wtv.pl
Prof. Bogdan Chazan

youtube.com/Telewizja Republika

Pamiętacie prof. Chazana, który odmówił aborcji? Europejski Trybunał Praw Człowieka tak tego nie zostawi

18 Lutego 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmie się sprawą prof. Bogdana Chazana. Lekarz odmówił przeprowadzenia legalnej aborcji przez warszawski szpital, powołując się na klauzulę sumienia. Dziecko ostatecznie zmarło. "Musiała urodzić śmiertelnie chore dziecko, a następnie była świadkiem cierpienia syna".

Sprawa miała swój początek w 2014 roku. Do warszawskiego szpitala im. Świętej Rodziny, którego dyrektorem był wówczas prof. Chazan, zgłosiła się kobieta chcąca dokonać aborcji. Mimo że prawo zezwalało na przeprowadzenie zabiegu – był to bowiem jeden z trzech dopuszczonych przez przepisy z 1993 roku przypadków, a konkretnie ciężka wada płodu, w tym m.in. uszkodzenie mózgu – lekarz odmówił pomocy kobiecie.

Prof. Chazan powołał się wówczas na klauzulę sumienia. Zaznaczył z całą mocą, że jego odmowa znajduje swe uzasadnienie w Konstytucji i jest "przejawem jego obywatelskiego nieposłuszeństwa".

Europejski Trybunał Praw Człowieka: prof. Chazan złamał prawo

Pacjentka stawiła się w warszawskiej placówce, będąc w 22. tygodniu ciąży. Kobieta wskazuje, że w jej opinii lekarz robił wszystko, by jak najbardziej opóźnić procedurę i tym samym spowodować, by legalne dokonanie aborcji było niemożliwe. Prof. Chazan radził, by kobieta urodziła dziecko, a następnie skorzystała z usług hospicjum dziecięcego. Lekarz nie poinformował jej za to o możliwości przeprowadzenia legalnej aborcji w innej placówce, mimo że obligowało go do tego prawo.

W efekcie kobieta urodziła dotknięte wadą dziecko, które – jak należało przypuszczać – zmarło po zaledwie kilku dniach. Portal gazeta.pl wskazuje, że dotknięta tragicznym przeżyciem matka musiała długo leczyć się psychiatrycznie. "W jej ocenie cierpiała, ponieważ musiała urodzić śmiertelnie chore dziecko, a następnie była świadkiem cierpienia syna", czytamy.

Teraz sprawą prof. Chazana zajmie się Europejski Trybunał Praw Człowieka, poinformował Marcin Szwed z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

W oficjalnym dokumencie Trybunału napisano: "16 kwietnia 2014 r. Prof. B. Ch. wręczył pacjentce »odmowę z powodu sprzeciwu sumienia« i nie udzielił żadnych informacji o innej placówce, w której można dokonać aborcji, choć wymaga tego prawo. W dniu 30 czerwca 2014 r. syn skarżącej urodził się przez cesarskie cięcie w Szpitalu Bielańskim w trzydziestym piątym tygodniu ciąży, z wieloma wadami, w szczególności z masywnym wodogłowiem i brakującymi części kości czaszki. Otrzymał opiekę paliatywną (w tym morfinę) i zmarł 9 lipca 2014 r.".

Gazeta.pl przypomina, że jedną z instytucji broniących podjętej przez Chazana decyzji był polski Episkopat. Były już dyrektor szpitala im. Świętej Rodziny, był jednym z pierwszych lekarzy w Polsce, którzy podpisali tzw. "Deklarację Wiary". Dokument wskazuje wyższość praw Boskich nad ludzkimi i, jak nietrudno zgadnąć, traktuje m.in. o aborcji, wspominając o "antyhumanitarnych ideologiach". Portal wspomina również, że postępowanie dotyczące prof. Chazana prowadziła prokuratura. Śledztwo ostatecznie zostało jednak umorzone.

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >

Polska

Lubuskie. 3-latka pogryziona przez amstaffa, pokaleczona trafiła do szpitala

Czytaj więcej >