Jacek Kurski. Jan Bielecki/East NewsŹródło: Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 2 Marca 2020

Jacek Kurski postawiony pod ścianą. TVP za kilka dni może znaleźć się w poważnych tarapatach

Jacek Kurski najprawdopodobniej znalazł się właśnie w najtrudniejszej sytuacji od chwili objęcia prezesury w Telewizji Polskiej. Dopiero co Sejm w trakcie burzliwych obrad podjął decyzję o zapewnieniu, zarządzanej przez niego spółce gigantycznego zastrzyku pieniędzy, a media już donoszą, że będzie musiał obejść się ze smakiem. Prezydent ma jeszcze kilka dni, aby zadecydować o finansowej przyszłości TVP.

Jak dowiedział się przed kilkoma dniami "Dziennik Gazeta Prawna", na dziś w siedzibie TVP zaplanowano spotkanie kierownictwa ze związkami zawodowymi. Powodem miały być planowane, masowe zwolnienia.

- [Celem zebrania] będzie odbycie konsultacji w związku z prawdopodobną koniecznością przygotowania spółki i strony społecznej do przeprowadzenia zwolnień grupowych pracowników Telewizji Polskiej - brzmi, przytaczane przez "Dziennik", sygnowane przez Kurskiego pismo z 28 lutego.

Dzieje się teraz, w Polsce. Chcą odebrania jednego z konstytucyjnych praw obywatelskichDzieje się teraz, w Polsce. Chcą odebrania jednego z konstytucyjnych praw obywatelskichCzytaj dalej

Informacja o zebraniu, którego przebieg nie dotarł jeszcze do mediów, była jednym z kilku sygnałów, sugerujących pogłębienie się problemów finansowych TVP. Do tej pory dziura w budżecie państwowego nadawcy zalepiana była coraz wyższymi "rekompensatami" za zwolnienia z obowiązku płacenia abonamentu RTV. Innymi słowy - prosto z naszych kieszeni.

Jacek Kurski bez pieniędzy z budżetu?

Tak też miało być w 2020 roku po tym, jak Sejm opowiedział się za przekazaniem publicznym mediom, rekordowych 2 mld zł. Zostałyby one w lwiej części przeznaczone, na procentowo najwyższy z wydatków Telewizji Polskiej - wynagrodzenia pracowników. Właśnie ze względu na tak duże, dotychczasowe koszty pensji, dzisiejsze spotkanie ze stroną społeczną odebrano, jako pokłosie panicznej próby ratowania finansów spółki.

Dziś media obiegła kolejna informacja, zwiastująca możliwe weto prezydenta. Andrzej Duda pilnie wezwał do siebie szefa Rady Mediów Narodowych, Krzysztofa Czabańskiego. Spekuluje się, że spotkanie dotyczyć miało właśnie osławionych już 2 mld zł dla TVP.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wyrzucono go z TVN, stworzył zbiórkę pieniędzy. Chce lecieć na drugi koniec świata i przepraszać za swój materiał
2. Centrum Zdrowia Dziecka ograniczyło wizyty pacjentów

Mało tego, w rozmowie z "Super Expressem" sam Andrzej Duda między słowami skrytykował ideę rekompensat. A przynajmniej w jej obecnym kształcie.

- Kiedyś był abonament i media publiczne utrzymywały się z niego, ale Donald Tusk zaczął nawoływać ludzi do jego niepłacenia i ludzie przestali płacić - powiedział prezydent.

Nie da się ukryć, że głosowanie nad rekompensatami było jednym z najtrudniejszych wizerunkowo dla obozu rządzącego. Politykom PiS z pewnością nie pomógł gest posłanki Lichockiej, który odczytany został jako pokazywanie środkowego palca chorym na nowotwory. Przypominamy - podczas gdy Sejm zgodził się na 2 mln rekompensaty dla TVP, oddziały onkologiczne liczyć mogą na ułamek tej kwoty. Prezydenckie weto może się okazać dla Andrzeja Dudy kluczowym zagraniem przed nadchodzącymi wyborami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Żona polskiego skoczka kusi gorącym zdjęciem. Wygląda jak prawdziwa bogini (FOTO)
  2. Obowiązkowa opłata za auto może kosztować nawet kilkanaście tys. złotych. Wielu Polaków będzie oburzonych
  3. Porusza się na wózku i pracuje na lotnisku. Piesek podbija serca podróżnych z całego świata
  4. Przerażony 3-latek utknął w windzie w przejściu podziemnym. Pomoc przybyła w samą porę
  5. Rydzyk wpadł w nagłą furię. "Zboczenia, wprowadzanie w nienormalność"
  6. Katastrofa statku, nie żyje 18 osób, 30 zaginionych, trwają poszukiwania. Smutne wiadomości ze świata

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News