Pastor Paweł Chojecki został oskarżony o znieważenie prezydenta Dudy.. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Źródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Julian Bakuła
Autor Julian Bakuła - 7 Kwietnia 2021

Kolejna osoba oskarżona o znieważenie Dudy

Lubelski pastor Paweł Chojecki oskarżony został m.in. o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy, którego miał nazwać m.in. "baranem", "tchórzem" i "zdrajcą". Pastor twierdzi jednak, że używał języka charakterystycznego dla polskiej debaty publicznej i nie dopuścił się znieważenia. Przypomnijmy, że niedawno taki sam zarzut usłyszał pisarz Jakub Żulczyk.

Jak podaje Rzeczpospolita, pastorowi Pawłowi Chojeckiemu - założycielowi działającej w Lublinie wspólnoty ewangelikalnej Kościół Nowego Przymierza - grozi do 5 lat więzienia za publiczne znieważenie prezydenta RP Andrzeja Dudy, katolików oraz przedmiotów katolickiej czci religijnej.

Chojecki miał znieważać prezydenta w trakcie nagrań emitowanych przez powstałą z jego inicjatywy internetową telewizję "Idź Pod Prąd", która ma podejmować aktualne tematy społeczno-polityczne. Według Rzeczpospolitej telewizja cieszy się sporą oglądalnością, a niektóre nagrania odtworzone zostały nawet 100 tys. razy.

Jak podaje rp.pl, wśród gości telewizji był m.in. narodowiec i były kandydat na prezydenta Marian Kowalski. Zarzuty przedstawiono pastorowi Chojeckiemu w grudniu, a w marcu rozpoczął się proces.

Chojecki z zarzutami

Jak wynika z przywoływanego przez rp.pl aktu oskarżenia, za znieważające prezydenta uznano wypowiedziane pod jego adresem przez Chojeckiego epitety takie jak "śpioch", "agent śpioch", "gó**o w błyszczącym papierku", "mały świetlik, raczej z kibla świetlik", "jełop skończony", "baran", "zdrajca", "tchórz skończony" czy "Dudasz".

Chojecki twierdzi jednak, że nie dopuścił się znieważenia głowy państwa. Jego wypowiedzi miały jedynie stanowić komentarz do działań politycznych prezydenta i charakteryzowały się zdaniem pastora językiem właściwym polskiej debacie publicznej

Pastor Chojecki zasygnalizował również, że były one wyrazem rozczarowania prezydentem Dudą. - Zaangażowałem się w kampanię Dudy w 2015 roku, cieszyłem się z jego wygranej, a opisywane przez prokuraturę wypowiedzi padły, gdy sprzeniewierzył się obietnicom wyborczym - przywołuje Chojeckiego Rzeczpospolita.

Flaga przed Pałacem Prezydenckim opuszczona do połowy masztu w hołdzie medykom zmarłym na COVID-19Flaga przed Pałacem Prezydenckim opuszczona do połowy masztu w hołdzie medykom zmarłym na COVID-19Czytaj dalej

Z kolei zarzut znieważania katolików oraz przedmiotów katolickiej czci religijnej odnosi się m.in. do lekceważących wypowiedzi pastora Chojeckiego dotyczących katolickiej nauki o transsubstancjacji, czyli przemienieniu chleba w ciało Chrystusa w trakcie mszy świętej.

- Jak zjesz se Jezusika, to pomieszka w tobie góra 15 minut - miał drwić przywoływany przez rp.pl pastor Chojecki. Założycielowi Kościoła Nowego Przymierza zarzuca się również publiczne znieważanie Polaków oraz... nawoływanie do wojny z Koreą Północną. 

Przypomnijmy, że niedawno zarzut znieważenie prezydenta RP Andrzeja Dudy usłyszał także pisarz Jakub Żulczyk, który nazwał Dudę "debilem" w związku z niezłożeniem przez niego gratulacji prezydentowi Joe Bidenowi.

Źródło: Wirtualna Polska / wiadomosci.wp.pl, Rzeczpospolita / rp.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: