadku niewskazania konkretnego związku pieniądze trafiają na cele charytatywne. Danina jest jednak obligatoryjna.

Ksiądz zauważył przy tym, że włoski system pozwolił tamtejszemu Kościołowi uzyskać 1 mld 100 mln euro. Dla porównania, w przypadku Niemiec, gdzie obywatele mają wybór w sprawie przekazywania podatków na instytucje religijne i mogą wyjść z systemu, jest to przeszło 6 mld euro.

źródło: money.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: